Z cukrzycą na siedmiotysięczniki

oprac. maj/mat. pras. newsrm.tv
30-05-2016, 13:34

Wojciech Sarna, himalaista i diabetyk udowadnia, że z cukrzycą można nie tylko normalnie funkcjonować, ale i zdobywać góry.... Obecnie himalaista przymierza się do zdobycia kolejnych siedmiotysięczników byłego ZSRR - Pik Komunizma i Pik Korżeniewskiej.

Wojciech Sarna z chorobą żyje od piętnastu lat. Na swoim koncie ma szósty z najwyższych szczytów ziemi Cho Oyu, siedmiotysięczniki w Pamirze i Tien Shan, Elbrus. Obecnie marzy o tytule Śnieżnej Pantery - wyróżnieniu alpinistycznemu, które jest nadawane za zdobycie pięciu siedmiotysięczników byłego ZSRR. Dotychczas zdobył już dwa z nich - przed nim dwa kolejne: Pik Komunizma i Pik Korżeniewskiej (na wyprawę rusza na przełomie lipca i sierpnia).

"Wyprawy górskie w przypadku diabetyków są odradzane. Trudno jest spotkać kogoś z cukrzycą w wysokich górach. Problem zaczyna się w czasie wyprawy. Jest trudność w przechowywaniu insuliny, konieczne jest wykonywanie pomiarów poziomu cukru glukometrem, wykonywanie zastrzyków. To jest najbardziej kłopotliwe" - mówi newsrm.tv Wojciech Sarna, himalaista, diabetyk.

Odżywianie w górach

Podczas wypraw górskich himalaista nie ma dostępu do wszystkich produktów, ale choroba go nie ogranicza - pomocne są najnowsze modele leczenia. "Zamiana insuliny ludzkiej na analogową dla pacjenta aktywnego, to bardzo duża zmiana. Zmniejsza się ryzyko hipoglikemii nocnych po intensywnych treningach" - mówi Wojciech Sarna.

Wielu diabetyków ma obawy, że insulinoterapia łączy się z trudnościami i pogorszeniem jakości życia. Cukrzyca wymaga dużej samokontroli i samoobserwacji. Ponieważ jest to choroba postępująca, wymagająca stosowania coraz większej liczby leków. Dzięki nowoczesnym modelom insulinoterapii, będącym standardem leczenia cukrzycy w innych krajach europejskich, pacjent nie musi podporządkowywać rytmu swojego dnia do terapii, a optymalizacja wyrównania metabolicznego przestaje być uciążliwym procesem. To oznacza, że możliwe jest efektywne leczenie cukrzycy bez kompromisów.

O efektywnym leczeniu cukrzycy

prof. dr hab. n. med. Janusz Gumprecht, Klinika Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii, Śląski Uniwersytet Medyczny W Katowicach.

Podstawą leczenia jest postępowanie behawioralne. To jest kwestia odpowiedniej diety, zrównoważonej, zawierającej odpowiednią ilość węglowodanów, białek i tłuszczy. Dodatkowo znaczenie ma aktywność fizyczna. Powinno to być co najmniej 150 minut tygodniowo regularnego wysiłku. Nam zależy na regularności, żeby to była faktyczna aktywność, a nie siedzący tryb życia. Musimy pamiętać, że duża część terapii powoduje przyrost masy ciała. Z drugiej strony mamy ryzyko niedocukrzeń, których pacjenci obawiają się najbardziej.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. maj/mat. pras. newsrm.tv

Puls Medycyny

Diabetologia / Z cukrzycą na siedmiotysięczniki
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.