Współpraca farmaceutów z lekarzami

  • Jolanta Grzelak-Hodor
aktualizacja: 27-10-2017, 11:34

Plany rozwoju opieki farmaceutycznej w Polsce i zwiększania roli farmaceuty w systemie leczenia wymuszają współpracę między aptekarzami i lekarzami. Te dwa środowiska powinny mówić jednym głosem, bowiem mają wspólny cel - dobro pacjenta.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Generalnie w każdym regionie izby aptekarska i lekarska są ze sobą w dobrych stosunkach. Czasem jednak dochodzi do konfliktu interesów. A takim może się właśnie okazać rozwijanie opieki farmaceutycznej.

Zdaniem Piotra Bohatera, prezesa Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej, choć z Izbą Lekarską na tym terenie aptekarze mają świetne kontakty, współpraca farmaceutów z lekarzami nie jest łatwa: "Wiele naszych inicjatyw i prób zwiększenia roli farmaceuty odbieranych jest jako wchodzenie w lekarskie kompetencje. Większość lekarzy chyba wolałaby, żeby aptekarz nie mógł podejmować samodzielnych decyzji, by w każdej sprawie odsyłać chorego do gabinetu. Ale też bardzo trudno określić granice, gdzie kompetencje farmaceuty powinny się kończyć" - mówi Piotr Bohater.

Dobre wzorce

Prezes Dolnośląskiej IA chętnie powołuje się na doświadczenia brytyjskie. W Wielkiej Brytanii rola farmaceuty w systemie opieki zdrowotnej i w procesie leczenia jest bardzo znacząca: "Apteka jest pierwszym miejscem, do którego kieruje się pacjent. Prawie każdy chory najpierw tam szuka pomocy. W Polsce też mogłoby tak być, choć wymaga to wielu działań" - uważa Piotr Bohater. Jednym z podstawowych jest lepsze przygotowanie farmaceutów do sprawowania opieki nad chorym, bowiem brak odpowiednio wysokich kwalifikacji może być pretekstem do podważania ich kompetencji. "Programy studiów kiedyś nie przygotowywały do takiego wyzwania. Teraz to uzupełniamy, jest wiele szkoleń i kursów, potrzebna jest tylko chęć do ustawicznego kształcenia" - dodaje.

Jego zdaniem, lekarze i aptekarze muszą częściej ze sobą rozmawiać. Musi się zmienić mentalność przedstawicieli obu zawodów. "Nie znamy swoich problemów, nie rozumiemy się. A tego nie uregulują żadne przepisy, nowe ustawy. Tu potrzeba dobrej woli z obu stron, nawiązania rzeczywistej współpracy. Aptekarz powinien czasem odwiedzić lekarza, lekarz powinien od czasu do czasu porozmawiać z aptekarzem, bo to służy zwiększeniu bezpieczeństwa i skuteczności farmakoterapii" - mówi Piotr Bohater.

Dr Jerzy Friediger, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie uważa, że współpracy tych dwóch środowisk najbardziej może zaszkodzić ingerencja instytucji i przepisów. Jednak z drugiej strony, konieczne jest precyzyjne wyznaczenie granic kompetencji i odpowiedzialności. "Cel mamy jeden, tylko różnie go realizujemy. Nie mam nic przeciwko zwiększaniu roli farmaceuty w procesie leczenia, jednak jeśli aptekarz chce mieć wpływ na farmakoterapię, decydować na przykład o zamianie leku, musi też ponosić za to odpowiedzialność" - podkreśla dr Friediger. W swej praktyce niejeden raz zdarzyło mu się tłumaczyć pacjentowi, iż jakiś nieskuteczny lek to preparat inny niż wypisał na recepcie, inny od przepisanego lek generyczny lub o tej samej czynnej substancji. Oczywiście, nie brakuje farmaceutów, do których może mieć pełne zaufanie, że nie podejmą pochopnych decyzji, jednak lekarzowi nie wolno nawiązywać stałej współpracy z aptekami.

Wymiana doświadczeń

Zdaniem prezesa krakowskiej OIL, jeśli uprawnienia farmaceutów mają wzrosnąć, należy je precyzyjnie opisać: "Można na przykład przyjąć założenie, że lekarz będzie na recepcie wypisywał tylko nazwę substancji leczniczej a farmaceuta dobierze konkretny lek, jednak tym samym to aptekarz musi ponosić konsekwencje ewentualnego błędu. Na razie za wszystko odpowiadają lekarze".
Jednocześnie dr Jerzy Friediger wysoko ceni wiedzę farmaceutów: "Aptekarz wie wszystko o lekach, lekarz o rozpoznawaniu i leczeniu chorób. Na początek powinniśmy dążyć do tego, by się tą wiedzą wymieniać". Wiedzą o problemach obu środowisk krakowskie izby aptekarska i lekarska wymieniają się stale. "Współpraca izb układa się doskonale, chyba nie ma sprawy, w której nie potrafilibyśmy się porozumieć" - podkreśla prezes OIL w Krakowie.

Równie dobre kontakty jak na Dolnym Śląsku i w Krakowie izby aptekarska i lekarska mają też w Częstochowie. "Pierwszą naprawdę konfliktogenną kwestią była sprawa zamiany leków na tańsze. Bardzo szybko udało nam się jednak wypracować wspólne stanowisko - by pacjent nie wychodził z apteki bez leku, jeśli nie stać go na zakup, ale też by zamiana nie była dokonywana pochopnie. W sprawie opieki farmaceutycznej też pewnie znajdziemy kompromis" - zapewnia dr Zbigniew Brzezin, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Częstochowie. Jego zdaniem, należy poszukać dobrych wzorców: "Przecież na świecie funkcjonuje wiele modeli, trzeba wybrać najlepszy i powinniśmy to zrobić wspólnie - lekarze i aptekarze. Mamy pole do popisu".

Najważniejszy pacjent

Najważniejszy w tym wszystkim musi być interes pacjentów: "Bo nie oszukujmy się - różnice interesów aptekarzy i lekarzy zawsze mogą się pojawić. Farmaceuci chcieliby mieć większe uprawnienia, co może się niektórym lekarzom nie podobać, z kolei w niektórych krajach lekarz ma leki dla swoich pacjentów we własnym gabinecie, na co z kolei na pewno nie godziliby się aptekarze. Dlatego oba środowiska powinny współpracować pod hasłem - najważniejszy jest pacjent" - dodaje dr Brzezin.

Rozmowy o tym, jak organizować opiekę farmaceutyczną planuje się także w Łodzi. "Chodzi o to, by lekarze dobrze ją postrzegali. Są to przecież dwa zawody, których przedstawiciele nigdy nie powinni ze sobą walczyć" - twierdzi Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Łodzi.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Farmakologia / Współpraca farmaceutów z lekarzami
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.