WHO: Tłuszcze trans znikną z żywności za 5 lat. Każdego roku zabijają 500 tys. ludzi

EG
aktualizacja: 16-05-2018, 13:37

Światowa Organizacja Zdrowia oszacowała, że co roku z powodu spożywania tłuszczów trans umiera około pół miliona osób. WHO uznała ich eliminację z żywności za jeden ze swoich strategicznych celów na lata 2019-2023.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Tłuszcze trans, czyli utwardzone tłuszcze roślinne, są wykorzystywane przy produkcji słodyczy, przekąsek i smażonego jedzenia, na przykład frytek. Większość państw zachodniej Europy wzorem Danii podjęła kroki prawne, by ograniczyć ich użycie przez firmy z sektora spożywczego. WHO to nie wystarczy – wzywa rządy wszystkich krajów, by stworzyły regulacje, które całkowicie wyeliminują je z żywności.

Specjaliści z WHO ustalili dzienną normę spożycia tłuszczów trans: 2,2g przy 2000 kalorii
Zobacz więcej

Specjaliści z WHO ustalili dzienną normę spożycia tłuszczów trans: 2,2g przy 2000 kalorii

Fot. iStock

Tłuszcze trans są obecne nie tylko w wysoko przetworzonym jedzeniu, ale także na przykład w nabiale – mleku, głównie krowim i owczym, oraz produkowanych z niego maśle i serach. WHO nie wzięła ich jednak na celownik, choć mają tak samo groźne właściwości jak ich wytwarzani przemysłowo kuzyni, ponieważ jej eksperci są zdania, że ilość tłuszczów trans w produktach mlecznych jest niewielka i nieszkodliwa dla naszego zdrowia.

Specjaliści z WHO ustalili dzienną normę spożycia tłuszczów trans: 2,2g przy 2000 kalorii. Chcąc przekroczyć zalecaną ilość, pochodzącą wyłącznie z produktów mlecznych, należałoby zjeść ponad 150 g sera lub 50 g masła, co było dosyć trudne nawet dla smakoszy mlecznych wyrobów.

International Food and Beverage Alliance (IFBA), organizacja zrzeszająca przedstawicieli spożywczych gigantów takich jak Mars, McDonald’s, Nestlé i PepsiCo, poparła wysiłki WHO i zwróciła się do wszystkich producentów żywności o zachowanie wysokich standardów i pomoc w osiągnięciu tego priorytetowego celu, jakim jest eliminacja tłuszczów trans. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Co naprawdę siedzi w niby zdrowym musli? Konserwanty i tłuszcze trans

„Dwa lata temu członkowie IFBA zobowiązali się do zredukowania poziomu tłuszczów trans w swoich produktach przed końcem 2018 r. Zrobiliśmy w tej dziedzinie znaczące postępy. Pod koniec 2017 r. oszacowaliśmy, że  98,8 proc. produktów z globalnej oferty marek zrzeszonych w naszej organizacji nie zawiera tłuszczów trans” – powiedział Rocco Renaldi, sekretarz generalny IFBA.

Eksperci studzą entuzjazm. Zwrócili uwagę na to, że skoro producenci eliminują z żywności tłuszcze trans to muszą je zastąpić innym składnikiem, a ich wybór niekoniecznie musi być korzystny z punktu widzenia konsumenta. Jeśli tłuszcze trans zastąpią te nasycone to nici ze spożywczej rewolucji zapowiadanej przez WHO. One także, zwłaszcza spożywane w dużej ilości, są groźne dla człowieka – podnoszą poziom złego cholesterolu i znacząco zwiększają ryzyko zawału i innych chorób układu krążenia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Śmieciowe jedzenie obniża płodność. Planujesz dziecko? Odstaw pizzę i hamburgery

Źródło: The Guardian

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Diety / WHO: Tłuszcze trans znikną z żywności za 5 lat. Każdego roku zabijają 500 tys. ludzi
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.