Zabiegi przy użyciu lasera diodowego są coraz powszechniejsze

Mariola Marklowska, Katowice
opublikowano: 18-03-2003, 00:00

Krioterapia - do niedawna jedyna skuteczna metoda leczenia retinopatii wcześniaków - ma poważną konkurentkę. Jest nią laseroterapia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Retinopatia wcześniaków jest schorzeniem siatkówki, polegającym na uszkodzeniu jej niedojrzałych naczyń krwionośnych. Występuje u dzieci przedwcześnie urodzonych, a jej rozwój i obraz kliniczny zależą od wieku ciążowego i wagi urodzeniowej noworodka. Na przestrzeni ostatnich 20 lat wysunęła się na pierwszą pozycję wśród przyczyn najcięższych uszkodzeń narządu wzroku i ślepoty u dzieci. Wynika to m.in. z poprawy opieki perinatalnej, dzięki czemu przy życiu utrzymywane są dzieci o bardzo niskiej masie urodzeniowej. ,Retinopatię wcześniaczą można leczyć - tłumaczy Grzegorz Pojda, okulista z Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach. - Warunkiem jest wykrycie jej w odpowiednim czasie i monitorowanie".
Krioterapia była pierwsza
Pierwszą skuteczną metodą leczenia, wprowadzoną w latach 80., była krioterapia. Zabieg z użyciem zimna polega na przymrażaniu części siatkówki pozbawionej naczyń krwionośnych, aby zapobiec ich nieprawidłowemu rozrostowi. Od kilku lat w Polsce coraz częściej zastępuje ją jednak laseroterapia, wprowadzona jako technika alternatywna.
,Zabieg przy użyciu lasera diodowego polega na zniszczeniu nieunaczynionych obszarów siatkówki. Ze względu na to, że jest to zabieg niszczący, wykonuje się go tylko w ściśle wyznaczonych przypadkach, określanych terminem ,choroba progowa". Nie należy go przeprowadzać zbyt wcześnie, ponieważ do osiągnięcia fazy progowej zmiany chorobowe siatkówki mogą się cofnąć samoistnie" - tłumaczy G. Pojda, który wykonuje takie zabiegi w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach.
Chcąc mieć pewność prawidłowej kwalifikacji, wszystkie wcześniaki z grupy ryzyka wystąpienia retinopatii (dzieci o masie urodzeniowej poniżej 2 kg) powinno się regularnie badać za pomocą oftalmoskopu. Najlepiej w tygodniowych odstępach, poczynając od ukończenia 4 tygodnia życia. W przypadku wystąpienia cech choroby progowej badania powinno się wykonywać co 2, 3 dni. Zaobserwowanie progresji objawów jest odpowiednim momentem do podjęcia decyzji o zabiegu.
Mrozić czy przypalać?
W opinii okulistów specjalizujących się w leczeniu schorzeń siatkówki, krioterapia i laseroterapia mają podobną skuteczność. Jest jednak kilka elementów, które je różnią.
,Krioterapia trwa krócej, ale jest boleśniejsza od zabiegu z użyciem lasera - twierdzi G. Pojda. - W zaawansowanej retinopatii, zlokalizowanej daleko w tylnym biegunie gałki ocznej, laser jest nie do zastąpienia, ponieważ końcówka krio nie jest w stanie tam dotrzeć" - dodaje.
Tym, co różni obie metody, są również zdarzające się odległe powikłania. W przypadku laseroterapii opisywane są nieliczne przypadki tworzenia się zaćmy. Po zastosowaniu krioterapii mogą natomiast wystąpić rozległe blizny siatkówkowe. U wcześniaków po takim zabiegu zwiększa się częstość występowania wady wzroku, szczególnie krótkowzroczności wysokiej.







Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mariola Marklowska, Katowice

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.