Wewnątrzmaciczne operacje płodów z rozszczepem kręgosłupa: II miejsce w konkursie Złoty Skalpel 2018

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 12-10-2018, 14:44
aktualizacja: 15-10-2018, 11:44

Wewnątrzmaciczna operacja metodą fetoskopową pozwala, jeszcze przed narodzinami, skutecznie pomagać dzieciom z rozszczepem kręgosłupa. Jest ponadto bezpieczniejsza dla matki w porównaniu z klasyczną operacją. Inicjatorem wprowadzenia tej innowacyjnej techniki w Uniwersyteckim Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka, a tym samym w Polsce, był prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Projekt zyskał duże uznanie w oczach kapituły konkursu Złoty Skalpel 2018 i zdobył wysoką, drugą lokatę. W skład nagrodzone-go zespołu weszli: prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś, kierownik I Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, dr n. med. Przemysław Kosiński oraz lek. Robert Brawura--Biskupski-Samaha. Dzięki ich zaangażowaniu po raz pierwszy w Polsce odbyła się wewnątrzmaciczna operacja u płodu z rozszczepem kręgosłupa przy użyciu metody fetoskopowej.

Zespół prof. Mirosława Wielgosia podczas operacji rozszczepu kręgosłupa metodą fetoskopową.
Wyświetl galerię [1/2]

Wewnątrzmaciczna operacja płodu z rozszczepem kręgosłupa

Zespół prof. Mirosława Wielgosia podczas operacji rozszczepu kręgosłupa metodą fetoskopową. Tomasz Jędrzejewski, Dział Fotomedyczny Biura Prasowego WUM

„Operacje fetoskopowe w leczeniu rozszczepu kręgosłupa u płodu wykonywane są na świecie od kilkunastu lat, jednak liczba ośrodków, w których się to odbywa, jest nadal niewielka — mówi prof. Mirosław Wielgoś. — Z bezpośrednią relacją na temat tej metody leczenia wewnątrzmacicznego zetknąłem się po raz pierwszy przed ponad 10 laty, uczestnicząc w wykładzie prof. Thomasa Kohla podczas jednego z zagranicznych sympozjów. Wtedy jeszcze nie myślałem o tym, aby wykonywać takie zabiegi w Polsce.

Byłem wówczas zaprzątnięty ideą wprowadzenia do praktyki klinicznej w Polsce innej metody terapii wewnątrzmacicznej, a mianowicie fetoskopowej okluzji tchawicy u płodów z wrodzoną przepukliną przeponową. Dopiero po kilku latach, gdy już zaczęliśmy skutecznie wykonywać zabiegi okluzji balonowej, pojawiła się nowa myśl, związana z leczeniem rozszczepów kręgosłupa”.

Zagraniczne szkolenia, finansowe wsparcie

Przygotowania do wdrożenia innowacyjnej techniki na polskim gruncie trwały ok. dwóch lat.

„Kluczowym elementem było nawiązanie współpracy z profesorem Kohlem, który nam zaufał i dostrzegł w nas partnerów rokujących w przyszłości na samodzielnych wykonawców tego typu zabiegów. Równie istotne było przekonanie Fundacji Polsat, a w zasadzie jej prezes Krystyny Aldridge-Holc do tego, że taka metoda w Polsce byłaby bardzo przydatna. Bez wsparcia fundacji, zarówno medialnej, jak i finansowej, w ogóle nie byłoby to możliwe. Dzięki otrzymanym pieniądzom mogliśmy zakupić potrzebny sprzęt, jak również sfinansować wyjazdy do Niemiec członków zespołu naszej kliniki, którzy rozpoczęli szkolenie praktyczne w ośrodku prof. Kohla. Początkowo w szkoleniach brali udział dr Przemysław Kosiński i dr Robert Brawura-Biskupski-Samaha, następnie dołączył do nich anestezjolog dr Rafał Wojdacz oraz instrumentariuszka Monika Hiszpańska. Po ok. półtorarocznym szkoleniu zespół był gotowy do przeprowadzenia operacji w klinice Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka WUM” — wspomina prof. Wielgoś.

Na czym polega operacja metodą fetoskopową

Operacja metodą fetoskopową jest alternatywą dla klasycznej „open surgery” — rozległego zabiegu chirurgicznego, który można przyrównać do cesarskiego cięcia. W trakcie klasycznego zabiegu otwiera się szeroko powłokę jamy brzusznej, aby zapewnić dobry dostęp do macicy. Nacina się jej mięsień, by uwidocznić chorą część płodu, która ma być operowana. Następnie zszywa się macicę i zamyka jamę brzuszną.

