XXVIII Forum Ekonomiczne w Krynicy: Wyzwania zdrowotne powinny mobilizować gospodarkę

Emilia Grzela
opublikowano: 19-09-2018, 15:56

Aspekty regulacyjne i finansowe polskiej służby zdrowia, rozwój branży farmaceutycznej i wyrobów medycznych, cyfrowa transformacja sektora zdrowia – to tylko niektóre wątki konferencji i debat między ekspertami, politykami i ludźmi biznesu, przewijające się podczas IX Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy (4-6 września).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Forum Ochrony Zdrowia od lat odbywa się równolegle z Forum Ekonomicznym w Krynicy. Dla ponad 4 tysięcy ludzi związanych z systemem opieki zdrowotnej i kilkuset dziennikarzy jest to jedyna w swoim rodzaju okazja do spotkania, wymiany wiedzy i doświadczeń. Podczas tegorocznego Forum Ochrony Zdrowia odbyła się kolejna debata z zainicjowanego przez resort cyklu „Wspólnie dla zdrowia”.

Zdaniem Mateusza Morawieckiego Polska nadal szuka optymalnego modelu funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i zarządzania nim, pokonując powoli zaniedbania z poprzednich lat.
Wyświetl galerię [1/2]

Zdaniem Mateusza Morawieckiego Polska nadal szuka optymalnego modelu funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i zarządzania nim, pokonując powoli zaniedbania z poprzednich lat. Fot. Marek Wiśniewski

Znacząco wzrosły nakłady na rozwój sektora

Sesję „Inwestycje w zdrowie a gospodarka zdrowia – wyzwania zdrowotne państwa w kontekście rozwoju gospodarczego”, będącą częścią debaty „Wspólnie dla zdrowia”, otworzył szef rządu Mateusz Morawiecki.

Premier przypomniał, że wyzwania, przed jakimi stoi polska służba zdrowia, nie są w porównaniu z problemami tego sektora w innych krajach niczym wyjątkowym, zwłaszcza w dobie starzenia się europejskiego społeczeństwa. Polska nadal szuka optymalnego modelu funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i zarządzania nim, pokonując powoli zaniedbania z poprzednich lat.

„Szacuje się, że po 1989 roku nawet do 30 tysięcy lekarzy opuściło nasz kraj. Żeby wykształcić lekarza, państwo ponosi koszt od 500 tys. do miliona zł. Jeśli pomnożyć te 25 tysięcy razy milion, to wychodzi 25 miliardów. To oznacza, że Polska, kraj na dorobku, sfinansowała służbę zdrowia bogatym krajom” – wyliczał Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił pozytywne, według niego, zmiany w systemie kształcenia, które zaowocowały zwiększeniem liczby studentów medycyny z 3000 do 4700 na jednym roku studiów dziennych bezpłatnych. Na podobny efekt strona rządowa liczy w przypadku pielęgniarek. Główną zasługą rządu było jednak zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, a także przekazanie poszczególnym szpitalom środków, dzięki którym dyrekcje placówek mogły kupić nowoczesny sprzęt.

„W zeszłym roku wydaliśmy znaczące kwoty, jakie nigdy nie były dotychczas wydawane, na sprzęt medyczny. Były to dodatkowe, jednorazowe zastrzyki finansowe na zakup respiratorów, tomografów komputerowych i rezonansów. Kolejny krok zrobimy jesienią tego roku i wiosną przyszłego roku, aby rzeczywiście zapewnić lepszy dostęp do specjalistów poprzez elektronizację służby zdrowia, jej profesjonalizację i lepszą identyfikację pacjenta” – zapewniał Morawiecki.

Według premiera, jednym z największych wyzwań, jakie stoją przed polskim sektorem zdrowia, są zachodzące zmiany społeczne, w tym demograficzne. W ich obliczu niezbędne staje się rozwijanie nowych dziedzin medycyny, w czym ma pomóc powołana przez ministra Szumowskiego Agencja Badań Medycznych, która będzie m.in. promowała polską myśl naukową na świecie.

Służba zdrowia nie lubi rewolucji

Przedyskutowanie i wypracowanie efektywnych rozwiązań dotyczących zarządzania służbą zdrowia będzie szczególnie istotne z uwagi na zmiany, zwłaszcza w obszarze finansowania, jakie wniesie niebawem „ustawa 6 proc.”. Czy zapowiadany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej okaże się wystarczający wobec piętrzących się wyzwań, w tym najbardziej palącego, związanego z demografią? Jaka w tej sytuacji ma być rola prywatnego sektora, z którego usług coraz chętniej korzystają Polacy? Na ile i w jakich obszarach terapeutycznych jego wsparcie dla publicznych placówek będzie niezbędne?

Obecny podczas kolejnej odsłony debaty „Wspólnie dla zdrowia” minister Łukasz Szumowski przypomniał o dokonanych już pozytywnych zmianach w służbie zdrowia, m.in. o skróceniu czasu oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy, tomografię komputerową czy badanie rezonansem magnetycznym. Zapewnił też, że w najbliższej przyszłości pacjenci odczują dalsze udogodnienia dzięki rozwiązaniom, które resort od dłuższego czasu opracowywał i obecnie wdraża.

Minister poruszył także kwestię rejestrów medycznych. Określił je jako narzędzie niezbędne do rzetelnego oszacowania rzeczywistych potrzeb zdrowotnych i efektywny monitoring udzielanych świadczeń. To szczególnie istotne słowa w kontekście zapisów projektu ustawy budżetowej, w której zabrakło kwoty 19 milionów złotych potrzebnej na wdrożenie tych rejestrów.

Łukasz Szumowski potwierdził konieczność reformowania służby zdrowia w bardzo wielu aspektach, ale jednocześnie uspokoił ekspertów – rewolucji nie będzie. Sektor zdrowia pozostaje priorytetem dla całej administracji centralnej jako integralna część polskiej gospodarki oraz jeden z jej większych i trudniejszych w zarządzaniu działów.
Podczas wystąpienia ministra otwierającego jedną z sesji „Wspólnie dla zdrowia” pojawił się wątek kryzysu kadrowego i sporów płacowych, które mimo porozumień zawieranych z kolejnymi grupami zawodowymi, nadal dezorganizują funkcjonowanie systemu. „Płace powinny wzrosnąć. Bez ich wzrostu nigdy nie będziemy mieli pracowników służby zdrowia, którzy będą pracowali z zadowoleniem” – przyznał minister.

Wydatki na ochronę zdrowia traktowane jak inwestycja

Jak nieefektywność w zarządzaniu służbą zdrowia może przełożyć się na konkurencyjność polskiej gospodarki? Związane z tym problemy są wyzwaniem właściwie dla każdego resortu, nie tylko Ministerstwa Zdrowia. Największym z nich będzie oczywiście coroczne zabezpieczenie w projekcie budżetu rosnących stopniowo kwot przeznaczonych na system opieki zdrowotnej. Będzie to tym trudniejsze do zrealizowania przez Ministerstwo Finansów, że stale wzrastają koszty wykorzystywanych w medycynie nowoczesnych technologii i zaawansowanych terapii lekowych.

„Według zapisów ustawowych, w roku bieżącym mamy przeznaczyć na ochronę zdrowia 4,78 proc. PKB. Obecnie już przekazujemy 4,86 proc., czyli przekraczamy ten poziom i wypełniamy zobowiązanie, które stawia przed nami ustawa. W szerszej perspektywie nakłady na służbę zdrowia ze środków publicznych w latach 2015-2019 wzrosną o blisko 30 proc., bo z kwoty 75 mld zł do blisko 100 mld zł. Wydatki te traktujemy w kategoriach wydatków pewnych, czyli takich, które niezależnie od sytuacji w konstruowanym budżecie po prostu muszą się pojawić” – zapewniała Teresa Czerwińska, minister finansów.

Eksperci zgodnie podkreślali, że wydatki na ochronę zdrowia są traktowane jak inwestycja. Gwarantowane ustawowo 6 proc. PKB ma być tylko początkiem wzrostu nakładów. W krajach o najbardziej wydolnych systemach opieki zdrowotnej sięgają one bowiem ponad 10 proc. produktu krajowego brutto.

„Jeżeli do wydatków budżetowych (na ochronę zdrowia), które zaczynają sięgać około 5 proc., dołożymy wydatki w sektorze prywatnym, to mamy około 7 proc. To jest około 1,5 razy mniej niż w krajach UE i dwa razy mniej niż w Stanach Zjednoczonych” – mówił Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Zwiększanie środków na zdrowie to nie tylko kwestia dobrostanu pacjentów i poprawy warunków pracy personelu medycznego, ale również napędzanie polskiej gospodarki, zwłaszcza jej innowacyjnych obszarów i dążenie do równomiernego terytorialnie rozwoju.

„Medycyna jest tą sferą, dzięki której jesteśmy konkurencyjni w skali światowej. Jest to jeden z tych obszarów, o których możemy powiedzieć, że nasza nauka jest najlepsza. Niestety, wyniki tych badań naukowych znajdują stosunkowo małe zastosowanie w gospodarce. To, co wypracujemy w nauce, ucieka nam za granicę” – dodał szef resortu inwestycji i rozwoju.

