Zastosowanie siarczanu glukozaminy w chorobie zwyrodnieniowej stawów kolanowych

Ewa Szarkowska
opublikowano: 05-02-2003, 00:00

Badania przeprowadzone w Czechach wykazały, że znany od 20 lat siarczan glukozaminy nie tylko zwalcza objawy choroby zwyrodnieniowej stawów kolanowych, ale także hamuje postęp choroby. O wynikach tych badań, opublikowanych w październiku 2002 r. w Archives of International Medicine, mówił 23 stycznia br. podczas spotkania w Warszawie prof. Karel Pavelka z Uniwersytetu Karola w Pradze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Badania nad zastosowaniem siarczanu glukozaminy w chorobie zwyrodnieniowej stawów zapoczątkowano w Pradze na przełomie 1994/1995 r. Ich wyniki zostały opublikowane jesienią 2002 r. (Arch. Intern. Med. 2002, 162: 2113-23). Jak wyjaśnił prof. K. Pavelka, same badania trwały trzy lata, ale ich przygotowanie, przeprowadzenie, a potem podsumowanie wymagało znacznie więcej czasu. ,Bardzo zależało nam na tym, by badanie spełniało kryteria medycyny opartej na dowodach (evidence-based medicine). Włożyliśmy dużo wysiłku, by zostały one przeprowadzone zgodnie z wszelkimi zaleceniami rekomendowanymi przez międzynarodowe towarzystwa i stowarzyszenia medyczne" - podkreślił Karel Pavelka.
Zahamować zmiany
w strukturze chrząstki
Celem badania było sprawdzenie, czy rzeczywiście stosowanie siarczanu glukozaminy może wpłynąć na zahamowanie choroby zwyrodnieniowej stawów kolanowych. Jest to najczęściej występująca forma choroby zwyrodnieniowej stawów i bardzo często prowadzi do inwalidztwa. Wiąże się ze znacznymi kosztami, wynikającymi na przykład z konieczności wszczepienia endoprotezy. ,W trakcie badań interesowały nas nie tylko objawy, takie jak na ból czy zaburzenia funkcji stawów kolanowych, ale również zmiany w strukturze chrząstki" - powiedział K. Pavelka.
Badania przeprowadzono na losowo wybranych 202 chorych, obojga płci powyżej 45 roku życia, w podwójnie ślepej próbie. Przez trzy lata 101 chorych otrzymywało raz dziennie 1500 mg siarczanu glukozaminy, pozostali - placebo. Co roku uczestnicy badań byli kontrolowani - zawsze w takich samych warunkach - za pomocą procedury radiologicznej. Po trzech latach okazało się, że w grupie pacjentów, którzy stosowali siarczan glukozaminy postęp choroby został w sposób znaczący zahamowany w porównaniu do grupy kontrolnej otrzymującej placebo. Pacjenci, którzy stosowali siarczan glukozaminy odnotowali znacznie lepsze efekty, jeśli chodzi o redukcję bólu i poprawę funkcjonalności stawów. Tym samym potwierdziły się wyniki zakończonych rok wcześniej w Belgii badań przeprowadzonych przez prof. Jean Yves Reginstera (Lancet 2001; 357: 251-56).
,Dotychczas leczenie farmakologiczne choroby zwyrodnieniowej stawów polegało przede wszystkim na zwalczaniu objawów. Chorym podawano środki przeciwbólowe albo niesteroidowe leki przeciwzapalne. Zmniejszały one objawy, ale nie powodowały jakichkolwiek modyfikacji strukturalnych. Na dodatek dawały wiele objawów niepożądanych - podkreślił K. Pavelka. - Teraz z całą pewnością możemy powiedzieć, że w chorobie zwyrodnieniowej kolana nareszcie mamy związek, który nie tylko może zmniejszać objawy, ale również zapobiec zmianom strukturalnym stawu, opóźniając w ten sposób rozwój choroby".
Bez wielkiego przełomu
Jednak, zdaniem profesora, należy podkreślić, że to nie jest jakiś cudowny lek, który zaradzi na wszystko. Leczenie choroby zwyrodnieniowej stawów powinno być kompleksowe i oparte na długoterminowym podejściu. Każdy pacjent musi być traktowany indywidualnie i dla każdego musi być określone długofalowe postępowanie, nie tylko farmakologiczne, ale również oparte na fizjoterapii, pewnym reżimie, który chory musi stosować w życiu codziennym. Naukowcy nie stwierdzili jeszcze jednoznacznie, w jakich przypadkach powinna być włączona terapia siarczanem glukozaminy. Wiadomo jedynie, że nie powinny to być bardzo zaawansowane przypadki choroby zwyrodnieniowej stawów.
,Prawdopodobnie dzięki siarczanowi glukozaminy pewne grupy pacjentów będą mogły przez dłuższe okresy zrezygnować z przyjmowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych - stwierdził K. Pavelka. - Należy pamiętać, że jest grupa chorych, którzy z powodu różnych przeciwwskazań w ogóle nie mogą przyjmować środków przeciwbólowych. Dla nich siarczan glukozaminy to duża szansa. Nie oznacza to jednak, że będziemy mogli całkowicie zrezygnować ze stosowania NLPZ". Badania przeprowadzone w Pradze dotyczyły siarczanu glukozaminy produkowanego przez firmę Rottapharm i zarejestrowanego w krajach europejskich. ,Uważam, że jest pewnym nadużyciem, kiedy producenci innych związków glukozamin, szeroko dostępnych bez recepty na rynku amerykańskim, powołują się na wyniki naszych badań. Ponieważ nie znamy składu produktów, które są sprzedawane na rynku amerykańskim, nie możemy wypowiadać się na temat ich skuteczności" - zaznaczył prof. Karel Pavelka.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.