Wyzwania demograficzne i organizacyjne opieki senioralnej

Emilia Grzela
opublikowano: 08-05-2020, 17:20

Ustawa o centrach zdrowia 75 plus miała zostać przyjęta, wedle zapowiedzi pracujących nad koncepcją ekspertów i wiceszefa Kancelarii Prezydenckiej Pawła Muchy, w pierwszej połowie 2020 r. Jednak już w marcu wszystkie siły i cała uwaga skupiły się na walce z epidemią SARS-CoV-2. Wielochorobowość, braki kadrowe w geriatrii, starzenie się społeczeństwa i zmiany społeczne – do licznych wyzwań systemu opieki senioralnej dołączył właśnie koronawirus, bo to właśnie seniorzy są jedną z grup narażonych na większe ryzyko zakażenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak zapowiadano pod koniec 2019 r. centra zdrowia 75 plus mają być prawną i systemową zmianą w opiece nad osobami, które przekroczyły 75. rok życia. Koncepcja stworzona przez ekspertów Narodowej Rady Rozwoju zakłada, że powstanie sieć oddziałów geriatrycznych oraz centrów zdrowia, które obejmą opieką seniorów w całej Polsce.  Nowy plan dla geriatrii ma mieć dwa instytucjonalne filary: sieć oddziałów geriatrycznych (OG) oraz sieć centrów zdrowia 75 plus. W sumie ma powstać około 300 takich podmiotów. Będą one odpowiedzialne za koordynację całości procesu opieki nad seniorem, a zarazem będą jednostką prowadzącą opiekę dzienną, ambulatoryjną i domową. Jedno centrum zdrowia 75 plus przypadnie na 100-120 tys. mieszkańców. Epidemia SARS-CoV-2 przyhamowały prace nad realizacją koncepcji, choć wyzwania pozostały aktualne. 

Opieka senioralna to nie tylko ochrona zdrowia

Eksperci są zgodni co do tego, że liczba Polaków w zaawansowanym wieku będzie systematycznie rosła – według ostrożnych szacunków już w 2030 roku odsetek osób powyżej 75. roku życia wyniesie ponad 10 proc. Coraz większa będzie również grupa młodszych seniorów, czyli tych, którzy przekroczyli 60 lat. Ogromnym problemem w populacji seniorów jest wielochorobowość, należy się więc spodziewać także coraz większej liczby hospitalizacji i świadczeń realizowanych w lecznictwie otwartym. 

Na niekorzyść seniorów działają też zmiany społeczne związane z migracją ludności do większych ośrodków miejskich i zagranicę, co nie sprzyja utrzymywaniu rodzinnych więzi. Wielu seniorów jest skazanych na samotną starość i niewydolny system opieki instytucjonalnej. Mało przyjazna jest dla nich zresztą sama infrastruktura mieszkalna i tkanka miejska, stąd zjawisko „więźniów czwartego piętra”. Aby sytuacja seniorów uległa poprawie korekty wymaga więc nie tylko ochrona zdrowia, ale też system opieki społecznej i samo pojmowanie starości przez polityków i opinię publiczną.

Polscy seniorzy mało aktywni

Starzenie się społeczeństw to problem globalny i dotyczy w zasadzie większości państw rozwiniętych. Prof. dr hab. n. med. Tomasz Grodzicki, kierowniki Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontologii Wydziału Lekarskiego UJCM oraz ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, zwrócił uwagę na pięć parametrów, które pomagają ocenić czy dane społeczeństwo należycie adaptuje się do zmian demograficznych. 

  • Wysoki wskaźnik zaangażowania zawodowego i społecznego seniorów; 
  • Prawidłowa kondycja psychofizyczna w populacji senioralnej;
  • Brak postaw ageistowskich prezentowanych przez ogół społeczeństwa;
  • Poczucie wspólnoty międzypokoleniowej;
  • Gwarancja szeroko pojętego bezpieczeństwa dla seniorów, szczególnie ekonomicznego.

W ocenie prof. Grodzickiego, który powołał się na międzynarodowe badania porównujące pod kątem adaptacji do zmian demograficznych państwa OECD, Polska zadowalająco wypada jedynie w kontekście braku postaw ageistowskich oraz zapewnienia seniorom względnego bezpieczeństwa. Niestety, już poziom zaangażowania zawodowego i społecznego seniorów, zachowanie więzi społecznych oraz wskaźnik określający poziom zdrowego starzenia się – to obszary, w których nasz wypada fatalnie. Aktywizacja seniorów powinna mieć, jak wskazuje prof. Grodzicki, charakter systemowy, tymczasem dziś ma fragmentaryczny i opiera się głównie na odosobnionych oddolnych inicjatywach wolontariackich. 

Trening geriatryczny dla lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów

Od czego należałoby zacząć korektę systemu opieki senioralnej? Według prof. Grodzickiego ważna jest inwestycja w zmianę społecznego myślenia o starości, w czym kluczowa jest edukacja oraz promocja zdrowego stylu życia, które najlepsze efekty przynosi wtedy, gdy jest prowadzona od najmłodszych lat. Kolejnym krokiem w ocenie eksperta jest walka z cyfrowym wykluczeniem, które szczególnie mocno dotyka właśnie seniorów. Niezwykle ważne jest jak najdłuższe zatrzymanie starszych Polek i Polaków w miejscu pracy – przejście na emeryturę w wielu przypadkach przyspiesza psychiczne i fizyczne procesy degeneracyjne. 

