Zakażenia SARS-CoV-2: możliwości leczenia i ułatwienia dla prac nad szczepionką

opublikowano: 12-11-2020, 15:28

Ludzkie koronawirusy nie są w świecie medycyny nowością. Znane są już od połowy lat 60. Początkowo wywoływały przeziębienia lub zapalenia oskrzeli o cięższym przebiegu. Ich najmłodszy brat zmusił globalny system ochrony zdrowia do przedefiniowania - także w zakresie terapii i szczepień.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

SARS-CoV-2 pojawił się w listopadzie 2019 r. w chińskim mieście Wuhan. Podobnie jak w przypadku poprzednich koronawirusów jego naturalnym rezerwuarem były nietoperze. Skoro SARS-CoV-2 nie był pierwszym koronawirusem, z którym walczy globalny system opieki zdrowotnej, zasadne jest więc pytanie dlaczego dotąd nie udało się opracować skutecznej szczepionki?

iStock

„Jednym z powodów jest fakt, że epidemia SARS-CoV-1 wygasła samorzutnie w 2003 r. Poza tym sama liczba zakażonych wyniosła w populacji ogólnej niecałe 10 tysięcy. (…) W przypadku wirusa MERS-CoV mówimy o kilku przypadkach zakażeń w skali roku. (…) Wszystko rozbiło się więc o koszty. Żadna firma farmaceutyczna nie zainwestuje w opracowanie szczepionki, z której skorzystałoby potencjalnie kilkaset lub kilka tysięcy osób w skali roku” – zwrócił uwagę dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski z Katedry Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Szybka ścieżka dla szczepionki przeciw SARS-CoV-2

Jak dodał ekspert, prace nad szczepionkami przeciwko SARS-CoV-1 i MERS-CoV dały podstawy do stworzenia szczepionki przeciwko SARS-CoV-2, a rozmiary oraz tempo rozwoju pandemii sprawiły, że dopuszczono krótką ścieżkę badań.

„Konwencjonalna procedura składa się z trwającej kilka lat badań przedklinicznych oraz trzech faz badań klinicznych, z których każda trwa kolejnych kilka lat. Często więc od momentu opracowania szczepionki do wypuszczenia na rynek mija nawet 10 lat. Doskonałym przykładem jest szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka. Prace nad nią rozpoczęto w 1990 r., natomiast na rynek trafiła w 2006 r.” - wskazał dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski.

Szybka ścieżka dla szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 zakłada skrócenie każdego z etapów prac do 6-9 miesięcy, ale bez możliwości pominięcia żadnej z nich. Po fazach badań przedklinicznych i klinicznych następuje etap prac administracyjnych (w normalnych warunkach trwa on maks. 1,5 roku). W aktualnej sytuacji ma ona zostać skrócona do ok. 2 miesięcy. Mimo uproszczonej ścieżki, od momentu opracowania szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 do chwili wypuszczenia jej na rynek i tak minie około rok.

„W kwietniu 2020 roku w pierwszej fazie badań klinicznych było 5 preparatów. W większości były to zmodyfikowane preparaty, które miały działać przeciwko SARS-CoV-1, natomiast 18 było w fazie przedklinicznej. (…) W tej chwili w fazie trzeciej badań klinicznych jest 9 preparatów, w drugiej 14, a w pierwszej 24. Są to bardzo różne szczepionki: zarówno takie zawierające atenuowanego wirusa, poprzez preparaty powstałe z wykorzystaniem inaktywowanego wirusa, jak i szczepionki podjednostkowe, czyli zawierające konkretne białka wirusa SARS-CoV-2 oraz szczepionki mRNA” – wyjaśnił dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski.

Jak dodał, trudno się spodziewać, aby szczepionka była dostępna dla mieszkańców krajów Unii Europejskiej wcześniej niż w kwietniu lub maju 2021 roku, a i wówczas najpewniej liczba dostępnych preparatów nie wystarczy do wyszczepienia całej populacji UE. Ekspert studzi jednak entuzjazm: nie ma pewności, że preparaty obecnie w fazie badań klinicznych zaowocują skuteczną szczepionką. Przykładowo, mimo stale trwających prac nad szczepionką przeciwko HIV, nadal nie udało się opracować preparatu, który z sukcesem przeszedłby przez wszystkie etapy badań.

ZOBACZ TAKŻE: Kiedy szczepionka przeciw COVID-19 trafi do Polski?

Możliwości leczenia zakażeń SARS-CoV-2 - najnowsze zalecenia Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych

Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami postępowanie w leczeniu COVID-19 uzależnione jest od stadium infekcji, których eksperci wyróżnili cztery.

