Wiceminister Gadomski: Pilotaż sieci ma być testem dla nowych rozwiązań w onkologii

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 13-12-2018, 16:39

Zgłoszony 13 grudnia na nadzwyczajnym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia dezyderat do ministra zdrowia o wycofanie projektu rozporządzenia w sprawie pilotażu sieci onkologicznej nie zyskał poparcia większości posłów. Za głosowało bowiem tylko 7 osób, a 13 było przeciwnych. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zanim jednak doszło do głosowania, wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski musiał odnieść się do wielu krytycznych uwag i odpowiedzieć na wiele pytań. I choć już na wstępie tłumaczył, że pilotaż jest tylko jedną ze zmian planowanych w onkologii, a prace nad ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej jeszcze się nie zaczęły (mają się zacząć w przyszłym roku), usłyszał, że resort powinien wstrzymać prace nad projektem o pilotażu sieci, ponieważ jest nietransparentny, zawiera niejasne kryteria finansowania i nie uwzględniono w nim większości ważnych uwag zgłoszonych w trakcie konsultacji.

Dwa spojrzenia na efekty konsultacji publicznych 

Wiceminister Gadomski przekonywał, że w obecnym kształcie projektu rozporządzenia uwzględniono 80 proc. uwag i wprowadzono wiele zmian do zapisów, które wzbudzały najwięcej kontrowersji. Dodał również, że Ministerstwo Zdrowia wcale nie musiało przekazywać projektu do konsultacji organizacjom pacjentów ani zwoływać konferencji uzgodnieniowej, a jednak to zrobiło.

Wojciech Wiśniewski z Fundacji Onkologicznej Alivia wskazał, że w projekcie nie ma żadnego uzasadnienia, dlaczego akurat Dolnośląskie Centrum Onkologii i Świętokrzyskie Centrum Onkologii mają pełnić rolę wojewódzkich ośrodków koordynujących. A wyników pilotażu nie będzie do czego odnieść, bo nie ma żadnych danych, z którymi można by je porównać. 

Podobną opinię przedstawiła Ewa Borek, prezes Fundacji MY Pacjenci. „Z perspektywy pacjentów to, że ten pilotaż tak bardzo podzielił wszystkie środowiska, w tym onkologów, jest fatalne” – oceniła. I zgłosiła propozycję, by „pochyliła się” nad nim Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która „niejednemu projektowi nadała sensowności”. W przeciwnym razie, dodała, środki na pilotaż [48 mln zł – przyp. aut.] zostaną zmarnowane.

Nie chodzi tylko o finansowanie pilotażu

Kwestia finansowania pilotażu budzi wiele kontrowersji. Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia poruszano ją wielokrotnie. Poseł Bartosz Arłukowicz (PO), przewodniczący komisji, dopytywał Sławomira Gadomskiego, czym różnią się pacjenci z Dolnego Śląska i Świętokrzyskiego od pacjentów z innych części Polski, że na leczenie tych pierwszych ośrodki uczestniczące w pilotażu mają otrzymać więcej pieniędzy. Pytał również, dlaczego Dolnośląskiemu Centrum Onkologii zaproponowano algorytm 1,35, a Świętokrzyskiemu Centrum Onkologii o 0,05 niższy. Chciał wiedzieć, na podstawie jakich kryteriów ministerstwo wyznaczyło te algorytmy.

W odpowiedzi usłyszał, że różnice wynikają z różnej struktury tych ośrodków, ilości zadań i prac do wykonania oraz zakresu koordynacji. 

W opinii posła Tomasza Latosa (PiS), wiceprzewodniczącego Komisji Zdrowia, nie byłoby żadnych napięć i kontrowersji wokół projektu rozporządzenia, gdyby nie kwestia finansowania i wyboru ośrodków do pilotażu. „Rozporządzenie można w prosty sposób znowelizować. Być może należy poszerzyć zakres pilotażu o dodatkowe podmioty i zwiększyć finansowanie dla wszystkich ośrodków onkologicznych, a nie tylko biorących udział w pilotażu” – zastanawiał się.

Ryszard Gellert, dyrektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP), wytknął, że w projekcie rozporządzenia nie ma mowy o szkoleniu studentów ani lekarzy w dziedzinie onkologii. „Nie można z tego wyłączyć dwóch województw biorących udział w pilotażu. Wzmianka o tym, że zostanie to rozwiązane później, w ogólnopolskim pilotażu, nie uspokaja ani CMKP, ani Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM)” – powiedział. A Rafał Stec z KRAUM dodał, że najsłabszym ogniwem przygotowywanych zmian jest brak onkologów, bo w całym kraju jest ich tylko około 800. „Musimy zrobić wszystko, aby zwiększyć ich liczbę” – podsumował.

Projekt pilotażu sieci onkologicznej w ogniu krytyki

Posiedzenie Komisji Zdrowia 13 grudnia zostało zwołane na wniosek jednej trzeciej jej członków, którzy domagali się od ministra zdrowia informacji na temat projektu rozporządzenia w sprawie programu pilotażowego opieki nad świadczeniobiorcą w ramach sieci onkologicznej. Projektu, który – jak już informowaliśmy – został bardzo krytycznie oceniony przez wiele środowisk, a trzech konsultantów krajowych (w dziedzinie radioterapii onkologicznej, chorób płuc i chirurgii klatki piersiowej), cztery towarzystwa naukowe, dwa uniwersytety medyczne, osiem organizacji pacjentów i trzy organizacje pracodawców zaapelowały do ministra zdrowia o wstrzymanie prac nad nim.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.