Przy już bardzo odczuwalnym braku specjalistów z obszary geriatrii, należy także na szeroka skalę upowszechnić szkolenia z tego zakresu wśród lekarzy innych specjalności, pielęgniarek, fizjoterapeutów i pracowników socjalnych. W polskich realiach znaczna część seniorów potrzebuje także wsparcia materialnego, ale prof. Grodzicki przestrzega przed wsparciem rozumianym jako przekazanie konkretnej kwoty pieniędzy. 

Senior jak najdłużej w domu

Przy tak ogromnych potrzebach i brakach kadrowych jaka jest więc przyszłość instytucjonalnej opieki społecznej i całodobowego wsparcia seniorów oraz osób niesamodzielnych zarówno w obszarze ochrony zdrowia, jak i systemu socjalnego? W opinii Zuzanny Grabusińskiej, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej Dzielnicy Praga-Południe, jednym z podstawowych problemów – nie rozwiązanym przez lata – jest sam rozmiar instytucji opiekuńczych. Większość z nich to „molochy” tworzone z myślą o przyjęciu dużej liczby pacjentów lub pensjonariuszy. Jak wskazała ekspertka, w Polsce funkcjonują placówki opiekuńcze „obsługujące” nawet kilkuset seniorów. W takich warunkach trudno mówić o zindywidualizowanej opiece, poszanowaniu niezależności czy intymności – stąd senior przebywającym właśnie w takim miejscu z pensjonariusza szybko staje się pacjentem.

„Najlepszym kierunkiem jest rozwijanie usług opiekuńczych dla osób starszych w miejscu ich zamieszkania. Świetne rozwiązanie wprowadzili Niemcy. Gdy niemiecki senior traci powoli samodzielność, pracownicy opieki społecznej oceniają jego mieszkanie i dostosowują je w taki sposób, by mogła w nim mieszkać osoba np. o ograniczonej możliwości poruszania się” – zwróciła uwagę Zuzanna Grabusińska.

Idealnym rozwiązaniem byłoby więc zapewnienie seniorowi o ograniczonej samodzielności i mobilności przyjaznej przestrzeni, w której mógłby w miarę swobodnie funkcjonować na co dzień. Instytucjonalna opieka stacjonarna powinna być ostatecznością. Nacisk musi zostać położony na opiekę świadczoną w środowisku domowych. 

Inwestycja w zawody opiekuńcze

Dziś w Polsce jest sześć zawodów opiekuńczych: 

  • opiekun medyczny, 
  • opiekun w domu pomocy społecznej,
  • opiekun środowiskowy,
  • asystent osoby niepełnosprawnej,
  • opiekun osoby starszej,
  • opiekun dziecięcy.

Ogromnym problemem jest niski poziom przygotowania pracowników socjalnych do opieki i pracy z seniorami przebywającymi w swoich prywatnych domach, którzy w wielu przypadkach mają już ograniczone funkcje poznawcze i np. rozwijającą się demencję. Brak właściwego przygotowania i niskie wynagrodzenia skutkują sporą rotacją w zawodzie i niestabilnym kadrowo systemem opieki. 

„Nie ma chętnych młodych ludzi do tego, by kształcić się w zawodach pomocowych? Głownie dlatego, że są one dramatycznie nisko opłacane. To na pewno w dużej mierze konsekwencja braku uwagi ze strony osób kreujących politykę na styku ochrony zdrowia i opieki społecznej” – zwróciła uwagę Zuzanna Grabusińska.

Niewystarczające przygotowanie merytoryczne do pracy dotyczy w dużym stopniu opiekunów świadczących usługi w DPS-ach i opiece domowej. Wykwalifikowanych opiekunów medycznych jest ok. 50 tysięcy, z czego ok. 10 proc. znalazło zatrudnienie w placówkach medycznych. Brakuje oczywiście również pielęgniarek, szczególnie w systemie opieki długoterminowej.

Jak zdefiniować opiekę senioralną na właściwym poziomie? To taka forma realizacji różnorodnych świadczeń opiekuńczych – od prostych czynności pomocowych po medyczne – która wyprzedza problemy zdrowotne i deficyty mogące się pojawić w przebiegu fizjologicznego procesu starzenia. Powinna ona także uwzględniać osobiste preferencje seniora. Opieka instytucjonalna i hospitalizacja powinna być ostatecznością, niepotrzebne przebywanie w środowisku szpitalnym często jest dla seniorów po prostu pod względem zdrowotnym groźne. Kolejnym priorytetem jest koordynacja opieki zdrowotnej ze społeczną – z jednoczesnym zachowaniem wiodącej roli geriatry i pielęgniarki geriatrycznej.

Na podstawie debaty "Wyzwania dla aktywnego i zdrowego starzenia się".

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.