Zawał serca to wyścig z czasem

  • Iwona Kazimierska
06-03-2018, 16:12

Co czwarty Polak nie potrafi określić prawidłowej liczby uciśnięć klatki piersiowej i wdechów podczas resuscytacji. Jak pomóc osobie, u której obserwujemy pierwsze symptomy zawału serca? Co zrobić, gdy sami doświadczamy niepokojących objawów, a w naszym otoczeniu nie ma nikogo, kto mógłby pomóc? Z tą wiedzą ruszyła piąta edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej „Ciśnienie na życie”, edukując, jak reagować właściwie w sytuacji pojawiającego się zawału serca.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Aż 75 proc. Polaków deklaruje, że stara się dbać o kondycję swojego serca. Wśród najczęściej wymienianych sposobów są: spożywanie zdrowych posiłków, dbanie o aktywność fizyczną, odpowiedni odpoczynek oraz ograniczanie używek. Jednak eksperci alarmują, że wiedza teoretyczna Polaków nie ma odzwierciedlenia w codziennej praktyce.

„Choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów w Polsce. Rocznie z ich powodu umiera 177 tys. osób, co stanowi ok. 46 proc. wszystkich zgonów w naszym kraju. Zawał serca przechodzi każdego roku 80-100 tys. osób. Dla 30 proc. z nich kończy się on śmiercią” – mówi prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii II WL WUM, ekspert kampanii „Ciśnienie na życie”.

Pierwsze symptomy zawału są bagatelizowane

Polacy mają również świadomość, jakie są czynniki ryzyka wystąpienia zawału serca. Słusznie wskazują jako najgroźniejsze otyłość (82 proc.), palenie tytoniu (74 proc.) i nadciśnienie tętnicze (73 proc.). Jednak zaledwie niespełna połowa osób zwraca uwagę na cukrzycę oraz wysokie stężenie cholesterolu LDL.

Wyniki pokazują, że duża część społeczeństwa teoretycznie wie, co należy robić, aby uniknąć zawału, ale w praktyce sytuacja wygląda zgoła inaczej. Prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz zaznacza, że pacjenci bagatelizują pierwsze symptomy choroby i dalej prowadzą niehigieniczny tryb życia. Gdy już dojdzie do zawału serca, Polacy opóźniają wezwanie pogotowia ratunkowego, zakładając niesłusznie, że objawy miną.

„Takie postępowanie ma bardzo negatywne konsekwencje. Kluczowym elementem zmniejszającym skutki zawału serca jest czas. Jeśli pacjent w ciągu godziny od zamknięcia naczynia trafi do kwalifikowanej opieki, kiedy zostanie szybko wykonana koronarografia, to jego szanse na przeżycie znacząco rosną. Istotą procedury interwencyjnej, czyli istotą leczenia zawału, jest otwarcie naczynia, założenie stentu i przywrócenie przepływu – im krócej trwa zamknięcie, tym mniejszy obszar martwicy i mniejsze konsekwencje dla dalszego stanu pacjenta” – przypomina prof. Mamcarz.

Trzeba natychmiast dzwonić na pogotowie

Polacy trafnie wskazują jako najczęstsze i typowe objawy zawału: silny ból za mostkiem (71 proc.), pieczenie w klatce piersiowej (68 proc.) oraz duszności (63 proc.). Jedynie 5 proc. osób nie potrafiło wskazać żadnych objawów zawału mięśnia sercowego. Jak to wygląda jednak w praktyce?

„Typowe objawy zawału serca to: ból, który występuje nagle. Jego intensywność może spowodować wybudzenie ze snu. Zazwyczaj jest to ból za mostkiem, rozlany, piekący, może promieniować do ręki, żuchwy. Jednak zawał może przebiegać mniej typowo. Mogą pojawić się jedynie nudności, wymioty. Niektórzy pacjenci uskarżają się na ból brzucha” – mówi dr hab. n. med. Marcin Grabowski, kardiolog, hipertensjolog, ekspert kampanii „Ciśnienie na życie”. – Mimo tego że Polacy teoretycznie znają podstawowe objawy zawału serca, w przypadku jego wystąpienia mają problem z właściwą identyfikacją jego symptomów. Dlatego apelujemy, aby nie zwlekać i zadzwonić pod nr 112 lub 999”.

Ciśnienie na życie po raz piąty

Na aspekty związane z właściwym i szybkim postępowaniem w przypadku pierwszych objawów zawału serca zwraca uwagę ogólnopolska kampania społeczna „Ciśnienie na życie”. Jej piąta edycja poświęcona jest edukacji w obszarze właściwego identyfikowania objawów zawału serca (także objawów niespecyficznych) oraz konieczności podejmowania odpowiednich działań w sytuacji, kiedy podejrzewamy lub rozpoznamy pierwsze symptomy incydentu sercowo-naczyniowego.

Czytaj także:

Problemy z erekcją wyprzedzają o kilka lat zawał serca

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Kardiologia / Zawał serca to wyścig z czasem
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.