Wstrzymano badania nad kolejną szczepionką przeciwko COVID-19

Zbigniew Wojtasiński/PAP
opublikowano: 13-10-2020, 12:36

W USA wstrzymano testy nad kolejną szczepionką przeciwko COVID-19, będące w najbardziej zaawansowanej trzeciej fazie badań. Tym razem zawieszono prace nad preparatem amerykańskiego koncernu Johnson & Johnson.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Nie wiadomo jeszcze, co było powodem wstrzymania badań nad szczepionką przeciwko COVID-19. Amerykański koncern Johnson & Johnson odmawia na razie podania bliższych szczegółów. Wiadomo tylko, że u jednego z ochotników doszło do powstania niepożądanych działań ubocznych.

We wrześniu 2020 r. opublikowano badania, z których wynika, że szczepionka p. COVID-19 koncernu Johnson & Johnson wywołuje silną reakcję immunologiczną przeciwko koronawirusowi. Trzecią fazą badań zamierzano objąć w sumie 60 tys. osób.
Zobacz więcej

We wrześniu 2020 r. opublikowano badania, z których wynika, że szczepionka p. COVID-19 koncernu Johnson & Johnson wywołuje silną reakcję immunologiczną przeciwko koronawirusowi. Trzecią fazą badań zamierzano objąć w sumie 60 tys. osób. iStock

W opublikowanym przez firmę oświadczeniu podkreśla się, że analizowany jest obecnie przypadek pacjenta, u którego doszło do powikłań. Na razie nie wiadomo nawet, czy otrzymywał on placebo - czy też szczepionkę.

Prof. William Schaffner, specjalista chorób zakaźnych Vanderbilt University, podejrzewa, że może chodzić o poważne działanie niepożądane. Jego zdaniem dotyczy to raczej jakiejś choroby neurologicznej. Gdyby chodziło o raka prostaty, niekontrolowaną cukrzycę czy zawał serca, nie wstrzymywano by wszystkich testów – stwierdza w wypowiedzi dla Reutersa.

Podobnie było ze wstrzymaniem przed kilkoma tygodniami testów prowadzonych w trzeciej fazie badań nad szczepionką koncernu AstraZeneca. Powodem było wykrycie u jednego z pacjentów poprzecznego zapalenia rdzenia kręgowego (transverse myelitis), choroby neurologicznej powodowanej zapaleniem. Niszczy ona mielinę, osłonę włókien nerwowych, co przerywa komunikację miedzy komórkami nerwowymi rdzenia i resztą ciała. Często pojawia się po zakażeniu wirusowym i jest reakcją immunologiczną.

Incydent ten wyjaśniono i badania nad preparatem tego koncernu wznowiono w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Indiach i Afryce Południowej. Na razie nie zostały jedynie uruchomione ponownie w USA.

CZYTAJ WIĘCEJ: AstraZeneca wznowiła badania kliniczne nad szczepionką przeciwko COVID-19

Z obydwiema szczepionkami przeciw COVID-19 wiązane są ogromne nadzieje na szybkie ich wprowadzenie do użycia. We wrześniu 2020 r. opublikowano badania, z których wynika, że preparat koncernu Johnson & Johnson wywołuje silną reakcję immunologiczną przeciwko koronawirusowi. Trzecią fazą badań zamierzano objąć w sumie 60 tys. osób. Ich wyniki miały być znane pod koniec 2020 roku lub na początku 2021 r.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Wojtasiński/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.