Zakaz nagrywania wykładów jest dopuszczalny

Sławomir Molęda
20-04-2011, 00:00

Studiując program konferencji kardiologicznej organizowanej przez Akademię po Dyplomie, natknąłem się na adnotację, że w trakcie wykładów obowiązuje zakaz fotografowania i nagrywania. Moim zdaniem to kuriozum, bo czasy, kiedy do notatek używano tylko papieru i ołówka, dawno minęły. Poza tym organizatorzy przyznają, że kongresy są prowadzone w ramach kształcenia zawodowego wynikającego z przepisów ustawy. Uważam, że podczas tego typu szkoleń nagrywać i fotografować można wszystko w ramach spichrzania wiedzy. Niedozwolone jest jedynie wykorzystanie tych materiałów jako własnych. Czy mam rację? – pyta lekarz.;

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na wstępie muszę zaznaczyć, że problem jest wysoce kontrowersyjny i trudno o jednoznaczne rozstrzygnięcie. Osobiście uważam, że organizator ma prawo wprowadzić zakaz fotografowania i nagrywania w trakcie wykładów, jako warunek udziału w konferencji.

Zakaz może wynikać z umów zawartych z prelegentami, którzy nie życzą sobie utrwalania swoich wystąpień, jak również z woli samego organizatora. W grę mogą wchodzić względy porządkowe, ochrona dóbr osobistych, a także ochrona interesów majątkowych, które mogą zostać naruszone poprzez rozpowszechnienie utrwalonych wykładów. W każdym razie sądzę, iż uczestnik, który został uprzedzony o zakazie, powinien go przestrzegać. Decydując się na udział w konferencji, zawiera bowiem umowę, w której zobowiązuje się do przestrzegania warunków określonych przez organizatora.

Naturalny element procesu edukacyjnego

Niemniej jednak nie można abstrahować od tego, iż konferencja lub kongres medyczny jest przedsięwzięciem o charakterze naukowo-edukacyjnym, które, prócz wymiany poglądów, ma na celu przekazanie uczestnikom pewnej wiedzy. Samo wysłuchanie wykładu nie daje wystarczającej gwarancji przyswojenia i zachowania tejże wiedzy.

Utrwalanie treści wykładu, poprzez sporządzanie notatek lub nagrywanie, jest naturalnym elementem procesu edukacyjnego. Zakaz nagrywania utrudnia ten proces, a tym samym godzi w cel przedsięwzięcia, przez co może jawić się jako bezpodstawny. Takie stanowisko zajmuje np. Rzecznik Praw Dziecka, który oponuje przeciwko wprowadzaniu w szkołach zakazu nagrywania lekcji przez uczniów. Uważa on, iż nauczyciel prowadzący lekcje nie jest osobą prywatną i nagrywanie lekcji nie narusza jego praw, w tym praw autorskich.

Niezbywalne prawa twórcy

Istotnie, w prawie autorskim funkcjonuje przepis, który pozwala na nieodpłatne korzystanie z rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego bez zezwolenia twórcy (dozwolony użytek). Co do tego, czy dopuszcza on również nagrywanie, czyli utrwalanie utworu, zdania są podzielone. Jedni uważają, że nieodpłatne korzystanie może obejmować wszelkie pola eksploatacji, inni mają zastrzeżenia odnośnie do kopiowania, ponieważ w drugiej części przepisu mowa jest o tym, że zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy.
Skoro przyzwolenie na kopiowanie budzi wątpliwości, to tym bardziej wątpliwe wydaje się samowolne utrwalenie. Zwłaszcza, że twórcy przysługuje niezbywalne prawo do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu. W ramach tego prawa wykładowca może nie zgadzać się na to, by jego wykład był fotografowany i nagrywany przez słuchaczy. Do tego dochodzi przepis, który zaznacza, iż dozwolony użytek nie może godzić w słuszne interesy twórcy. Poza tym wykładowca może nie życzyć sobie utrwalania swojego wizerunku bądź głosu. Są to jego dobra osobiste, które podlegają ochronie niezależnie od praw autorskich.

Zeszyty szkoleniowe zamiast nagrywania

Powoływanie się na dozwolony użytek nie jest zatem wystarczające do odmowy podporządkowania się zakazom nagrywania bądź filmowania wykładów. Uprawnienie do wprowadzenia zakazów znajduje swoje uzasadnienie w zabezpieczaniu się przed ryzykiem rozpowszechniania nagrań wykładów przez osoby nieuprawnione. Organizatorzy starają się temu zapobiec, chroniąc interesy majątkowe własne i twórców. Jest to zapewne główny powód wprowadzenia omawianych zakazów. W tym kontekście sporządzanie notatek, chociaż wydawać się może nieco archaiczne, nie stwarza większego zagrożenia. I nie zagraża dobrom osobistym. Stanowi wyraz kompromisu pomiędzy ochroną interesów majątkowych wykładowców i organizatorów, a zaspokojeniem interesów edukacyjnych uczestników. Mając to na uwadze, można od organizatorów oczekiwać ułatwień, które zrekompensują wprowadzone utrudnienia. Przykładem może być zeszyt szkoleniowy, zawierający prezentacje wszystkich wykładów w formie slajdów z miejscem na notatki, jaki oferuje uczestnikom swoich kongresów Akademia po Dyplomie.


PODSTAWA PRAWNA
1) art. 16 pkt 5, art. 23 i 35 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych;
2) art. 23 i 24 § 3 Kodeksu cywilnego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Prawo / Zakaz nagrywania wykładów jest dopuszczalny
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.