Zabrze: pierwszy w Polsce jednoczesny przeszczep wątroby i obu płuc

Anna Gumułka (PAP)
opublikowano: 11-10-2019, 18:12
aktualizacja: 16-10-2019, 12:21

Pierwszy w Polsce jednoczesny przeszczep wątroby i obu płuc przeprowadzili z sukcesem w Zabrzu lekarze z dwóch ośrodków – tamtejszego Śląskiego Centrum Chorób Serca i Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. A. Mielęckiego w Katowicach. Do tej pory na całym świecie wykonano jedynie ok. 80 takich zabiegów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

11 września lekarze z dwóch śląskich szpitali – Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. A. Mielęckiego w Katowicach oraz Śląskiego Centrum Chorób Serca (ŚCCS) w Zabrzu przeprowadzili skomplikowaną 14-godzinną operację u 21-letniego Rafała chorującego na mukowiscydozę. Choroba doprowadziła u niego do nieodwracalnego uszkodzenia płuc oraz ciężkich zaburzeń metabolicznych. Wielonarządowy przeszczep był dla niego jedyną szansą na przeżycie.

Transplantację przeprowadził zespół w składzie: Robert Król, Maciej Urlik, Tomasz Stącel, Mirosław Nęcki i Marek Ochman.

"Biorąc pod uwagę przebycie tak ogromnej operacji i jego wcześniejszy stan wyniszczenia, to obecnie jego stan jest doskonały" – ocenił dr hab. n. med. Robert Król ze szpitala im. A. Mielęckiego, który kierował zespołem przeszczepiającym wątrobę. Przyznał, że sam również obawiał się tego zabiegu. "Wiedzieliśmy jednak, że dla tego chorego nie ma innego wyjścia. Właściwie bohaterem jest tutaj on, podjął decyzję. Ja oceniałem ryzyko, że nie przeżyje tego zabiegu, na 30 proc., ale i tak to było więcej niż jego szanse na przeżycie następnego roku w jego stanie wyniszczenia, które określiliśmy na poziomie 50 proc. To są oczywiście tylko szacunki" - dodał.

Jak poinformowali lekarze podczas konferencji prasowej w Zabrzu 15 października, w tym lub przyszłym tygodniu pacjent ma opuścić szpital. "Czuję się teraz bardzo dobrze. Ostatnie miesiące przed przeszczepem to była tragedia, tylko leżałem i siedziałem pod tlenem. Ciężko opisać różnicę przed i po operacji - niebo a ziemia" – opowiadał pan Rafał. Przyznał, że obawiał się przeszczepu tym bardziej, że miał być pierwszym w Polsce pacjentem, któremu jednocześnie przeszczepiono oba płuca i wątrobę. "Bałem się, że skrócę sobie życie tą operacją. Jeśli ktoś jednak jest w takiej sytuacji jak ja, to mówię: warto zaryzykować i podjąć tę próbę" – powiedział. "Teraz muszę nadrobić kondycję, którą traciłem przez wiele lat. Myślę, że będzie tylko lepiej" – dodał. Wyznał, że marzy o domowym obiedzie przygotowanym przez mamę, planuje też studia – dietetykę. Wcześniej ukończył technikum, na maturę przyszedł prosto ze szpitala, przystępując do niej wbrew zaleceniom lekarza. "Myślę, że teraz będzie dobrze, coraz lepiej, że będzie mógł skosztować tego dorosłego życia i spełniać swoje marzenia" – powiedziała PAP mama pacjenta.

Kierujący programem transplantacji płuc w ŚCCS dr hab. n. med. Marek Ochman podkreślił, że przeszczep jest niezwykle skuteczną metodą leczenia chorych na mukowiscydozę, dającą im możliwość wieloletniego przeżycia. Jego zdaniem rocznie w Polsce przeszczepu płuc potrzebuje w Polsce ok. 20 chorych na tę chorobę. "Mam jednak nadzieję, że trwające obecnie prace nad lekami znacznie wydłużą życie chorych" - zaznaczył.

Zabrzańskie ŚCCS jest obecnie czołowym w Polsce ośrodkiem w zakresie przeszczepów płuc, w tym roku planuje się przeprowadzenie w sumie co najmniej 30. "Jesteśmy wierni dziedzictwu prof. Religi, realizujemy tę misję" - podkreślił podczas konferencji dyrektor ŚCCS prof. Marian Zembala, który sam w 1997 r. przeprowadził pierwszą w Polsce transplantację płuc, a wcześniej asystował prof. Zbigniewowi Relidze przy pierwszych udanych przeszczepach serca w Polsce, przeprowadzonych w zabrzańskim ośrodku w 1985 r.

Mukowiscydoza (zwłóknienie torbielowate, cystic fibrosis, CF) to najczęściej występująca choroba genetyczna. Zaliczana jest jednak do chorób rzadkich. Uszkodzony gen wywołuje nadmierną produkcję i zagęszczenie śluzu w organizmie, co zaburza pracę wszystkich narządów mających gruczoły śluzowe; objawy obejmują najczęściej układ oddechowy i pokarmowy. Gęsty i lepki śluz zalega w oskrzelach i oskrzelikach oraz blokuje przewody trzustkowe. W przypadku układu oddechowego utrudnia oddychanie, prowadzi do nawracających zakażeń oskrzeli i przewlekłego stanu zapalnego, wywołanego rozwojem bakterii, a w konsekwencji do trwałego uszkodzenia tkanki płucnej. W układzie pokarmowym gęsty śluz zaburza proces wydzielania przez trzustkę enzymów, odpowiedzialnych za rozkładanie i wchłanianie tłuszczów, węglowodanów i białek. Jak wyjaśnił dr hab. Robert Król, u 5 do 7 proc. pacjentów z mukowiscydozą oprócz niewydolności płuc dochodzi też do niewydolności wątroby.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gumułka (PAP)

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.