Zastąpienie przepisu o karach za łamanie obostrzeń epidemicznych przepisem o wymazach - ustawodawca musiał mieć jakiś cel

Marcin Andrzejewicz, radca prawny; Michał Wróblewski, prawnik z Kancelarii Prawnej Filipek & Kamiński sp.k.
opublikowano: 08-12-2020, 13:07

Największym zaskoczeniem w opublikowanej 28 listopada tzw. ustawie covidowej jest zastąpienie przepisu określającego kary za nieprzestrzeganie nakazów, zakazów i ograniczeń wprowadzonych w związku z epidemią COVID-19 - przepisem o pobieraniu przez ratowników medycznych wymazów w celu wykonania testu na obecność koronawirusa. Jak interpretować tę zmianę?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Klauzula dobrego Samarytanina, o której pisałem w ostatnim artykule, nareszcie obowiązuje. Niestety, w pierwotnej wersji, dość nieprecyzyjnej i niezapewniającej pełnej ochrony lekarzy.

Ustawa z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 została opublikowana w Dzienniku Ustaw pod pozycją nr 2112 w dniu 28.11.2020 r. To oznacza, że ustawa ta weszła w życie 29 listopada 2020 r., czyli po standardowym okresie vacatio legis, wynoszącym, co stało się normą w ostatnich latach, jeden dzień. Niestety, wszystkie uwagi poczynione w artykule „Co oznacza w praktyce klauzula dobrego Samarytanina”, są nadal aktualne.

Chcesz otrzymywać regularnie na swoją skrzynkę pocztową informacje dotyczące zmian prawnych w ochronie zdrowia? Zapisz się na bezpłatny newsletter “Prawo w medycynie”, przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego, który w przystępny sposób omawia najważniejsze zmiany legislacyjne dotyczące lekarzy i innych zawodów medycznych oraz kadry zarządzającej w ochronie zdrowia.

Zastąpienie przepisu o karach przepisem o wymazach

Opublikowana ustawa, oprócz tzw. klauzuli dobrego Samarytanina, czyli nowelizacji Kodeksu karnego, wprowadza zmiany do kilkunastu innych aktów prawnych, w tym głównej ustawy, regulującej podstawy działania władz w stanie epidemii SARS-CoV-2, czyli ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Największym zaskoczeniem jest uchylenie art. 48a ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Do niedawna, a dokładnie do daty opublikowania ustawy nowelizującej 28.11.2020 r. określał on kary pieniężne za niestosowanie się do ustanowionych w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nakazów, zakazów lub ograniczeń oraz za niewykonanie decyzji o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii. Kary administracyjne, przewidziane w art. 48a, mogły sięgać nawet 30 000 zł. Obecnie treść tego przepisu została zastąpiona postanowieniami dotyczącymi… pobierania przez ratowników medycznych wymazów w celu wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.

W ustawie nowelizującej z 28.10.2020 r. nie ma mowy o uchyleniu słynnego art. 48a ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Znajduje się w niej jednak postanowienie, że po art. 48 dodaje się art. 48a w brzmieniu: „W przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ratownik (…) może pobierać materiał z górnych dróg oddechowych w celu wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 po odbyciu w tej jednostce przeszkolenia obejmującego procedurę pobrania materiału i jego zabezpieczenia oraz bezpieczeństwa osób pobierających, potwierdzonego zaświadczeniem”.

Domniemanie racjonalności ustawodawcy

Za pomocą tak skonstruowanego przepisu ustawodawca de facto uchylił treść art. 48a mówiącego o karach administracyjnych i zastąpił go przepisem o zupełnie innej treści. W polskim systemie prawnym mamy do czynienia z tzw. domniemaniem racjonalności ustawodawcy. Domniemanie to ma zastosowanie w przypadkach, gdy czytając przepis prawny, na pierwszy rzut oka wydaje nam się, że nie ma on sensu albo jest sprzeczny z innym przepisem. W takim przypadku prawnicy korzystają z fikcji racjonalnego prawodawcy i próbują ze zbioru sprzecznych informacji wydobyć pewną logiczną całość, bo przecież ustawodawca musiał mieć jakiś cel w takim skonstruowaniu przepisu.

Niekiedy kierowanie się tą zasadą napotyka pewne problemy, tak jak w przypadku omawianego „dodania” art. 48a. Z jednej strony ustawa mówi o dodaniu art. 48a, który przecież już funkcjonuje w porządku prawnym, a z drugiej strony trudno wyobrazić sobie sytuację, w której obowiązują dwie identycznie nazwane normy prawne, jednak o różnej treści. Zgodnie z założeniem racjonalnego prawodawcy, należy dojść do przekonania, że prawodawca chciał uchylić art. 48a, mówiący o nakładaniu kar administracyjnych, a w jego miejsce ustanowić zupełnie nowy przepis, dotyczący pobierania przez ratowników medycznych wymazów w celu wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

„Jakim prawem” musimy nosić maseczki

Praktycznie od początku epidemii kontrowersje budzi uregulowanie w drodze rozporządzenia obowiązku noszenia maseczek. Znakomita większość prawników, a obecnie również sądów powszechnych, stoi na stanowisku, że takie uregulowanie obowiązku noszenia maseczek jest sprzeczne z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Stanowi on, że „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

W nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń, z mocą od 29.11.2020 (opublikowanej w Dz.U., poz. 2112), nasz racjonalny ustawodawca „zmyślnie” dokonał tzw. delegacji ustawowej dla Rady Ministrów do wydania rozporządzenia, nakładającego obowiązek zakrywania ust i nosa. Na skutek nowelizacji do art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi dodano pkt 13. W związku z czym w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić nakaz zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu.

Wydaje się, że takie sformułowanie i odesłanie w ustawie do uregulowania tej kwestii w rozporządzeniu, jest prawidłowe. Ustawodawca w ten sposób, pod coraz większym naciskiem społecznym, perfekcyjnie uniknął odnoszenia się wprost do tego, czy przepisy rozporządzenia nakazujące noszenie maseczek są czy nie są zgodne z Konstytucją RP. Oczywiście ustanowienie delegacji ustawowej dla RM w tym zakresie może świadczyć o tym, że poprzednie przepisy były wadliwe i wymagały zmian, jednak pozostaje to w sferze domysłów. I jak tu nie wierzyć w racjonalność polskiego ustawodawcy?

O autorze
Radca prawny Marcin Andrzejewicz specjalizuje się w zagadnieniach prawa medycznego i prawa procesowego. W swojej praktyce skupia się przede wszystkim na reprezentacji stron w procesach karnych, cywilnych i dyscyplinarnych.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.