Zaszczepiony uczeń zwolniony z kwarantanny, pracownik już nie? Bałagan w przepisach

EG/Prawo.pl
opublikowano: 10-11-2021, 16:30

Zgodnie z zaleceniami Rady Medycznej zaszczepiony przeciwko COVID-19 uczeń nie trafi na kwarantannę po kontakcie z osobą zakażoną. Pracownik, mimo zaszczepienia, jeśli taka będzie wola pracodawcy, zostanie w tej samej sytuacji objęty kwarantanną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Skierowanie całej klasy na nauczanie zdalnie nie oznacza, że wszyscy uczniowie są objęci kwarantanną.
iStock

O pewnej nieścisłości w przepisach i praktyce wysyłania na kwarantannę pisze Prawo.pl. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami zaszczepieni domownicy mieszkający z zakażonym są zwolnieni z kwarantanny.

Przepisy a zalecenia ekspertów

Zaszczepione dzieci po kontakcie nie są wysyłane na kwarantannę (zgodnie ze stanowiskiem Rady Medycznej z 15 września tego roku), osoby dorosłe już tak.

- Osoby (dorośli i dzieci), które miały w placówkach edukacji kontakt z zakażonym SARS-COV-2, niezaszczepione i nie w pełni zaszczepione podlegają kwarantannie. Osoby zaszczepione - zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie podlegają kwarantannie i pozostają pod nadzorem epidemiologicznym. W przypadku wystąpienia zachorowań w szkole Państwowa Inspekcja Sanitarna powinna wdrożyć dochodzenie oraz skierować na 10-dniową kwarantannę osoby niezaszczepione. I wbrew temu, co pojawia się w mediach, skierowanie całej klasy na nauczanie zdalnie nie oznacza, że wszyscy uczniowie są objęci kwarantanną. Zaszczepieni mogą chodzić na zajęcia pozalekcyjne, a niezaszczepieni nie, co dziwi z kolei rodziców - potwierdza dr n. med. Przemysław Rotkiewicz, mazowiecki państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w piśmie do mazowieckiego kuratora oświaty z 3 listopada, na które powołuje się Prawo.pl.

Wytyczne się różnią

Zgodnie z informacjami podawanymi przez Prawo.pl, wytyczne dla szkół i zakładów się różnią. W teorii po kontakcie z osobą zakażoną dłuższym niż 15 minut, pracownik powinien być kierowany na kwarantannę. Sanepid rzadko prowadzi samodzielnie dokładne dochodzenia, wiele zależy więc od pracodawcy - i tego jakie informacji przekaże lub sam zgłosi Sanepidowi.

- Sanepid ma prawo zażądać informacji od pracodawcy o osoby, które miały kontakt z zakażonym. Jednak zawsze warto poprosić o sprecyzowanie, co oznacza styczność, np. czy chodzi o pobyt w zamkniętym pomieszczeniu bez maseczki dłuższy niż 10-15 minut, czy może chodzi o każdy kontakt. Nie ma przepisów definiujących na czym polega styczność. Są tylko ogólne wytyczne medyczne. Dlatego warto dopytać Sanepid, jakich dokładnie informacji oczekuje - mówi Prawo.pl Jakub Kowalski, radca prawny, wspólnik w kancelarii Mirosławski, Galos, Mozes.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska: za 10 dni przewidujemy 40 tys. zakażeń koronawirusem dziennie. Czy będą dodatkowe obostrzenia?

Prof. Fal: niezaszczepieni to ok. 85 proc. wszystkich chorych

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.