Wystarczy dwóch lekarzy, żeby stwierdzi śmierć mózgu

08-02-2017, 15:14

Obradująca dziś komisja zdrowia poparła projekt zmian zakładający, że do stwierdzenia śmierci mózgu lub nieodwracalnego zatrzymania krążenia przed pobraniem narządów wystarcz dwóch lekarzy specjalistów. Obecnie o śmierci mózgu orzeka komisja złożona z trzech lekarzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Projekt zmian przygotowany przez resort zdrowia przewiduje przeniesienie przepisów dotyczących procedury stwierdzania zgonu przed pobraniem narządów do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Teraz funkcjonują one w ramach tzw. ustawy transplantacyjnej.

Jak wyjaśniono, wpisanie tych przepisów do ustawy transplantacyjnej stwarza w społeczeństwie "bardzo niekorzystne wrażenie, że orzekanie śmierci wskutek trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu jest wykonywane przez lekarzy w celu jak najszybszego pobrania komórek, tkanek i narządów i w ten sposób powoduje to nie tylko opór wśród społeczeństwa dla tej metody postępowania, ale także wśród lekarzy, tym samym tworząc barierę dla rozwoju transplantologii w Rzeczypospolitej Polskiej".

Zgodnie z prawem lekarz może stwierdzić zgon na podstawie osobiście wykonanych badań i ustaleń. Przepis ten ma być uzupełniony wskazaniem, że kartę zgonu lekarz może wystawić także na podstawie dokumentacji stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu (śmierci mózgu) lub nieodwracalnego zatrzymania krążenia poprzedzającego pobranie narządów.

Zaproponowane przez ministerstwo rozwiązanie przewiduje, że nieodwracalne zatrzymanie krążenia stwierdzać będzie jednomyślnie dwóch lekarzy specjalistów –  anestezjolog, spec. intensywnej terapii lub neonatolog oraz spec. medycyny ratunkowej, chorób wewnętrznych, kardiologii, kardiologii dziecięcej lub pediatrii.

Procedura ma dotyczyć przypadków przed pobraniem narządów, przede wszystkim serca, wątroby, nerek, płuc i trzustki. Pobranie komórek i tkanek (np. rogówki) będzie możliwe po rutynowym, jednoosobowym stwierdzeniu zgonu.

Pobranie narządów do przeszczepu po zatrzymaniu krążenia musi być wykonane w bardzo krótkim czasie. Zdaniem autorów projektu w takiej sytuacji nieodwracalne zatrzymanie krążenia powinno stwierdzać dwóch lekarzy ze względu na ewentualne wątpliwości lub zarzuty, że osoba, która chce doprowadzić do pobrania narządów, niestarannie dokona takiego rozpoznania zatrzymania krążenia.

W projekcie zaproponowano, by również śmierć mózgu stwierdzało dwóch lekarzy. Jeden z nich powinien być specjalistą w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii lub neonatologii, a drugi - w dziedzinie neurologii, neurologii dziecięcej lub neurochirurgii.

"Powoływanie komisji przez kierownika podmiotu leczniczego jest reliktem poprzedniego okresu. Trzeci lekarz w polskiej komisji był pozostałością po medyku sądowym z pierwszych kryteriów określonych w 1984 r. Wtedy uważano, że śmierć mózgu jest najczęściej wynikiem czynu zabronionego i medyk sądowy w komisji będzie zabezpieczał postępowanie dowodowe. Wkrótce jednak okazało się, że śmierć mózgu jest wynikiem zdarzeń medycznych, niebędących przedmiotem postępowania sądowego, jednakże trzeci członek komisji pozostał" - wyjaśniono w uzasadnieniu.

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Puls Medycyny
Prawo / Wystarczy dwóch lekarzy, żeby stwierdzi śmierć mózgu
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.