Zawody deficytowe w ochronie zdrowia w roku 2022 [LISTA, MAPY]

JW/Barometr Zawodów 2022
opublikowano: 08-02-2022, 13:31

Z najnowszego badania „Barometr zawodów 2022” wynika, że w bieżącym roku w Polsce deficytowych jest aż 30 zawodów. Na liście są m.in. lekarze, pielęgniarki i położne, fizjoterapeuci i masażyści, ratownicy medyczni czy opiekunowie osób starszych/niepełnosprawnych. Do grona zawodów deficytowych po raz pierwszy dołączyli psychologowie i psychoterapeuci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W roku 2022 w deficycie - oprócz pielęgniarek i położnych - będzie cała branża medyczno-opiekuńcza.
archiwum

"Coraz powszechniejsze zatrudnianie cudzoziemców nie zaspokoi wszystkich prognozowanych na 2022 rok potrzeb pracodawców. W skali kraju najwięcej niedoborów pojawi się w zawodach budowlanych i medycznych" - wskazują autorzy opracowania.

Barometr zawodów jest badaniem ogólnopolskim. W poszczególnych regionach koordynują je wojewódzkie urzędy pracy, zaś na poziomie krajowym Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie. To jednoroczna prognoza zapotrzebowania na pracowników, która pokazuje, w jakich zawodach będą mniejsze, a w jakich większe szanse na pracę w nadchodzącym roku. Barometr klasyfikuje zawody w trzy grupy:

  • zawody deficytowe, w których nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy w najbliższym czasie;
  • zawody zrównoważone, czyli takie, w których liczba ofert pracy będzie zbliżona do liczby osób zdolnych i chętnych do podjęcia zatrudnienia;
  • zawody nadwyżkowe, w których znalezienie pracy może być trudniejsze ze względu na nadmiar pracowników spełniających wymagania pracodawców.

Pielęgniarki i położne w "trwałym deficycie"

W 2022 roku wielu pracodawców będzie mierzyło się z niedoborem rąk do pracy. Wśród 30 zawodów deficytowych w skali kraju w wypadku 8 będziemy mogli mówić o trwałym deficycie, czyli takim, który utrzymuje się nieprzerwanie od pierwszej edycji badania, tj. od prognozy na rok 2016. Znalazły się w nim - obok cieśli i stolarzy budowlanych, dekarzy i blacharzy budowlanych, kierowców autobusów, samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, operatorów obrabiarek skrawających, spawaczy czy samodzielnych księgowych - także pielęgniarki i położne.

W roku 2022 w deficycie - oprócz pielęgniarek i położnych - będzie cała branża medyczno-opiekuńcza, tj. fizjoterapeuci i masażyści, lekarze, opiekunowie osób starszych lub niepełnosprawnych, ratownicy medyczni, psycholodzy i psychoterapeuci.

Największe problemy ze znalezieniem pracowników pojawią się w ośrodkach wiejskich oraz w miejscowościach, w których budowane są nowe szpitale czy oddziały, choć nie ominą też miast wojewódzkich.

Ogółem deficyt pielęgniarek i położnych pojawi się w 347 powiatach (z czego w 92 będzie to duży deficyt), natomiast lekarzy w 317 (w 72 będzie duży).

Niedobory kadrowe będą bardziej odczuwalne w publicznej ochronie zdrowia ze względu na trudniejsze warunki pracy i niższe wynagrodzenia.

Do zawodów deficytowych dołączają psychologowie i psychoterapeuci

Zwiększona samoświadomość dotycząca dbania o zdrowie, powiększająca się grupa seniorów, siedzący tryb życia, rozwój oferty SPA w ramach usług hotelarskich czy otwieranie się nowych placówek rehabilitacyjnych mają spowodować wzrost zapotrzebowania na fizjoterapeutów i masażystów.

"Często potencjalni kandydaci do pracy w tym zawodzie nie posiadają aktualnego wpisu do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów, co uniemożliwia podjęcie zatrudnienia w zawodzie i potęguje deficyt" - czytamy w raporcie.

Choroby cywilizacyjne, szersza obecność tematu zdrowia psychicznego czy zaburzeń osobowości w debacie publicznej oraz większa potrzeba i świadomość dbania o zdrowie psychiczne sprawiają, że w 2022 roku brakować będzie psychologów i psychoterapeutów, mimo że do tej pory był to zawód zrównoważony. Szczególne zapotrzebowanie widać na specjalistów zajmujących się terapią osób młodych, które w wyniku pandemii dużo częściej popadają w depresję czy też w skrajnych przypadkach podejmują próby samobójcze (tj. m.in. terapeutów zajęciowych oraz nauczycieli psychologów). Brak chętnych do pracy w tych specjalizacjach wynika w dużej mierze z warunków zatrudnienia - oferowane są tylko części etatu lub po kilka godzin w danej placówce, co wymusza konieczność dojazdów w obrębie miasta albo powiatu.

