WHO: epidemia koronawirusa w Chinach "bardzo poważnym zagrożeniem dla świata”

PAP
opublikowano: 11-02-2020, 15:21

Wybuch epidemii koronawirusa w Chinach stanowi "bardzo poważne zagrożenie dla reszty świata" - ocenił 11 lutego dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus, inaugurując dwudniowe spotkanie w Genewie na temat leków i szczepionek. Wezwał do udostępnienia próbek wirusów i przyspieszenie badań nad lekami i szczepionkami.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dwudniowe spotkanie w Genewie z udziałem ponad 400 naukowców i przedstawicieli państw ma na celu przyspieszenie opracowywania leków, diagnostyki i szczepionek przeciwko koronawirusowi podobnemu do wirusa grypy w obliczu rosnących obaw o jego zdolność do rozprzestrzeniania się - podaje Agencja Reutera. Do tej pory w Chinach zanotowano 42 708 potwierdzonych przypadków zakażenia nowym koronawirusem, w tym 1017 przypadków śmiertelnych - przekazał dyrektor generalny WHO, powołując się na dane chińskiej państwowej komisji zdrowia. Są to dane uzyskane do północy z poniedziałku na wtorek w całych Chinach, włącznie z Hongkongiem, Makau i Tajwanem.

Koronawirus 2019-nCoV - ilustracja 3D
Zobacz więcej

Koronawirus 2019-nCoV - ilustracja 3D iStock

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus 2019-nCoV: jaka jest liczba zakażonych i ofiar śmiertelnych [INFORMACJA AKTUALIZOWANA]

"W 99 proc. przypadków w Chinach sytuacja jest wciąż bardzo niebezpieczna dla tego kraju, ale stanowi również zagrożenie dla reszty świata" - mówił szef WHO do zgromadzonych, w tym do przedstawicieli Chin kontynentalnych i Tajwanu, którzy uczestniczyli w genewskim spotkaniu przez łącze wideo. "Mamy nadzieję, że jednym z rezultatów tego spotkania będzie uzgodniona "mapa drogowa" badań, wokół której badacze i darczyńcy będą się koncentrować" - wskazał podczas spotkania, które odbywało się za zamkniętymi drzwiami.

"Najważniejsza jest solidarność, solidarność i jeszcze raz solidarność. Ma to szczególne znaczenie w odniesieniu do dzielenia się próbkami i (informacjami o) sekwencjach (zakażeń)" - zaznaczył Tedros Ghebreyesus. Jak dodał, żeby pokonać epidemię, "potrzebne jest otwarte i sprawiedliwe dzielenie się (danymi), zgodnie z zasadami uczciwości i sprawiedliwości".

Dr Mike Ryan, czołowy ekspert WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych, ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że genewskie spotkanie to "inicjatywa mająca na celu scentralizowanie naszej wiedzy" oraz określenie luk w tej wiedzy i wygenerowanie danych dla pilnie potrzebnych interwencji medycznych. "To nie jest po prostu dyskurs naukowy, istnieją duże problemy związane ze sposobem zarządzania całym tym procesem" - zaznaczył Ryan, cytowany przez Reutera. Podkreślił, że należy "zapewnić równy dostęp" do wszelkich materiałów pochodzących z badań i zatwierdzonych przez organy regulacyjne. "Zebranie wszystkich razem, jak sądzę, przyniesie postęp pod względem spójności i ustalania priorytetów" - dodał.

Tedros Ghebreyesus, rozmawiając 10 lutego z dziennikarzami, odniósł się do informacji o przypadkach przekazywania koronawirusa z człowieka na człowieka u osób, które nie podróżowały do Chin. Powołał się przy tym na przypadki zakażeń, do których doszło w tym tygodniu we Francji i Wielkiej Brytanii. U pięciu obywateli brytyjskich zdiagnozowano koronawirusa po pobycie we Francji w tym samym domku na wyjeździe narciarskim z osobą, która wcześniej była w Singapurze. "Wykrycie tej niewielkiej liczby przypadków może być iskrą, z której wybuchnie większy pożar. Ale na razie jest to tylko iskra. Naszym celem pozostaje powstrzymanie (epidemii koronawirusa)" - mówił szef WHO.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.