Wzrasta zachorowalność na raka piersi u kobiet w ciąży

EG/PAP
opublikowano: 04-10-2019, 17:25

U kobiet w ciąży wzrasta zachorowalność na raka piersi i inne nowotwory, choć to wciąż rzadkie przypadki. Głównym powodem jest opóźnienie wieku rozrodczego – ocenili eksperci podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację Rak’n’roll z okazji przypadającego 6 października Dnia Boskich Matek - kobiet, u których raka wykryto w okresie ciąży lub w pierwszym roku po porodzie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Ciąża ani karmienie piersią – podkreślali biorący udział w spotaniu specjaliści - nie chronią przed nowotworem, w tym również przed rakiem piersi.

Kobiet, u których raka wykryto w okresie ciąży lub wkrótce po porodzie, jest coraz więcej. Dzieje się tak ponieważ panie coraz później decydują się na macierzyństwo. Z danych GUS z 2014 r. wynika, że coraz więcej Polek rodzi dzieci po 30. roku życia. W wieku 30-34 lat rodzi 30 proc. kobiet, między 35. i 39. rokiem życia – 12 proc., a po czterdziestce – 4 proc.

„Wraz z tym u coraz większej grupy kobiet w okresie ciąży lub po porodzie wykrywa się nowotwory, głównie raka piersi. To nie tylko polska specyfika, podobnie jest na całym świecie” – powiedziała dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld, ordynator Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii w Warszawie.

Specjaliści przyznali jednak, że tzw. Boskie Matki to wciąż rzadkie przypadki. Według Fundacji Rak’n’roll, co roku jest ich w naszym kraj około 400; średnio u jednej na 1000 ciężarnych kobiet rozpoznaje się chorobę nowotworową. 75 proc. przypadków raka piesi u "Boskich Matek" diagnozowanych jest dopiero po porodzie. Dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld nie ma wątpliwości, że nowotwór musiał się rozwijać już w okresie ciąży, a być może nawet wcześniej. Niestety, wielu lekarzom i wielu kobietom brakuje wiedzy i wystarczającej czujności, by rozpoznać alarmujące sygnały.

Jak przyznała inicjatorka akcji Marta Ozimek-Kędzior z Fundacji Rak’n’roll, wciąż dość powszechny jest mit, że w tak młodym wieku i w okresie ciąży kobiety nie chorują na nowotwory. Tymczasem poza rakiem piersi zdarzają się takie choroby nowotworowe jak: rak szyjki macicy, rak jajnika, chłoniaki i białaczki, a także rak jelita grubego, czerniak, rak tarczycy i glejak mózgu.

„Rosnący guz w piersi błędnie traktowany jest jako fizjologiczna odpowiedź tkanki gruczołowej na zmiany hormonalne związane z ciążą” – powiedział dr n. med. Paweł Guzik z Oddziału Ginekologii i Położnictwa Szpitala Miejskiego w Rzeszowie. 

Wszelkie wyczuwane w piersi zgrubienia podczas badania palpacyjnego powinny być skontrolowane, np. przy użyciu USG oraz - jeśli okażą się konieczne - innych badań, takich jak biopsja. 

„Czułość badania USG u kobiet w ciąży sięga 93-100 proc.” – podkreślił.

Badanie USG u kobiet w ciąży i karmiących dziecko zalecają krajowe stowarzyszenia naukowe: Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników. U kobiet poniżej 35. roku życia powinno się rozważyć wykonanie takiego badania w I i II trymestrze ciąży, nawet jeśli nie występują objawy raka piersi i nie ma rodzinnych predyspozycji do tej choroby. USG piersi należy wykonać także u karmiących kobiet w razie pojawienia się niebolesnego guzka lub utrzymującego się zaczerwienienia skóry piersi przez co najmniej 14 dni lub powiększenia węzłów chłonnych (w okolicy dołów pachwowych). U kobiet po 35. roku życia również zaleca się takie badanie w I i II trymestrze ciąży oraz profilaktycznie raz w roku, nawet jeśli nie występują żadne dolegliwości i zmiany patologiczne.

W razie wykrycia raka piersi nie ma powodu do usunięcia ciąży. 

„W każdym razie nie powinno być ono traktowane jako wskazanie do przerwania ciąży” – zapewnia dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld. Specjalistka przekonywała też, że mimo rozwoju ciąży możliwe jest leczenie choroby nowotworowej. 

„Leczenie raka piersi w ciąży generalnie powinno być prowadzone w sposób najbardziej zbliżony do standardów obowiązujących w leczeniu pacjentek nieciężarnych w tych samych stopniach zaawansowania choroby” – podkreśliła.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.