Zespół Huntera: wczesne rozpoznanie i bezzwłoczne leczenie

Rozmawiała Monika Rachtan/Materiał partnera
opublikowano: 10-03-2021, 15:16

Enzymatyczna terapia zastępcza (ETZ) stosowana w zespole Huntera poprawia funkcjonowanie chorego i korzystnie wpływa na jakość życia. O etapach rozwoju, objawach tej choroby oraz możliwościach terapeutycznych rozmawiamy z dr. hab. n. med. Zbigniewem Żuberem, prof. Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA

Dr hab. n. med. Zbigniew Żuber, prof. KAAFM, jest specjalistą w dziedzinie pediatrii i reumatologii, kierownikiem Katedry Pediatrii Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, kierownikiem II Oddziału Klinicznego Dzieci Starszych z Pododdziałami Neurologicznym i Reumatologicznym w Szpitalu Dziecięcym im. św. Ludwika w Krakowie.

W jaki sposób należy diagnozować zespół Huntera? Jakie objawy mogą naprowadzić lekarza na prawidłowe rozpoznanie?

Zespół Huntera (mukopolisacharydoza typu 2) to schorzenie sprzężone z chromosomem X, w związku z tym chorują na nie prawie wyłącznie chłopcy (jest kilka pojedynczych przypadków zachorowań wśród dziewczynek w Europie). Cechą chłopców z zespołem Huntera jest wysoka masa urodzeniowa i długość ciała. Dzieci te po urodzeniu są zazwyczaj bardzo dorodne, w siatce centylowej zawsze znajdują się powyżej 50 percentyla, a bardzo często powyżej 90 percentyla.

Pierwsze widoczne objawy zespołu Huntera są dość szczególne i trudne do przeoczenia — to przepukliny. Obserwuje się je tuż po narodzinach lub w krótkim czasie od narodzin. W chorobie tej dominują przepukliny pępkowe i pachwinowe. Szczególną czujność lekarza powinno budzić zlokalizowanie więcej niż jednej przepukliny. Kolejnym niepokojącym sygnałem mogą być widoczne nieprawidłowości w badaniu ultrasonograficznym stawów biodrowych.

W Szpitalu Dziecięcym im. św. Ludwika w Krakowie opracowaliśmy wzór oceny stawów biodrowych w badaniu ultrasonograficznym. W naszych wytycznych podkreślamy, że u pacjentów z zespołem Huntera obraz stawów biodrowych zmienia się w czasie. U chorego nie obserwuje się procesu zapalnego, ale pewien proces degradacyjny, który rozpoczyna się już na etapie embriogenezy.

W okresie niemowlęcym mogą pojawiać się także dolegliwości gastryczne, manifestujące się w postaci przewlekłych biegunek. Ich występowanie obserwuje się także u starszych dzieci z zespołem Huntera.

Czy wraz z wiekiem dziecka dochodzą inne objawy tej choroby?

W okresie dziecięcym u chorych na zespół Huntera mogą dominować także objawy ze strony układu oddechowego — głównie nawracające i częste zapalenia uszu, przewlekły katar. Takie częste infekcje górnych dróg oddechowych mogą wydawać się charakterystyczne dla wczesnego wieku dziecięcego, ale u pacjentów z zespołem Huntera są one zdecydowanie częstsze niż w populacji zdrowych dzieci (chorujących na infekcje sezonowo). U chorych obserwuje się także bardzo wczesny przerost migdałka gardłowego i migdałków podniebiennych.

W wieku 2-3 lat występuje opóźnienie rozwoju mowy lub wręcz regres nabytych wcześniej umiejętności. W tym czasie pojawiają się także zmiany fenotypowe w wyglądzie dziecka. U dzieci, które urodziły się duże, występują przykurcze stawów rąk, skóra staje się grubsza, mogą pojawiać się problemy podczas nakłucia skóry, np. w trakcie pobierania krwi. Włosy stają się sztywniejsze, zmienia się linia owłosienia — przesuwa się niżej na czole, głowa staje się proporcjonalnie większa w stosunku do pozostałych części ciała. W późniejszym dzieciństwie notuje się spadek tempa wzrostu, jego wartość końcowa u dzieci z ciężką postacią choroby w wieku 14-15 lat wynosi 140-145 cm.

Objawy choroby w zespole Huntera dotyczą wszystkich narządów, w których budowie bierze udział tkanka łączna. Pojawiają się problemy kardiologiczne, w tym wady zastawkowe, a także narastające problemy ze strony narządu ruchu — przykurcze stawów, pogrubienie torebek stawowych, więzadeł, zmiana funkcjonalności mięśni, ograniczenie ruchomości w stawach. Zespół Huntera jest zatem chorobą wieloukładową, problem dotyczy wszystkich tkanek i narządów.

Podsumowując, można powiedzieć, że dziecko z zespołem Huntera rodzi się zdrowe (wolne od objawów choroby). Z biegiem czasu pojawiają się manifestacje poszczególnych objawów i powoli narastają, co w efekcie zmienia kliniczny obraz pacjenta. U większości chorych dochodzi do wystąpienia objawów neurologicznych, w tym do znacznych zaburzeń rozwoju intelektualnego, regresji zdobytych umiejętności.