Rozwiązaniem tych problemów miałaby być większa mobilizacja środków finansowych, także tych pochodzących ze źródeł unijnych, skuteczna współpraca z samorządami i dostosowywanie krajowych regulacji prawnych do europejskich.

Gospodarcza siła polskiej medycyny

Branże biotechnologiczna i farmaceutyczna, ze względu na swój innowacyjny potencjał, od dłuższego czasu są oczkiem w głowie decydentów oraz inwestorów. Eksperci krynickiego forum zastanawiali się nie tylko nad tym, jak nowoczesne technologie lekowe i sprzęt medyczny wpłyną na poprawę dostępności pacjentów do świadczeń oraz jakość samych usług medycznych, ale też jakie jest miejsce firm z tego sektora w polskiej gospodarce. Próbowali także odpowiedzieć na pytanie, jakie warunki należy im zapewnić, by mogły bez kompleksów ścigać się z największymi i tym samym poprawić konkurencyjność rodzimej gospodarki. Wielu widzi w Polsce spory potencjał stworzenia tutaj jednego z ważniejszych w Europie biotechnologicznych hubów i ziemi obiecanej dla start-upów na miarę Izraela.

Strona rządowa podkreślała, że służba zdrowia jest rozsadnikiem innowacji i informatyzacji dla całej polskiej gospodarki. Szczególnie istotne w tym kontekście będzie wdrożenie e-recept (wystawianych już od grudnia) oraz zapowiadanych na najbliższą przyszłość elektronicznie wystawianych zwolnień i skierowań. „Mamy kluczowe rozwiązanie, które formalnie wchodzi w życie 11 września i zmieni system cyfrowej tożsamości na system federacyjny. Zmiana będzie polegała na zwiększeniu dostępności do środków identyfikacji elektronicznej poprzez możliwość ich oferowania nie tylko przez administrację” – wyjaśniał Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Narzędzia informatyzacji mają być nie tylko ułatwieniem dla pacjentów, ale również sposobem na zapanowanie nad nadużyciami finansowymi, z którymi premier zapowiedział walkę. Tak pozyskane rezerwy finansowe posłużą do wdrożenia rozwiązań mających na celu skrócenie kolejek i optymalizację procesu przyjmowania pacjentów.

Głosy uczestników IX Forum Ochrony Zdrowia:

Trzeba znaleźć sposób dotarcia z prozdrowotnym przesłaniem do całej populacji 

Prof. dr hab. n. med. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu i Światowego Centrum Słuchu:

Naszym kapitałem jest zdrowie i musimy o nie aktywnie dbać. Problemem, jeśli chodzi o profilaktykę, nie jest brak środków, ale zrozumienie tego obszaru medycyny. Przez profilaktykę rozumiem takie działania, dzięki którym znajdziemy sposób dotarcia do całej populacji. (…) Program przesiewowych badań słuchu u noworodków, który zaczęliśmy 25 lat temu, polegał na zaproponowaniu wykonania w pierwszej, drugiej dobie po urodzeniu dziecka szybkiego, nieinwazyjnego testu wykrywającego wady słuchu. Wiedzieliśmy, że nie będzie on w 100 proc. skuteczny, ale był szybki i tani, a więc możliwy do zastosowania.

Opracowaliśmy algorytm, który w 1998 r. został przyjęty w całej Europie jako standard postępowania. Początkowo matki obawiały się tego badania, obecnie same się o nie upominają, a więc edukacja przyniosła efekt. (…) Jeśli tak będziemy rozumieli profilaktykę, to mamy szanse kształtować postawy prozdrowotne.

Nie potrafimy jeszcze wdrażać własnych innowacji

Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi:

W Polsce jest wiele wybitnych grup badawczych, ale nie potrafimy się nimi chwalić. Często innowacyjne rozwiązania kończymy na wyniku i nie potrafimy przełożyć go na realne wdrożenie: produkt leczniczy, poprawę istniejącego produktu leczniczego czy nową metodę diagnostyczną. Jest to nie tylko wina polskich grup badawczych, ale także firm obecnych na rynku, które czasami wolą inwestować w firmy badawcze w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Holandii. Wynika to z też z krzywej uczenia się.

Element innowacji pojawił się w Polsce z chwilą naszego wejścia do UE, czyli w 2004 r., natomiast Niemcy lub Wielka Brytania mówią o innowacjach od kilkudziesięciu lat. Jestem jednak optymistą, patrząc jak wygląda to teraz i jak myślę, że się zmieni w najbliższych latach.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.