Większa szansa na udany przeszczep nerki

dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 22-09-2010, 00:00

Pojemnik do stałego chłodzenia nerki podczas wykonywania przeszczepu wymyślony i opatentowany przez prof. Artura Pupkę znalazł się wśród laureatów konkursu Złoty Skalpel 2010.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
„Podczas transplantacji nerki, w czasie wykonywania zespoleń między naczyniami przeszczepianego organu a naczyniami dawcy dochodzi do wzrostu temperatury nerki i jednoczesnego jej niedokrwienia. Niedokrwienie i wzrost temperatury są czynnikami uszkadzającymi przeszczepiany narząd i mają wpływ na powodzenie całej procedury transplantacyjnej. Czas wykonywania zespoleń pomiędzy naczyniami określany jest przez transplantologów czasem ciepłego niedokrwienia. Dzięki wyeliminowaniu czasu ciepłego niedokrwienia, przeszczepiana nerka może podjąć funkcje wydalnicze bezpośrednio po zabiegu” – wyjaśnia prof. Artur Pupka z Katedry i Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej AM we Wrocławiu.

Trzy etapy postępowania

Na stosowaną przez wrocławskich lekarzy metodę eliminacji czasu niedokrwienia składają się trzy etapy. Pierwszy z nich to zastosowanie specjalnej techniki pobrania narządów, z perfuzją nerek in situ płynem UW schładzającym narządy do temperatury 4 oC. Perfuzja nerek płynem UW ma na celu również wypłukanie krwi z ich naczyń i zastąpienie jej płynem konserwującym na okres przechowywania w lodzie. W drugim etapie przechowuje się nerki w temperaturze 4 oC w pojemnikach z topniejącym lodem.
Trzeci etap to stałe schładzanie nerki podczas przeprowadzenia transplantacji i właśnie w tym momencie znajduje zastosowanie opatentowany, specjalnie skonstruowany pojemnik.

Redukcja ryzyka

Pojemnik zbudowany jest z trzech połączonych ze sobą zbiorników wykonanych z przezroczystej folii polietylenowej o grubości 0,04-0,06 mm. Przeszczepiany narząd umieszczany jest w wewnętrznym zbiorniku, podczas gdy dwa zbiorniki zewnętrzne wypełnione są roztworem soli fizjologicznej zawierającym cząstki topniejącego lodu tej soli. Wszystkie trzy zbiorniki są jednostronnie otwarte z tej samej strony. Specjalna konstrukcja pojemnika umożliwia wygodny dostęp do naczyń przeszczepianego narządu i pozwala na swobodne wykonywanie zespoleń zarówno żylnych, jak i tętniczych niezależnie od zaistniałych warunków śródoperacyjnych. Ścianki zbiorników są połączone w taki sposób, aby uniknąć skręcania się wewnętrznego zbiornika podczas zabiegu.

„Wśród projektów zgłoszonych do konkursu Złoty Skalpel 2010 na wyróżnienie zasługuje opracowanie metody technicznego wspomagania transplantacji nerki, pozwalającej na znaczną poprawę funkcji przeszczepionego narządu i redukującej ryzyko ostrej niezapalnej niewydolności nerek. Co istotne, metoda ta została już z powodzeniem wdrożona do codziennego użytkowania” – stwierdza prof. Krzysztof Strojek, członek jury konkursowego.

W Katedrze i Klinice Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej, gdzie stosowany jest wynalazek, u większości pacjentów (70-80 proc.) obserwuje się podjęcie funkcji wydalniczej przez przeszczepioną nerkę bezpośrednio po wykonaniu zespoleń naczyniowych pomiędzy nerką dawcy a naczyniami biodrowymi biorcy i po odtworzeniu krążenia w transplantowanym narządzie.

Szersze zastosowanie pojemnika

„Nowatorskie urządzenie zwiększające efektywność zabiegów transplantacji nerek zasługuje na szczególną uwagę. W naszym kraju, gdzie cały czas mamy do czynienia ze zdecydowanie niewystarczającą liczbą dawców, konieczne jest dołożenie wszelkich starań, aby każda pobrana nerka została bezpiecznie przetransportowana i podjęła swoje funkcje w organizmie biorcy. Opracowany, opatentowany i przetestowany pojemnik spełnia wszystkie te zadania” – uzasadnia werdykt jury, jeden z jego członków dr hab. Piotr Wysocki.

Pojemnik może służyć do utrzymywania w temperaturze 4 oC także innych przeszczepianych narządów miąższowych, nie tylko nerek. „Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój transplantologii klinicznej i doświadczalnej w ostatnich latach oraz to, że produkcja naszych pojemników jest prosta i tania, powinny one znaleźć powszechne zastosowanie i przynieść wymierne efekty ekonomiczne” – ocenia laureat konkursu prof. Artur Pupka.

W pracach nad zastosowaniem pojemnika uczestniczył także dr n. med. Paweł Chudoba, adiunkt w Katedrze i Klinice Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej AM we Wrocławiu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.