Wątroba nie lubi fotela

MAT
15-09-2015, 11:32

Długie siedzenie oraz brak ruchu przyczyniają się do rozwoju niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby. Oba czynniki działają jednak niezależnie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Piszą o tym uczeni z koreańskiego Uniwersytetu Sungkyunkwan.

Mówią oni o licznych badaniach, według których długotrwałe siedzenie, niezależnie od małej ilości ruchu sprzyja różnym schorzeniom - m.in. otyłości, cukrzycy, chorobom serca, nowotworom oraz zwiększa ryzyko śmierci.

Biorąc to pod uwagę postanowili sprawdzić wpływ tych dwóch czynników na powstawanie niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby (NAFLD). W swoim eksperymencie uwzględnili aż 140 tys. osób (kobiet i mężczyzn) w średnim wieku, które badano w odstępie dwóch lat. Oceniano także poziom ich aktywności fizycznej oraz czas spędzany w pozycji siedzącej.

Okazuje się, że zarówno siedzenie, jak i mała ilość ruchu szkodzą wątrobie. Oba te czynniki niezależnie od siebie sprzyjały rozwojowi NAFLD. Co ważne, dotyczyło to także osób o BMI niższym od 23.

"Przesłanie tego badania jest jasne, nasze krzesła wolno ale konsekwentnie nas zabijają" - tak uzyskane wyniki skomentował prof. Michael I. Trenell z Newcastle University, specjalista od wpływu stylu życia na zdrowie. "Przy braku leków przeciwko NAFLD, zmiany przyzwyczajeń pozostają podstawową metodą pomocy." - mówi prof. Trenell.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Choroby wewnętrzne / Wątroba nie lubi fotela
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.