Jak wskazują autorzy badania, duże zapotrzebowanie na opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych wynikające ze starzenia się społeczeństwa zostało jeszcze pogłębione przez pandemię COVID-19. Dodają, że warunki pracy opiekunów uległy w czasie pandemii pogorszeniu (poczucie osamotnienia w pełnionej roli, zwiększenie obciążenia obowiązkami opiekuńczymi czy utrudniony dostęp do wsparcia - zarówno tego o formalnym, jak i nieformalnym charakterze). To miało spotęgować lukę na rynku pracy.

Najwięcej zawodów deficytowych w północno-zachodniej Polsce. Przegląd zawodów medycznych [MAPKI]

W 2022 roku najwięcej zawodów deficytowych spodziewanych jest w województwach zlokalizowanych w północno-zachodniej części kraju (lubuskim, pomorskim, dolnośląskim i wielkopolskim) - od 47 w Wielkopolsce do nawet 65 w Lubuskiem. Jednocześnie w tych województwach nie pojawi się ani jeden zawód nadwyżkowy, co świadczy o dużym zapotrzebowaniu na pracowników i jednocześnie braku rezerw kadrowych. Poszukiwani będą liczni przedstawiciele zawodów budowlanych, medycznych, edukacyjnych i produkcyjnych, a także gastronomicznych, usługowych, czy finansowych.

Najmniejsza liczba zawodów deficytowych, ale i brak zawodów nadwyżkowych, wystąpi w województwach łódzkim i mazowieckim, co wskazuje na względną równowagę popytu i podaży w centralnej części Polski. Problemy z obsadzeniem wolnych miejsc pracy pojawią się w takich zawodach jak: murarze i tynkarze, monterzy instalacji budowlanych, spawacze, magazynierzy, pielęgniarki i położne oraz lekarze.

Jeśli chodzi o pielęgniarki i położne, praktycznie w całym kraju spodziewany jest deficyt.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Średnia wieku pielęgniarek w Polsce to ponad 53 lata [DANE NIPiP]

Także w przypadku lekarzy w większości powiatów zawód ten jest deficytowy lub bardzo deficytowy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze rodzinni: COVID-19 dziesiątkuje medyków, sytuację ratują teleporady

W przypadku ratowników medycznych deficyt odnotowywany jest mniej więcej w połowie kraju. Najbardziej brakuje ich w powiatach krakowskim, częstochowskim czy poznańskim.

PRZECZYTAJ TAKŻE: „Ratownicy medyczni są wykończeni, będzie jeszcze gorzej”

Brakuje również psychologów i psychoterapeutów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe wyceny świadczeń wywołały burzę wśród psychologów. "Są skandaliczne i nierealne"

W prawie połowie powiatów w Polsce brakuje fizjoterapeutów i masażystów. Jest tylko jeden powiat z nadwyżką tych specjalistów - jasielski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Przybywa fizjoterapeutów, którzy nie chcą realizować umów z NFZ. Dlaczego, skoro wyceny rosną?

Bardzo duże zapotrzebowanie jest na opiekunów osób starszych lub niepełnosprawnych. Nadwyżka jest jedynie w powiecie jasielskim.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Co trzeci polski senior wymaga codziennej opieki. MZ chce większej liczby kontraktów na opiekę domową

Badanie zawodów: w Polsce to już siódma edycja

Badanie zawodów pochodzi ze Szwecji. Jego metodologia została wypracowana w latach 90. XX w. jako element szerszego systemu prognozowania zmian na rynku pracy. Barometr zawodów w Polsce pojawił się w 2009 r. Na początku badanie początku prowadzone było tylko w Małopolsce. W 2015 r. zostało rozszerzone na cały kraj.

W 2019 r. decyzją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej barometr został połączony z monitoringiem zawodów deficytowych.

W Polsce to już siódma edycja badania. Pod lupę wzięto w sumie 168 zawodów. 130 ma status zawodów zrównoważonych, a 30 deficytowych.

Źródło informacji i grafik: barometrzawodow.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE: Farmaceuci na rynku pracy. Sprawdź, w których powiatach brakuje ich najbardziej

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.