WHO: nie wszyscy wyleczeni z COVID-19 mają przeciwciała i są odporni na kolejne infekcje

EG/PAP
opublikowano: 14-04-2020, 08:47

Wstępne badanie pacjentów w Szanghaju wykazało, że niektórzy nie mieli „wykrywalnych przeciwciał”, podczas gdy inni mieli ich bardzo wysoki poziom -podkreśliła na konferencji prasowej dr Maria Van Kerkhoveepidemiolog, ekspertka Światowej Organizacji Zdrowia. Dodała, że to, czy pacjenci z wysokim poziomem przeciwciał są odporni na drugą infekcję, stanowi „osobne zagadnienie”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Jeśli chodzi o wyleczenie, a następnie ponowne zakażenie, uważam, że nie mamy na to odpowiedzi" - powiedział ekspert ds. sytuacji nadzwyczajnych WHO, dr Mike Ryan, na konferencji prasowej w głównej siedzibie  organizacji w Genewie. Dodał, że naukowcy mogą dokonywać szacunków na podstawie odporności na inne koronawirusy, ale nawet te dane są dość ograniczone.

iStock

Mechanizm odpowiedzi immunologicznej nadal nie jest znany

Ponad 300 tys. osób z 1,87 mln potwierdzonych zakażonych na całym świecie wyzdrowiało - zauważyli przedstawiciele WHO, dodając, że potrzebują więcej danych, by zrozumieć odpowiedź immunologiczną wyleczonych i to, czy daje ona odporność i na jak długo.

Dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, przestrzegł również przed zniesieniem ograniczeń w przemieszczaniu się ludności i ponownym otwarciem firm, pomimo że prezydent USA Donald Trump czy gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo wyrazili nadzieję na ponowne otwarcie firm, gdy tylko będzie to możliwe.

„Chociaż COVID-19 przyspiesza bardzo szybko, to spowalnia znacznie wolniej” - podkreślił Tedros. "Oznacza to, że środki kontrolne należy znosić powoli i pod nadzorem” - dodał.

Zaapelował również o to, by decyzje dotyczące znoszenia ograniczeń były oparte przede wszystkim na trosce o ochronę życia ludzkiego.

Szef WHO odniósł się także do krytyki ze strony Donalda Trumpa, który zarzucił WHO zwlekanie z poinformowaniem światowej opinii publicznej o skali zachorowań w Chinach.

"Wiem, że Trump wspiera (WHO - PAP) i mam nadzieję, że finansowanie WHO będzie kontynuowane" - powiedział Tedros. 

Donald Trump 7 kwietnia oskarżył WHO o nadmierne zbliżenie z Chinami i błędnych złych rekomendacji podczas początkowej fazy pandemii, szczególnie dotyczących zamykania granic. Amerykański dodał, że czas przemyśleć kwestię finansowania WHO przez USA.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.