Wszczepienie stawu biodrowego lub kolanowego. Raport NIK: zbyt długi czas oczekiwania

EG/NIK
opublikowano: 23-11-2021, 15:59

Nadal zbyt długi jest czas oczekiwania na endoprotezoplastykę stawu biodrowego lub kolanowego - ocenia Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy NIK podkreślają, że konieczna jest interwencja NFZ.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W 2019 roku na zabiegi endoprotezoplastyki oczekiwało łącznie 202 tys. pacjentów.
iStock

Choroba zwyrodnieniowa stawów jest jednym z najczęstszych schorzeń dotykających osoby po 50. roku życia. Wyższa zapadalność idzie w parze z zaawansowanym wiekiem. Jej konsekwencją jest ograniczenie mobilności, a w wielu przypadkach niepełnosprawność. Według danych podanych przez NIK, w Polsce systematycznie wzrasta liczba zrealizowanych endoprotezoplastyk.

- W przypadku stawu kolanowego z 4072 w roku 2005 do 27 653 w 2017, a stawu biodrowego z 26 091 do 56 688. W 2018 roku w całym kraju wykonano 56 983 endoprotezoplastyk stawu biodrowego oraz 29 950 endoprotezoplastyk stawu kolanowego - informuje NIK.

Zgodnie z najlepszymi standardami opieki po zabiegu pacjent powinien być objęty usprawniającą rehabilitacją.

Ilu pacjentów oczekiwało na zabieg?

Najwyższa Izba Kontroli pochyliła się nad skutecznością działań w zakresie dostępności i jakości świadczeń endoprotezoplastyki oraz rehabilitacji. Kontrola objęła działalność centrali Narodowego Funduszu Zdrowia oraz sześciu oddziałów terenowych, a także 11 szpitali na terenie sześciu województw w latach 2018 – 2020.

- Liczba osób oczekujących na świadczenia endoprotezoplastyki systematycznie się zmniejsza. W 2019 roku na zabiegi oczekiwało łącznie 202 tys. pacjentów, o 11 proc. mniej niż w 2017 roku. Najwięcej osób oczekiwało w województwie śląskim, a najmniej w województwie podlaskim. W przypadku endoprotezoplastyki stawu kolanowego w latach 2018-2019 liczba oczekujących pacjentów wzrosła w trzech województwach - lubuskim, pomorskim i zachodniopomorskim. Z kolei w 2020 roku nie wzrosła liczba osób oczekujących na endoprotezoplastykę stawu biodrowego w porównaniu do 2019 roku - ustaliła NIK.

Co więcej, jednym ze skutków pandemii COVID-19 może być fala pacjentów wymagających tego rodzaju leczenia.

Model kompleksowej opieki w endoprotezoplastyce stawu biodrowego lub stawu kolanowego oraz rekomendowane czasy oczekiwania na poszczególne etapy leczenia:

NIK/AOTMiT

Nie monitorujemy jakości zabiegów

Innym problemem na jaki zwraca uwagę NIK jest brak instrumentów należytej kontroli nad jakością świadczeń, wszelkie raportowane o nich informacje służą przede wszystkim do ich rozliczania.

- Prowadzone przez Fundusz analizy danych gromadzonych w Centralnej Bazie Endoprotezoplastyk (...) nie dotyczyły jakości udzielanych świadczeń i w związku z tym nie miały wpływu na jej poprawę. Baza nie była w pełni funkcjonalna, ponieważ nie umożliwiała przeprowadzenia pełnej oceny jakości wykonanych zabiegów endoprotezoplastyki w kontekście jakości używanych implantów oraz stosowanych procedur. Nie przyczyniła się do analizy danych o powikłaniach oraz zabiegach rewizyjnych, które mają istotny wpływ na określenie jakości i efektywności wykonanych zabiegów - czytamy w raporcie NIK.

Jak podkreśla Izba, w poszczególnych skontrolowanych podmiotach taka analiza jakościowa była już prowadzona, np. w zakresie jakości stosowanych protez. Bardzo ważnym ogniem opieki nad pacjentami wymagającymi endoprotezoplastyki jest rehabilitacja. Jak szacuje NIK jej dostępność?

- W latach 2018-2019 zwiększyła się ogólna dostępność do świadczeń rehabilitacji w warunkach stacjonarnych. Liczba oczekujących zmniejszyła się i skróceniu uległ czas oczekiwania, choć w 2019 roku wynosił niemal 15 miesięcy. W tym czasie dostępność do rehabilitacji na oddziale dziennym pogorszyła się. Skontrolowane podmioty nie przywiązywały należytej wagi do zapewnienia pacjentom rehabilitacji leczniczej po wypisie ze szpitala, ich działania ograniczały się do wystawienia skierowania na takie świadczenie - wskazuje NIK.

Co więcej, z kontroli wynika, że w większości placówek leczniczych nie prowadzono nawet statystyk pacjentów, którzy po wykonanym zabiegu kontynuowali rehabilitację. Ta grupa chorych była zmuszona do kontynuacji rehabilitacji jako pacjenci pierwszorazowi, co wydłużało czas oczekiwania na opiekę.

Wyniki kontroli - zdaniem NIK - uzasadniają skierowanie odpowiednich wniosków:

- do ministra zdrowia

  • o podjęcie działań w celu zakwalifikowania kompleksowej, koordynowanej opieki dla świadczeń endoprotezoplastyki stawu biodrowego oraz endoprotezoplastyki stawu kolanowego jako świadczeń gwarantowanych.

- do prezesa NFZ

  • o kontynuowanie działań w celu skrócenia czasu oczekiwania na świadczenia endoprotezoplastyki oraz rehabilitacji po tych zabiegach,
  • o wykorzystywanie rejestru endoprotezoplastyk do oceny jakości wykonywanych zabiegów,
  • o podjęcie dodatkowych działań w celu zminimalizowania skutków epidemii, które wpłynęły na zmniejszenie liczby wykonanych zabiegów endoprotezoplastyki i przesunięcie ich w czasie.

- do podmiotów leczniczych

  • o zamieszczenie na stronach internetowych niezbędnych informacji dotyczących przygotowania pacjenta do zabiegu endoprotezoplastyki stawu biodrowego i stawu kolanowego, przebiegu zabiegu, pobytu na oddziale ortopedycznym po endoprotezoplastyce, postępowania po wypisie ze szpitala oraz instrukcji wykonywania ćwiczeń w domu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Choroba zwyrodnieniowa stawów – jak ją diagnozować i leczyć?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.