„Jest to więc bardzo rozległa operacja, która może wiązać się z licznymi powikłaniami, głównie dla kobiety ciężarnej. Łączy się też z koniecznością ukończenia ciąży cięciem cesarskim. Metoda fetoskopowa jest metodą minimalnie inwazyjną, analogiczną do laparoskopii. Korzyści z zabiegu dla płodu są podobne dla obu typów operacji, natomiast ryzyko powikłań matczynych jest w przypadku operacji fetoskopowej znacząco mniejsze. Po takim zabiegu możliwy jest też poród drogami natury” — wyjaśnia prof. Wielgoś.

„Zabieg metodą fetoskopową polega na tym, że w jamie macicy wykonuje się, tak jak w laparoskopii, trzy otwory i zakłada się tą drogą trokary do jamy owodni. Jest to ultranowoczesna metoda, przede wszystkim dlatego, że do jamy macicy podaje się dwutlenek węgla i jednocześnie odpompowuje płyn owodniowy. Dzięki temu uzyskuje się bardzo dobrą widoczność, możliwe jest również używanie elektrokoagulacji. Taka metoda operacji nazywana jest w literaturze anglosaskiej „metodą dziurki od klucza” — tłumaczy lek. Robert Brawura-Biskupski-Samaha, który podczas gali Złoty Skalpel 2018 odebrał wyróżnienie w imieniu zespołu.

Gotowi na wykonywanie ok. 30 zabiegów rocznie

Operacje metodą fetoskopową są skomplikowane technicznie i bardzo precyzyjne, zwykle trwają ponad 4 godziny. Operację należy przeprowadzić pomiędzy 20. a 26. tygodniem ciąży.

„W naszym ośrodku wykonano dotychczas 9 tego typu zabiegów. Najstarsze operowane dziecko ma już ponad rok. Po wykonaniu 10. zabiegu dokonamy podsumowania efektów leczenia i podamy jego szczegółowe wyniki” — zapowiada prof. Wielgoś.

Przepuklina oponowo-rdzeniowa występuje z częstością około 1 przypadku na 2000 żywych urodzeń. Przy liczbie porodów w Polsce, oscylującej wokół 400 tysięcy, należy liczyć się z tym, że rocznie rodzi się ok. 200 dzieci z rozszczepem kręgosłupa.

„Nie wszystkie płody kwalifikują się do leczenia wewnątrzmacicznego, nie wszyscy rodzice decydują się też na taką terapię. Biorąc pod uwagę to, że część pacjentek zdecyduje się na leczenie metodą klasyczną, należy przypuszczać, że ok. 30 płodów rocznie będzie wymagało operacji fetoskopowej w naszej klinice. I zapewniam, że jesteśmy na to gotowi” — mówi prof. Wielgoś.

Do leczenia kwalifikowane są płody z przepukliną oponowo-rdzeniową, zlokalizowaną na poziomie od Th1 do S1, czyli praktycznie na całej długości kręgosłupa piersiowego i lędźwiowego oraz górnego krzyżowego, bez innych towarzyszących wad rozwojowych oraz z prawidłowym kariotypem.

„Warunkiem jest też ciąża pojedyncza i brak nadmiernego skrzywienia kręgosłupa w miejscu rozszczepu. Warto podkreślić, że do leczenia fetoskopowego mogą zakwalifikować się pacjentki, których nie można zoperować metodą klasyczną. Na przykład te, u których w przeszłości wykonano więcej niż jedno cięcie cesarskie” — wyjaśnia specjalista.

Jeżeli nie dojdzie do przedwczesnego odpłynięcia płynu owodniowego, nie ma przeszkód, aby kontynuować ciążę do okresu uzyskania dojrzałości do życia pozamacicznego, czyli przynajmniej do 37. tygodnia. Dopuszczalny jest także poród drogami natury, czego na pewno nie można zaoferować pacjentkom poddawanym operacjom otwartym.

WIDEO: Lek. Robert Brawura-Biskupski-Samaha o operacji metodą fetoskopową 

ZOBACZ inne projekty nagrodzone w konkursie Złoty Skalpel 2018

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.