Wirus Ebola w Kongo zabił już 27 osób. Czy sytuacja jest pod kontrolą?

PAP/EG
24-05-2018, 14:10

Trzech pacjentów zakażonych wirusem opuściło szpital na żądanie rodzin. Policja zarządziła poszukiwania, ale dwoje z nich zmarło. Liczba ofiar śmiertelnych wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) to 27 osób. Od kwietnia odnotowano tam 58 przypadków zakażenia gorączką krwotoczną. W mieście Mbandaka w północno-zachodniej części kraju rozpoczęto szczepienia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 Krewni pacjentów zgłosili się do szpitala i zażądali widzenia z chorymi. Troje pacjentów wbrew zaleceniom personelu medycznego opuściło ośrodek leczenia i odjechało z rodzinami. Natychmiast wszczęto poszukiwania. Jeden z mężczyzn został odnaleziony w domu, gdy już nie żył, drugi zmarł po powrocie do szpitala. Stan zdrowia rodzin pacjentów jest monitorowany przez służby medyczne.

Tego rodzaju sytuacje to kolejne wyzwanie dla władz Kongo, które starają się przeciwdziałać kolejnym zachorowaniom. Największe obawy wzbudza możliwość rozprzestrzeniania się gorączki krwotocznej w stolicy DRK Kinszasie. W mieście mieszka 9,5 milionów osób. Przymusowa hospitalizacja nie jest oczywiście rozwiązaniem, ale chorzy powinni być pod stałą kontrola personelu medycznego.

Prezydent DRK Joseph Kabila 19 maja przewodniczył spotkaniu poświęconemu sytuacji związanej z wzrastającą liczbą zakażeń. Podjęto wówczas decyzję o objęciu darmową opieką medyczną mieszkańców z zagrożonych chorobą terenów i zwiększeniu wydatków na działania mające na celu opanowanie rozprzestrzeniania się zachorowań.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przekazała 4000 szczepionek. Szczepienia rozpoczęto od personelu medycznego. WHO zobowiązała się do przesłania kolejnych 7540 szczepionek; 540 z nich trafi do 1,5-milionowego miasta Mbandaka.

Unia Europejska postanowiła wspomóc kongijskie władze, odpowiadając na ich apel do międzynarodowej społeczności. UE przeznaczyła 1,5 mln euro na pomoc logistyczną dla WHO i dodatkowe 130 tys. dla kongijskiego Czerwonego Krzyża.  Jeśli Kongo zgłosi taką potrzebę, do działań pomocowych włączy się także Europejski Korpus Medyczny.

Największa epidemia gorączki krwotocznej zakończyła się dwa lata temu w zachodniej części Afryki. Wirus zabił podczas jej trwania ponad 11 tysięcy ludzi.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP/EG

Puls Medycyny
Wydarzenia / Wirus Ebola w Kongo zabił już 27 osób. Czy sytuacja jest pod kontrolą?
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.