WHO: remdesivir nie skraca hospitalizacji ani nie zmniejsza ryzyka zgonu z powodu COVID-19

Zbigniew Wojtasiński/PAP/MJM
opublikowano: 16-10-2020, 16:34

Analizy prowadzone pod patronatem Światowej Organizacji Zdrowia nie potwierdziły, że lek przeciwwirusowy remdesivir skraca hospitalizację lub zmniejsza ryzyko zgonu z powodu COVID-19. Zaprzecza to badaniom prowadzonym w USA, a opublikowanym przed kilkoma dniami.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Remdesivir jest lekiem przeciwwirusowym, który początkowo przeznaczony był do leczenia gorączki krwotocznej wywołanej przez wirusa Ebola. Wraz z wybuchem pandemii zaczęto go testować, a następnie także stosować w leczeniu pacjentów z COVID-19 w wielu krajach - w tym w Polsce - gdyż miał okazać się u nich skuteczny. Do takich wniosków doszli m.in. badacze z USA, którzy w październiku opublikowali wyniki swoich badań.

Badania wykazały, że remdesivir nie skraca hospitalizacji ani nie zmniejsza ryzyka zgonu z powodu COVID-19.
Zobacz więcej

Badania wykazały, że remdesivir nie skraca hospitalizacji ani nie zmniejsza ryzyka zgonu z powodu COVID-19. iStock

Jednak firma produkująca lek - Gilead Sciences - stwierdziła w oświadczeniu opublikowanym przez Reutersa, że badania przez nią prowadzone są bardziej wiarygodne, randomizowane, realizowane zgodnie z zasadami tzw. podwójnej próby.

WHO: remdesivir nie skraca hospitalizacji ani nie zmniejsza ryzyka zgonu z powodu COVID-19

Nie ma jednak pewności, w jakim stopniu lek ten jest skuteczny. Tak wynika z najnowszych badań o nazwie „Solidarity”, pod patronatem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Wykazano w nich, że remdesivir wraz trzema innymi lekami, takimi jak hydroksychlorochina, kombinacja leków anty-HIV lopinavir i ritonavir oraz interferon, nie zmniejszają lub tylko w niewielkim stopniu zmniejszają ryzyko zgonu pacjentów z COVID-19. Leki te nie skracają również pobytu chorych w szpitalu.

Badaniami objęto 11 266 osób w ponad 30 krajach. WHO zastrzega, że są to na razie wstępne wyniki analiz prowadzonych dotąd badań. 

Remdesivir - badania dotyczące skuteczności u pacjentów z COVID-19 niejednoznaczne 

Przed kilkoma miesiącami opublikowano wstępne badania przeprowadzone na grupie ponad 1 tys. chorych. Już wtedy sugerowały, że remdesivir potrafi skrócić występowanie objawów choroby COVID-19 z 15 do 11 dni. Nie było jedynie dowodów, że lek ten zmniejsza ryzyko zgonu z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

Z kolejnej publikacji tych samych badań przedstawionej na początku października 2020 r. wynika, że użycie remdesiviru w porównaniu z placebo o 5 dnia skraca rekonwalescencję pacjentów z COVID-19. Producent leku, firma Gilead, podkreśla, że badania te spełniają wymogi naukowe dotyczące testów klinicznych.

Soumya Swaminathan, specjalistka WHO odpowiedzialna za badania naukowe, wyjaśniła, że badania nad remdesivirem (i trzema pozostałymi lekami) wstrzymano już w czerwcu z powodu braku dowodów potwierdzających skuteczność takiej terapii. Jednak inne obserwacje z nimi związane były jeszcze kontynuowane w ponad 500 szpitalach w ponad 30 krajach.

Swaminathan podkreśliła, że WHO śledzi badania, w których testowane są inne potencjalne leki przydatne w leczeniu choroby COVID-19, takie jak przeciwciała monoklonalne, immunomodulatory oraz nowe leki przeciwwirusowe.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Odporność przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 utrzymuje się co najmniej przez trzy miesiące [BADANIA]

Prof. Paradowska-Stankiewicz o epidemii COVID-19: Przy zachowaniu obostrzeń, za kilka tygodni liczba zakażeń będzie mniejsza

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Wojtasiński/PAP/MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.