Jeśli chodzi o diagnostykę, to warto zaznaczyć, że w przypadku większości chorób rzadkich powinniśmy diagnozować nie jednostkę chorobową, a całego pacjenta. Ważne jest szerokie spojrzenie na niego, szukanie powiązań pomiędzy objawami. Nie możemy skupiać się na dolegliwościach pochodzących z jednego narządu czy układu. Bardzo ważna jest tu kompleksowość opieki nad chorym.

Wiele zmian charakterystycznych dla zespołu Huntera można zobaczyć w badaniu radiologicznym. Poczynając od pogrubiałych kości czaszki, charakterystycznej budowy, kośćca czaszki, rąk, żeber, kręgosłupa, kości długich... W ustaleniu prawidłowego rozpoznania najważniejsze jest jednak, aby pacjent już na początku swojej ścieżki trafił na odpowiedniego, dociekliwego i doświadczonego specjalistę.

Gdzie należy skierować pacjenta z podejrzeniem zespołu Huntera?

Pierwszym lekarzem, który u dziecka w okresie niemowlęcym może podejrzewać zespół Huntera, jest chirurg — z powodu występowania przepuklin. W dalszym etapie laryngolog — ze względu na szybki przerost migdałków oraz częste infekcje górnych dróg oddechowych. Lekarzem, który może obserwować niepokojące zmiany, jest także pediatra. Jeśli zauważa u dziecka niekorzystne zmiany z upływem czasu, a dodatkowo kilka alarmujących objawów, pacjent powinien zostać skierowany do dalszej całościowej diagnostyki.

W przypadku zespołu Huntera diagnostyka jest ogromnym wyzwaniem, ponieważ schorzenie to nie ma jednolitego wzorca. W rejestrze Hunter Outcome Survey (HOS) znajduje się około 1200 pacjentów z zespołem Huntera, a dotychczas opisano już ponad 300 mutacji związanych z tym schorzeniem.

Zespół Huntera powinien podejrzewać i diagnozować każdy lekarz, który zauważy niepokojące, wskazujące na tę chorobę objawy. W praktyce klinicznej najczęściej ostateczna diagnoza jest stawiana w szpitalach pediatrycznych, gdzie ocenie podlega całościowy obraz pacjenta, a następnie potwierdza się ją badaniami genetycznymi. Innym prostym badaniem, które można wykonać, jest stężenie glikozaminoglikanów w moczu. Zwiększone wydalanie świadczy o nieprawidłowym metabolizmie, co jest podstawą do kontynuowania badań w kierunku zespołu Huntera.

Na czym polega leczenie chorego z zespołem Huntera?

Celem leczenia w zespole Huntera jest poprawa funkcjonowania pacjenta, co przekłada się na jego większą sprawność oraz lepszą jakość życia. Za pomocą dostępnych terapii możemy spowolnić lub zatrzymać przebieg choroby, ale nie jesteśmy w stanie cofnąć powstałych już uszkodzeń czy całkowicie wyleczyć chorego. Nasze obserwacje i doświadczenia pokazują, że zastosowanie terapii znacząco poprawia życie chorego. Najlepszym dowodem na to jest osiągana obecnie długość życia chorych na zespół Huntera. Dziś nasi pacjenci, dzięki leczeniu i kompleksowej opiece, osiągają dorosłość, a jeszcze kilka lat temu umierali w późnym dzieciństwie, w wieku kilkunastu lat.

Metodą leczenia dostępną w Polsce jest enzymatyczna terapia zastępcza. Polega ona na dożylnym podaniu leku zastępującego brakujący enzym w organizmie. Leczenie jest obecnie dostępne w programie lekowym dla pacjentów po ukończeniu 5 r.ż. Terapia substytucyjna podawana jest raz w tygodniu. Pacjenci najczęściej są leczeni w szpitalach pediatrycznych, posiadających doświadczenie w prowadzeniu terapii chorych z zespołem Huntera oraz zapewniających dostęp do szerokiej gamy specjalistów. Ci chorzy wymagają bowiem opieki lekarzy wielu specjalności.

Wciąż trwają prace nad tym, aby pacjenci mogli przyjmować leczenie enzymatyczne w swoich domach, ponieważ cotygodniowe dojazdy do szpitala na podanie leku są kłopotliwe, szczególnie dla ich opiekunów. Mamy nadzieję, że niebawem leczenie będzie dostępne dla naszych chorych.

Metodą leczenia zespołu Huntera jest też przeszczepienie komórek macierzystych szpiku. Taka terapia daje najlepsze efekty, jeśli przeszczepienia dokona się najpóźniej do ukończenia przez dziecko 2-2,5 lat.

Cały czas trwają także prace nad nowymi metodami leczenia. Badacze pracują m.in. nad podaniem leczenia substytucyjnego dokanałowo, tak aby możliwe było przekroczenie bariery krew-mózg.

Materiał dla lekarzy, przygotowany z inicjatywy i sponsorowany przez Takeda. C-APROM/PL/HUNS/0005, 2/2021

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.