STADIUM 1

Jak wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, pierwszym jest stadium bezobjawowe lub skąpoobjawowe, gdy saturacja oddechowa jest powyżej 95 proc., a pacjent nie wymaga pobytu w szpitalu i pozostaje pod nadzorem lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

  • leki przeciwgorączkowe,
  • nawodnienie,
  • spoczynek,
  • glikokortykosteroidy są przeciwwskazane ze względu na brak efektów,
  • antybiotyki i leki przeciwgrypowe są przeciwwskazane o ile nie stwierdza się koinfekcji bakteryjnej lub współistniejącej grypy,
  • brak wskazań do stosowania witaminy D i heparyny drobnocząsteczkowej, o ile nie jest to uzasadnione chorobami współistniejącymi,
  • kontrola saturacji tlenowej, ewentualne wdrożenie systemu alarmowania lekarzy rodzinnych i/lub ratownictwa medycznego (z wykorzystaniem pulsyksometrów).

STADIUM 2

Jak podkreślił prof. Flisiak, zdecydowana większość chorych na COVID-19 przechodzi infekcję w stadium bez- lub skąpoobjawowym. Drugie stadium, już pełnoobjawowe, prezentuje 10-20 proc. chorych jawnych klinicznie. Ekspert wskazał, że są to pacjenci wymagający hospitalizacji z uwagi na uzasadnione ryzyko progresji choroby.

  • remdesivir dożylnie 1 x dz., dawka nasycająca pierwszego dnia: 200 mg, potem dawka podtrzymująca 100 mg przez cztery dni
  • osocze ozdrowieńców (jako alternatywa w sytuacji braku remdesiviru), zgodne grupowo w układzie ABO w objętości 200-400 ml. Przetoczenie osocza ozdrowieńców podlega takim samym procedurom jak leczenie innymi preparatami krwi.
  • heparyna drobnocząsteczkowa w dawkach profilaktycznych lub terapeutycznych
  • deksametazon u pacjentów otrzymujących remdesivir lub tlenoterapię doustnie lub dożylnie 4 mg/d. począwszy od 2-5 doby stosowania remdesiviru do końca drugiego tygodnia choroby,
  • ewentualne antybiotykoterapia,
  • leczenie objawowe,
  • tlenoterapia,
  • nawodnienie doustne lub dożylne.

Prof. Flisiak podkreślił, że obecnie brakuje jednoznacznych dowodów na skuteczność terapii z wykorzystaniem osocza ozdrowieńców.

„Zakażenie SARS-CoV-2 ma charakter samoograniczający się. (…) Pacjent przestaje więc być zakaźny maksymalnie po 10 dniach. Wyjątek stanowią osoby z dużym niedoborem odporności, w ich przypadku zakaźność może utrzymywać się nawet przez 20 dni” – daje prof. Flisiak.

STADIUM 3

Stadium trzecie przebiega już z niewydolnością oddechową, gdy dochodzi do burzy cytokinowej.

„Wówczas traci już sens stosowanie remdesiviru oraz innych leków przeciwwirusowych. Na tym stadium kluczowe jest zwalczanie procesu zapalnego oraz nadreaktywność układu immunologicznego określaną jako burza cytokinowa” – podkreślił prof. Flisiak.

  • tocilizumab (u osób ze zwiększonym stężeniem IL-6) dożylnie 8 mg/kg (maks. 800 mg) w pojedynczej dawce (1-h wlew); przy braku poprawy druga dawka może być powtórzona po 8-12 godzinach lub/i deksametazon dożylnie 8mg/d przez co najmniej trzy dni
  • heparyna drobnocząsteczkowa w dawkach profilaktycznych lub terapeutycznych
  • ewentualna antybiotykoterapia
  • leczenie objawowe
  • tlenoterapia nisko/wysokoprzepływowa
  • nawodnienie dożylne.

STADIUM 4

„W czwartym stadium obserwujemy już ostrą niewydolność oddechową. Zazwyczaj w takich sytuacjach dotychczasowa farmakoterapia nie przynosiła skutku, jest to więc moment gdy chory powinien trafić na oddział intensywnej terapii. Rekomendowane jest także rozważenie wentylacji mechanicznej, czyli intybuacji i podłączenie do respiratora. Zanim tam trafi polecamy podawanie dużych dawek deksametazonu, co niekiedy spotyka się z krytyką. Pamiętajmy jednak, że zaczyna się pojawiać się problem z dostępnością respiratorów, musimy więc wykorzystywać dostępne zasoby” – dodał prof. dr hab. n. med. Robert Flisiak.

  • deksametazon dożylnie 24 mg/d przez pięć dni, potem 12 mg/d przez trzy dni, następnie 4 mg/d przez 2 dni lub metyloprednizolon dożylnie 1 mg/kg/d przez pięć dni, potem 40 mg/d przez trzy dni, następnie 10 mg/d przez dwa dni.
  • tlenoterapia wysokoprzepływowa,
  • wentylacja mechaniczna,
  • pozaustrojowa eksygenacja membranowa (ECMO),
  • heparyna drobnocząsteczkowa w dawkach profilaktycznych lub terapeutycznych
  • antybiotykoterapia
  • nawodnienie dożylne.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.