Zaburzenia snu a choroby układu krążenia

prof. Krzysztof Narkiewicz, ; Zakład Nadciśnienia Tętniczego, Katedra Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii AMG
15-10-2008, 00:00

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że zaburzenie struktury snu może odgrywać istotną rolę w etiopatogenezie chorób układu krążenia, w tym również nadciśnienia tętniczego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jedną z głównych przyczyn zainteresowania kardiologów rolą snu były opublikowane pod koniec lat osiemdziesiątych wyniki badań z Bostonu, które analizowały dobowy rozkład częstości występowania zawałów mięśnia sercowego, udarów mózgu i nagłej śmierci sercowej. Okazało się, że największa liczba incydentów występuje we wczesnych godzinach porannych, bezpośrednio po przebudzeniu.
Wzrost częstości występowania zawałów mięśnia sercowego w godzinach porannych wiązano początkowo ze wzrostem ciśnienia i przyspieszeniem częstości akcji serca po przebudzeniu. Ponieważ od momentu rozpoczęcia rozwoju zakrzepicy w naczyniu wieńcowym do klinicznych objawów zawału mięśnia sercowego może upłynąć kilka godzin, pojawiła się koncepcja sugerująca, iż - niezależnie od wyżej wspomnianych mechanizmów związanych bezpośrednio z przebudzeniem - istotną rolę mogą odgrywać zmiany w regulacji układu krążenia, a zwłaszcza w aktywności układu współczulnego zachodzące jeszcze w trakcie snu.

Niebezpieczne zaburzenia oddechu

Ze względu na coraz większe tempo życia codziennego częstym zjawiskiem jest skrócenie czasu snu. Również zmianowy system pracy wymusza na wielu osobach odwrócenie rytmu dobowego snu, a nawet okresowe pozbawienie snu. Uważa się, że zjawiska te wpływają niekorzystnie na regulację układu sercowo-naczyniowego i prowadzą do wzrostu ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia. U osobników narażonych na zbyt częste pozbawienie snu obserwuje się częstsze występowanie nadciśnienia tętniczego.
Najbardziej dramatycznym przykładem zagrożeń, jakie może nieść ze sobą sen, jest zespół nagłej śmierci noworodków (ang. sudden infant death syndrome, SIDS). Działania profilaktyczne (unikanie układania do snu w pozycji „na brzuchu") zmniejszyły liczbę zgonów z tego powodu w ostatnich latach. Tym niemniej zespół nagłej śmierci noworodków pozostaje nadal istotnym problemem pediatrycznym.
Najistotniejszy z epidemiologicznego i praktycznego punktu widzenia jest związek chorób układu krążenia z zaburzeniami oddechu w trakcie snu. Okazało się, że zaburzenia te występują znacznie częściej niż się powszechnie uważa i mogą być związane z wieloma chorobami układu krążenia. Istotą obturacyjnego bezdechu sennego są wielokrotnie nawracające w czasie snu przerwy w oddychaniu lub spłycenia oddechu spowodowane zapadaniem się światła dróg oddechowych na poziomie gardła, pomimo zachowanej wzmożonej pracy mięśni oddechowych. Charakterystycznym objawem zespołu jest głośne, nieregularne chrapanie, zaobserwowane przerwy w oddychaniu oraz nadmierna senność w ciągu dnia.

