Lekarze
Wezwano policję, bo pacjentka zażyła tabletkę poronną. Arłukowicz: taką Polskę kobietom proponuje Kaczyński i Konfederacja
Opublikowano:
Bartosz Arłukowicz przypomniał, że kiedy był ministrem zdrowia, tabletka wczesnoporonna była dostępna bez recepty. Adobe Stock
O komentarz do upublicznionej m.in. przez TVN24 sprawy kobiety, do której - po zażyciu tabletki wczesnoporonnej - wezwano policję, poproszony został wiceszef Platformy Obywatelskiej i były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. – Według mnie to jest maltretowanie psychiczne – powiedział na antenie Radia Zet.
AS
Zgodnie z materiałem wyemitowanym przez TVN24, kobieta zdecydowała, że zażyje tabletkę poronną, bo ciąża miała zagrażać jej zdrowiu. O tym fakcie poinformowała lekarkę, co uruchomiło całą lawinę konsekwencji, w tym wezwanie policji na SOR, rewizję, przesłuchanie oraz odebranie telefonu i laptopa.
Dyżurujących na SOR lekarzy wylegitymowano, a panią Joannę, w eskorcie policji, przewieziono do innego szpitala z oddziałem ginekologicznym.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: