WHO ogłosiło pandemię COVID-19. Co to oznacza?

PAP, KM
opublikowano: 11-03-2020, 19:57

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła 11 marca pandemię nowego koronawirusa, alarmując o rosnących zakażeniach na świecie i niezdecydowanych działaniach rządów. Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus oświadczył, że spowodowana koronawirusem SARS-CoV-2 choroba COVID-19 może być określana jako pandemia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni zarówno alarmującym poziomem rozprzestrzeniania się, intensywnością, jak i alarmującym poziomem braku działań (rządów poszczególnych krajów). Dlatego sformułowaliśmy ocenę, że COVID-19 można scharakteryzować jako pandemię" - poinformował szef WHO na konferencji prasowej w Genewie.

pandemia COVID-19, koronawirus, SARS-CoV-2
Zobacz więcej

pandemia COVID-19, koronawirus, SARS-CoV-2 iStock

Użycie słowa "pandemia" przez Światową Organizację Zdrowia na rozprzestrzenianie się koronawirusa nie zmienia jej odpowiedzi na tę sytuację - powiedział na tej samej konferencji główny ekspert WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych dr Mike Ryan.

Według WHO wciąż nie jest za późno, aby kraje walczyły z koronawirusem. "Codziennie wzywaliśmy kraje do podjęcia pilnych i zdecydowanych działań. (...) Wszystkie kraje mogą nadal zmienić przebieg tej pandemii, jeśli będą wykrywać, przeprowadzać testy, leczyć, izolować, śledzić i mobilizować swoich obywateli" - powiedział szef WHO.

"Ogłoszenie światowej pandemii to najwyższy stopień alertu, jakie jest wydawany przez WHO. W praktyce może to oznaczać, że poszczególne kraje będą podejmowały bardzo restrykcyjne decyzje o zakazach wyjazdów obywateli, wjazdów na swoje terytorium, kwarantannach. Na pewno ograniczenie podróży może odegrać kluczową rolę w powstrzymywaniu pandemii i opanowaniu tej sytuacji" - komentuje dla "Pulsu Medycyny" prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki, pediatra, specjalista chorób zakaźnych, kierownik Katedry i Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. (CZYTAJ WIĘCEJ: Czy koronawirus jest mniej groźny dla dzieci niż seniorów?)

Według organizacji nowymi frontami walki z koronawirusem, który najpierw wystąpił w Chinach, stały się teraz Iran i Włochy. Jak ocenił Ryan, w krajach tych jest obecnie trudna sytuacja, "ale - jak zastrzegł na konferencji prasowej - gwarantuję państwu, że inne kraje będą wkrótce w podobnej sytuacji".

Dodał, że WHO długo i intensywnie zastanawiała się nad nazwaniem kryzysu "pandemią", co oznacza, że nowy wirus powoduje przedłużające się epidemie w wielu regionach świata - podała agencja Associated Press.

Ryan przekazał, że sytuacja w Iranie, gdzie w związku z koronawirusem zanotowano dotąd 9 tys. zakażeń i 354 zgony, jest "bardzo poważna", a WHO chciałaby zobaczyć więcej kontroli i więcej opieki nad chorymi. "Pandemia nie jest słowem, którego można używać lekko czy nierozważnie" - powiedział szef WHO. "To słowo, którego niewłaściwe użycie może wywołać nieuzasadniony strach lub nieuzasadnione przyjęcie, że walka (z koronawirusem) zakończyła się, prowadząc do niepotrzebnego cierpienia i śmierci" - dodał.

Pod koniec lutego WHO podniosła globalną ocenę ryzyka związanego z koronawirusem do najwyższego poziomu, ale nie ogłosiła pandemii, uznawszy, że wciąż istnieje szansa na powstrzymanie choroby. Chociaż szef WHO wielokrotnie powtarzał, że koronawirusa można powstrzymać za pomocą odpowiednich kroków i współpracy międzynarodowej, to liczba krajów i osób dotkniętych koronawirusem stale rośnie - pisze Kyodo.

Koronawirus SARS-CoV, który od grudnia 2019 roku rozprzestrzenił się już na ponad 110 krajów, zabił na świecie ponad 4,3 tys. osób; zakażonych jest ponad 121,5 tys. ludzi. Największe ogniska epidemii znajdują się w Chinach, gdzie koronawirus pojawił się w pierwszej kolejności, a także we Włoszech (CZYTAJ WIĘCEJ: Koronawirus we Włoszech: gwałtowny wzrost liczby zakażonych i zgonów), w Iranie i Korei Południowej. W Chinach kontynentalnych odnotowano ponad 80 tys. zakażonych i ponad 3100 zgonów, we Włoszech odpowiednio ponad 10,5 tys. i 827, w Iranie - 9 tys. i ponad 350, w Korei Płd. ponad 7,7 tys. i 61.

Ogłoszenie pandemii COVID-19 sygnalizuje, że WHO najwyraźniej zmieniła swoje stanowisko, iż koronawirusa można zatrzymać za pomocą odpowiednich kroków i międzynarodowej koordynacji w ograniczonym czasie - podaje agencja Kyodo. I zauważa dalej, że w sytuacji, gdy WHO wahała się nazwać szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa "pandemią", światowa gospodarka zaczęła już odczuwać skutki kryzysu, a globalne rynki finansowe pogrążyły się w chaosie. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP, KM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.