Bezdech rzadko rozpoznawany

Badanie polisomnograficzne pozwala na określenie liczby epizodów bezdechu i oddechów spłyconych przypadających na godzinę snu - jest to tak zwany indeks bezdechów i oddechów spłyconych (ang. apnea hypopnea index). Za kryterium rozpoznania zespołu bezdechu przyjmuje się indeks powyżej 5. W zależności od wartości indeksu, zespół bezdechu jest klasyfikowany jako:
- łagodny - indeks między 5 a 15 epizodów na godzinę;
- umiarkowany - indeks między 15 a 30 epizodów na godzinę;
- ciężki - indeks powyżej 30 epizodów na godzinę.
Opisywane są przypadki chorych z indeksem wynoszącym 120 epizodów na godzinę, a zatem występowania średnio dwóch incydentów bezdechu w każdej minucie snu.
Badania populacyjne wskazują, że zaburzenia oddechu związane ze snem mogą dotyczyć od kilku do kilkunastu procent dorosłej populacji. Zespół bezdechu podczas snu występuje częściej u mężczyzn niż kobiet. Częstość występowania zaburzeń oddechu w trakcie snu wzrasta wraz z wiekiem oraz stopniem otyłości. Zaburzenia oddechu w trakcie snu występują u co trzeciej osoby z otyłością znacznego stopnia (wskaźnik masy ciała powyżej 40 kg/m2). Szacuje się, że zespół bezdechu związanego ze snem jest rozpoznawany jedynie w 10-20 proc. przypadków.

Nadciśnienie oporne na leczenie

Konsekwencją gorszej jakości snu są zaburzenia percepcji, trudności w koncentracji, rozdrażnienie oraz objawy depresji w okresie czuwania. Chorzy z zespołem bezdechu zasypiają w najbardziej nietypowych sytuacjach, a szczególne zagrożenie niosą w tej grupie chorych zaburzenia percepcji w trakcie prowadzenia samochodu. Częstość występowania wypadków drogowych u chorych z zespołem bezdechu sennego jest 5-7 razy większa w porównaniu do reszty populacji.
U chorych z zespołem bezdechu związanego ze snem stwierdza się bardzo wysokie poziomy aktywności współczulnej nie tylko podczas snu, ale również w okresie czuwania. Badania epidemiologiczne wskazują na bardzo częste występowanie nadciśnienia tętniczego wśród chorych z zespołem bezdechu. Z drugiej strony, badania snu wykazały, że zaburzenia oddychania w trakcie snu stwierdza się znacznie częściej u chorych z nadciśnieniem tętniczym niż u osób z prawidłowymi wartościami ciśnienia tętniczego. Zespół bezdechu obturacyjnego występuje szczególnie często u chorych z nadciśnieniem tętniczym, u których całodobowe monitorowanie wykazało brak spadku ciśnienia tętniczego w godzinach nocnych. Wszystkie te obserwacje sugerują związek przyczynowo-skutkowy między występowaniem zespołu bezdechu w trakcie snu a rozwojem nadciśnienia tętniczego.
Ze względu na częste współwystępowanie zaburzeń oddechu w czasie snu i nadciśnienia tętniczego, sugeruje się, że zespół bezdechu może być najczęstszą wtórną przyczyną nadciśnienia tętniczego. Nadciśnienie tętnicze u chorych z zespołem bezdechu jest często oporne na leczenie. Najnowsze wskazania dotyczące leczenia nadciśnienia tętniczego sugerują rozważenie zespołu bezdechu związanego ze snem jako przyczyny oporności na leczenie hipotensyjne.

Sen w masce

W terapii zespołu bezdechu obturacyjnego istotną rolę odgrywa redukcja masy ciała, unikanie spania w pozycji „na plecach" oraz zaprzestanie spożywania alkoholu i przyjmowania leków nasennych. W wybranych przypadkach ucieka się do zabiegów laryngologicznych. Najważniejszą rolę w terapii bezdechu odgrywają urządzenia (maski), które wytwarzając dodatnie ciśnienie w górnych dróg oddechowych, zapobiegają ich obstrukcji (ang. continuous positive airway pressure, CPAP). Leczenie za pomocą tych urządzeń zapobiega wzrostowi ciśnienia tętniczego i aktywności współczulnej w trakcie snu. Długookresowe leczenie CPAP może doprowadzić do obniżenia ciśnienia tętniczego i zmniejszenia aktywności układu współczulnego również w okresie czuwania, co może mieć niezwykle istotne znaczenie w prewencji powikłań sercowo-naczyniowych u chorych z zespołem bezdechu.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: prof. Krzysztof Narkiewicz, ; Zakład Nadciśnienia Tętniczego, Katedra Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii AMG

Puls Medycyny
Kardiologia / Zaburzenia snu a choroby układu krążenia
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.