Ważą się losy działającego od 13 lat telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży. Czy przetrwa bez rządowego wsparcia?

opublikowano: 18-01-2022, 14:15

Po 13 latach działania telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116-111 traci wsparcie finansowe państwa. O takie dziś apeluje do rządu Lewica. W odpowiedzi na postulaty posłów Biuro Rzecznik Praw Dziecka odpowiada, że przecież taki bezpłatny telefon działa w jego strukturach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rola telefonu zaufania we wspieraniu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży jest bardzo ważna.
FOT. iStock

Linię, którą powołało w 2008 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, powierzono Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pod koniec ubiegłego roku Fundacja dowiedziała się, że w roku 2022 r. nie może już liczyć na wsparcie państwa.

Państwo dofinansuje telefon zaufania dla dzieci, ale nowy numer

Od początku działania telefonu za jego pośrednictwem wsparcie udzielono ponad 1,4 mln razy. Brak dofinansowania ze strony państwa grozi, że jednak linia może „zamilknąć”. To bardzo zła wiadomość, bo jak wskazuje wiceszefowa klubu Lewicy Magdalena Biejat, działanie telefonu zaufania prowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę ma kluczowe znaczenie dla wsparcia dzieci i młodzieży w Polsce, zwłaszcza w czasie pandemii. (CZYTAJ TEŻ. Piętno pandemii: część dzieci odmawia chodzenia do szkoły).

- Ten rząd nie ma woli politycznej, by nieść pomoc dzieciom. Ma wolę polityczną, żeby wprowadzić do szkół inkwizytorów i cenzorów za pomocą „lex Czarnek”, ale nie ma już woli politycznej i siły, aby zapewnić w każdej szkole psychologa - podkreśliła na konferencji w Sejmie posłanka Daria Gosek-Popiołek. Zaapelowała też do Rzecznika Praw Dziecka, aby interweniował ws. przyznania środków na telefon zaufania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Wiceszefowa klubu Lewica Marcelina Zawisza podkreśliła, że dofinansowanie telefonu zaufania to pieniądze, które warto wydać. - To jest 3,5 miliona zł, żeby w ciągu roku odebrać setki, tysiące telefonów z prośbą o pomoc, o to, żeby uratować życie, żeby powiedzieć choć jedne ciepłe słowo, żeby wysłuchać, żeby skierować do profesjonalisty lub profesjonalistki" - mówiła.

Do zagrożonej działalności linii odniósł się we wtorek w Wirtualnej Polsce wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak wskazał, dziecięcy telefon zaufania działa obecnie przy Rzeczniku Praw Dziecka pod numerem 800-12-12-12. - Myślę, że to jest ta instytucja, która powinna się tym zajmować i zajmuje - ocenił i dodał, że Ministerstwo Zdrowia rekomendowało rozwiązanie, które przewiduje działanie telefonu w instytucji państwowej przy Rzeczniku Praw Dziecka.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Zbiórka na dziecięcy telefon zaufania

W tym samym tonie wypowiada się Biuro Rzecznika Praw Dziecka. - Umiejscowienie Dziecięcego Telefonu Zaufania w strukturach Biura Rzecznika Praw Dziecka umożliwia jego konsultantom możliwość zajmowania się problemem, monitorowanie sytuacji i organizowanie dalszej pomocy opartej na współpracy z wieloma instytucjami. Wszyscy dzwoniący pod numer telefonu zaufania nie ponoszą żadnych kosztów. Numer 800-12-12-12 jest udostępniony na zasadach niekomercyjnych. Czat nie wymaga logowania i nie trzeba instalować żadnej aplikacji - czytamy w komunikacie Biura.

Jak wyjaśniono, Biuro Rzecznika Praw Dziecka nie przejmuje telefonu zaufania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę 116-111. W komunikacie Biura RPD Linia 116-111 jest niezależnym telefonem zaufania prowadzonym przez Fundację.

Póki co działalność linii 116-111 została zabezpieczona dzięki środkom pozyskanym w ramach zbiórki zorganizowanej na serwisie zrzutka.pl. Ale długofalowe działanie telefonu wciąż pozostaje zagrożone.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kryzys psychiczny może dopaść każdego, szukanie pomocy to nie powód do wstydu

Psychiatria dziecięca na Mazowszu załamała się? “Poświęcenie lekarzy ma swoje granice”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.