Wideolaparoskopowe odtworzenie pochwy

Monika Wysocka
opublikowano: 02-04-2002, 00:00

Nowatorską operację rekonstrukcji pochwy przy użyciu wideolaparoskopii wykonali urolodzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. To pierwszy taki zabieg w Polsce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nieprawidłowości w budowie układu płciowego, które łączą się z niewykształceniem pochwy i macicy zdarzają się bardzo rzadko. U dziewczynek, które urodziły się z tą wadą, przeprowadza się (w okresie, gdy zaczynają dojrzewać) operację odtworzenia pochwy, aby umożliwić im normalne wejście w dorosłe życie. Jedną z metod jest zastąpienie brakującego odcinka pochwy wyresekowanym odcinkiem jelita grubego. Metoda ta znana jest już od wielu lat.
Dotąd podobne rekonstrukcje przeprowadzane były techniką otwartą podczas ?normalnej" operacji brzuszno-ginekologicznej. Operacja ta wymaga resekcji i zespolenia jelita, a następnie odtworzenia pochwy z wyizolowanej jego części. ?Ta olbrzymia operacja wiąże się z ekspozycją jelit i całego wnętrza pacjentki na wielogodzinny kontakt z powietrzem. Zabieg, który przeprowadziliśmy w naszej klinice pozwala uniknąć tych wszystkich dodatkowych zagrożeń" - mówi doc. Wiesław Urbanowicz, szef Kliniki Urologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.
Zabieg wideoskopowy przeprowadza się poprzez specjalne rurki, tzw. porty. Po wkłuciu przez powłoki zakłada się za pośrednictwem owych rurek minikamerę, która pokazuje lekarzom na monitorze wnętrze brzucha. Tą samą drogą wprowadza się narzędzia. Do przeprowadzenia całego zabiegu wystarczą trzy nacięcia długości 1 cm i jedno ok. 2,5 cm. Operacja trwa ok. 5 godz., ale przez cały ten czas wnętrzności nie mają bezpośredniego kontaktu z otoczeniem, nie ulegają oziębieniu, wysuszeniu i doznają znacznie mniejszego urazu. A efekty końcowe są takie same.
Z laparoskopowym leczeniem operacyjnym wiążą się jeszcze inne korzyści. Pacjentka nie musi dostawać tak silnych i w tak dużej ilości antybiotyków oraz środków przeciwbólowych jak przy tradycyjnej metodzie. Podczas operacji nie przecina się mięśni, więc wszystko o wiele szybciej się goi. Już w trzeciej, czwartej dobie po zabiegu pacjentka może wstawać, a po siedmiu dniach - iść do domu. Po tradycyjnym zabiegu trzeba na to czekać trzy tygodnie.
Choć korzyści z tej operacji są wymierne, kasa chorych nie refunduje w całości kosztów jej przeprowadzenia; płaci jak za każdy inny zabieg 4200 zł, mimo iż sam koszt sprzętu jednorazowego wynosi ok. 5 tys. zł. Leki, pobyt pacjentki w szpitalu i praca lekarzy oraz personelu medycznego są więc opłacane ze środków wygospodarowanych przez oddział. Doc. W. Urbanowicz ocenia, że rocznie do Dziecięcej Kliniki Urologii w Krakowie trafia ok. 4-6 pacjentek kwalifikujących się do takiego zabiegu.
Wideolaparoskopową rekonstrukcję pochwy wykonano po raz pierwszy w Polsce. Lekarze z krakowskiej Kliniki Urologii zapoznali się z tą metodą w październiku zeszłego roku podczas Zjazdu Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej w Los Angeles. Po raz pierwszy sześć zoperowanych przez siebie przypadków przedstawił tam argentyński chirurg. Do tej pory nie pojawiło się żadne doniesienie w piśmiennictwie europejskim, niewykluczone więc, że Polska jest pierwszym europejskim krajem, gdzie zabiegi te zaczęto stosować. Następna operacja planowana jest pod koniec kwietnia br.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.