Ważne duchy bywają w Bieszczadach

02-11-2017, 00:00

Pierwszy listopada to czas, kiedy na chwilę się zatrzymujemy. Wpadamy w zadumę nad przemijaniem i wiecznością, dwoma przeciwstawnymi zjawiskami, które bez siebie nie istnieją. Nasze myśli biegną też ku osobom, które odeszły już dawno, ale najbardziej nas porusza, gdy spostrzegamy, że ktoś w ubiegłym roku był, a dziś już go nie ma.

Takie wzruszenie przeżyłam podczas XXII Międzynarodowych Bieszczadzkich Dni Psychiatrycznych 5 października, gdy grono zebranych psychiatrów wspominało prof. Jerzego Vetulaniego. Cudowny wykład-wspomnienie wygłosiła prof. Dominika Dudek. Mówiła o spuściźnie, jaką pozostawił ten wielki człowiek i jak bardzo brakuje takich ludzi. Uczył on zaciekawienia światem, ale przede wszystkim, zaciekawienia poglądami innych ludzi, co tak rzadko dziś można obserwować. Prof. Vetulani często powtarzał: „wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść”. „Profesor Vetulani uczył dzielenia się przyjaciółmi, poszukiwania, w czym dany...
Zobacz dalszą część…

Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny

Subskrypcja elektroniczna
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
124,00 100,81 zł netto
Prenumerata papierowa
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” co dwa tygodnie
178,20 zł 165,00 zł netto

Puls Medycyny

Felieton / Ważne duchy bywają w Bieszczadach
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.