Wrażliwe kolana, czułe łokcie

Anna Leder
31-10-2008, 00:00

Zwykle nie zaprzątamy sobie nimi głowy — a przecież to sprawnym łokciom i kolanom zawdzięczamy swobodę ruchów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Ból, obrzęk, krwiak, zaczerwienienie, trudności z poruszaniem ręką albo nogą — typowe objawy urazów. Lekarze radzą: nie bagatelizujmy ich i nie starajmy się leczyć samodzielnie.

 

 

Cała masa przyczyn

W praktyce lekarskiej najczęściej spotyka się skręcenia stawów — zwłaszcza skokowego i kolanowego.

— Główne urazy stawów kolanowych to przeciążenia, uszkodzenia łąkotek i aparatu więzadłowego — wylicza Piotr Piekarczyk, specjalista ortopeda-traumatolog z Lux Medu.

Przyczyny? Złe stąpnięcie, wpadnięcie w chodnikową dziurę czy pośpiech przy schodzeniu ze schodów. Na skręcenia najbardziej narażone są jednak kobiety noszące obuwie na wysokim i wąskim obcasie.

— Urazy powstają też, gdy ludzie na co dzień nietrenujący nagle zaczynają intensywnie uprawiać jakąś dyscyplinę sportu. Urazy często nie omijają także sportowców wyczynowych (zwłaszcza piłkarzy, narciarzy, łyżwiarzy, rolkarzy, snowboardzistów) i pracowników fizycznych — dodaje Piotr Piekarczyk.

Najczęstsze urazy stawu łokciowego to skutek przeciążenia (tzw. łokieć tenisisty lub gol- fisty). Są wyjątkowo dotkliwe — ból, obrzęk, trudności w wykonywaniu najdrobniejszych ruchów: nie można nawet swobodnie unieść szklanki!

— Za te objawy odpowiada zapalenie mięśni prostowników nadgarstka. A urazy tego typu powstają przy wykonywaniu przez dłuższy czas jednego ruchu, np. podnoszenia, dźwigania, wkręcania śruby — kontynuuje dr Piekarczyk.

Kto jest na nie narażony? Oczywiście, głównie tenisiści i golfiści, ale także informatycy i inni ludzie przez wiele godzin pracujący przy komputerze, szczególnie takim z myszką, oraz pracownicy fizyczni, młode mamy, mechanicy wkręcający śruby.

— Istnieją dwa mechanizmy powstawania urazów kolan i łokci: bezpośredni, czyli np. upadek na twarde podłoże lub uderzenie twardym przedmiotem, oraz pośredni — gdy siła nie jest przyłożona w miejscu uszkodzenia, np. podczas skręcenia goleni, złego stąpnięcia, a w przypadku kończyny górnej — choćby podczas wykręcenia, gwałtownego zahamowania silnego ruchu, jak przy ścinaniu piłki siatkowej — opowiada Edward Dobies, specjalista ortopeda-traumatolog Centrum Medycznego Enel-Med.

 

 

Dobre rady

Można zminimalizować ryzyko urazu, nosząc obuwie o antypoślizgowej podeszwie, z wysoką cholewką stabilizującą staw skokowy oraz ubranie nieograniczające swobody ruchów. No i truizm: trzeba uważać na oblodzone chodniki i śliskie stopnie przy wejściach do autobusów czy tramwajów.

Pośrednie znaczenie w zapobieganiu urazom ma też właściwy styl życia: dbałość o kondycję fizyczną, dieta bogata w wapń i chroniąca przed otyłością.

— Regularna aktywność fizyczna stopniowo wzmacnia i trenuje mięśnie oraz aparat wię- zadłowy. Nie należy wykonywać jednej czynności zbyt długo, a jeżeli pojawi się ból — nie wolno go bagatelizować. Narciarze winni odpowiednio dobierać buty i wiązania, a uprawiający inne sporty — nosić ochraniacze i kaski, zmniejszające ryzyko urazów. Organizm trzeba stopniowo przygotowywać do uprawiania każdej dyscypliny sportu. Przechodząc bez- pośrednio zza biurka na stok narciarski, można przedwcześnie zakończyć urlop: w gipsie lub na stole operacyjnym. I jak zawsze, zdrowy rozsądek jest najlepszym doradcą, Szkoda, że tak często te elementarne przecież zalecenia idą w kąt — przypomina Piotr Piekarczyk.

Gdy jednak mimo ostrożności dojdzie do upadku, poślizgnięcia się czy skręcenia stawu i pojawi się obrzęk czy ból, nie ma co próbować na siłę rozruszać uszkodzonego stawu czy kończyny: ruch może pogłębić uraz.

 

 

Tylko lekarz!

— Nie bagatelizujmy pierwszych objawów. Trzeba przerwać wykonywanie danej czynności. A jeśli dolegliwość się powtarza, zgłosić się do lekarza. I to pilnie — radzi Piotr Piekarczyk.

Jedynie drobne kontuzje mogą być leczone domowymi sposobami. Gdy jednak obrzęk narasta, konieczne jest wykonanie zdjęcia radiologicznego.

— Proste obserwacje… Kontuzję kolana uważa się za poważną, gdy — mimo upływu czasu — nie da się stanąć na nodze, bólowi towarzyszy narastający obrzęk lub głęboka rana. Poważny uraz kończyny górnej poznajemy, gdy jest zniekształcona w łokciu, nie można nią wykonać ruchu w stawie lub towarzyszą temu zaburzenia czucia i krążenia w ręce — definiuje Edward Dobies.

Wtedy już naprawdę nie ma odwrotu: tylko specjalista dopomoże.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

Puls Medycyny
Inne / Wrażliwe kolana, czułe łokcie
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.