Wątpliwości w sprawie stosowania karty podatkowej i wykonywania wolnego zawodu

Sławomir Molęda
opublikowano: 05-03-2003, 00:00

,Świadczę usługi medyczne jako anestezjolog na rzecz szpitala w ramach umowy cywilno-prawnej między szpitalem a moją prywatną praktyką lekarską. Nie pracuję nigdzie indziej, nie prowadzę gabinetu lekarskiego. Postanowiłem zmienić formę opodatkowania z warunków ogólnych na kartę podatkową. Z urzędu skarbowego otrzymałem decyzję odmowną, którą uzasadniono tym, że swoje usługi świadczę na rzecz szpitala, a nie pacjentów i tym samym nie wykonuję wolnego zawodu.; Czy szpital nie jest takim samym pośrednikiem w płaceniu, jak kasa chorych, skoro odbiorcami moich świadczeń są pacjenci? Jeżeli wg interpretacji urzędu skarbowego odbiorcą moich świadczeń jest szpital, to dlaczego to samo Ministerstwo Finansów każe mi się ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej?" - pyta Czytelnik.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Pytanie dotyka problemu, którym zajmowaliśmy się już na łamach Pulsu Medycyny nr 22/2002, wzbudzającego od początku kontrowersje na skutek rozbieżnych interpretacji. Chodzi o wytyczenie granic pojęcia wolnego zawodu na gruncie ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Granice te będą rozstrzygały o tym, którym lekarzom przysługuje prawo do wyboru uproszczonych form rozliczania podatku, a którzy muszą pozostać przy opodatkowaniu na zasadach ogólnych.
Kto wykonuje wolny zawód
Definicja wolnego zawodu zamieszczona w art. 4 ust. 1 pkt 11 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym stanowi, iż użyte w ustawie określenie wolnego zawodu oznacza ,pozarolniczą działalność gospodarczą wykonywaną osobiście wyłącznie na rzecz osób fizycznych przez lekarzy, lekarzy stomatologów itd." Aspekt osobistego wykonywania działalności był już kilka lat temu przedmiotem interpretacji Ministerstwa Finansów i nie budzi obecnie większych wątpliwości.
Przypominamy, iż zgodnie z urzędową interpretacją, indywidualna praktyka lekarska nie traci swojego charakteru działalności wykonywanej osobiście, jeżeli przy jej wykonywaniu zatrudniane są osoby, które nie wykonują czynności związanych bezpośrednio z wykonywaniem zawodu lekarza. Chodzi tu o takie czynności pomocnicze, jak prowadzenie kasy i księgowości, prace porządkowe, przyjmowanie zleceń na usługi, obsługa biurowa, pielęgniarki, kierowcy itp. Wątpliwości budzi natomiast zagadnienie, co należy rozmieć przez wykonywanie działalności wyłącznie na rzecz osób fizycznych.
Na rzecz osób
fizycznych, czyli...
Podejmując ten problem, należy w pierwszym rzędzie odróżniać formę - wykonywanie pozarolniczej działalności gospodarczej, od treści - udzielania w jej ramach świadczeń zdrowotnych. Działalnością gospodarczą w przypadku lekarzy jest zarobkowa działalność usługowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Może być wykonywana na rzecz osób fizycznych albo na rzecz innych podmiotów, takich jak szpitale albo zakłady pracy. Natomiast udzielanie świadczeń zdrowotnych polega na badaniu stanu zdrowia, rozpoznawaniu chorób, leczeniu i rehabilitacji, udzielaniu porad lekarskich, a także wydawaniu opinii i orzeczeń. Odbiorcami czy konsumentami tych świadczeń są osoby fizyczne, także wtedy, gdy świadczenia te udzielane są w ramach działalności wykonywanej na rzecz innych podmiotów. Wynika to z istoty świadczeń zdrowotnych, których przedmiotem jest zawsze człowiek.
Niedokonanie powyższego rozróżnienia prowadzi do nieporozumienia, którego ostatecznym wynikiem byłoby stanowisko, że w zasadzie każda działalność wykonywana przez lekarzy, oprócz wydawania opinii i orzeczeń dla potrzeb firm lub instytucji, jest działalnością wykonywaną wyłącznie na rzecz osób fizycznych.
Umowa między pacjentem a lekarzem lub szpitalem
W definicji wolnego zawodu mowa jest o wykonywaniu działalności gospodarczej, nie o udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Wykonywanie tej działalności wyłącznie na rzecz osób fizycznych polega na zorganizowaniu i bezpośrednim świadczeniu usług medycznych takim osobom. Stronami stosunku prawnego są w tym wypadku lekarz i pacjent - zawierają ze sobą umowę i wykonują zobowiązania z niej wynikające: lekarz udziela świadczeń zdrowotnych, a pacjent za nie płaci (prywatnie lub poprzez ubezpieczenie).
W przypadku świadczenia usług medycznych w ramach umowy cywilnoprawnej ze szpitalem stronami stosunku prawnego są szpital i pacjent. Wynikające stąd zobowiązania szpital wykonuje przy pomocy lekarza, a pacjent ,płaci" szpitalowi. Lekarz wykonuje swoje usługi na rachunek i w imieniu szpitala, nie we własnym. Wobec pacjenta jest przedstawicielem szpitala - wykonuje usługi wynikające z umowy, jaka wiąże go ze szpitalem i chociaż udziela świadczeń pacjentom, czyli świadczy na ich rzecz, to jednak trudno uznać, że wykonuje on działalność gospodarczą na rzecz pacjentów. Jego ciągła i zorganizowana działalność usługodawcza w tym zakresie ukierunkowana jest na szpital i wykonywana przede wszystkim na rzecz szpitala.
Zajmując się omawianym problemem od strony kontraktów lekarzy z kasami chorych, wbrew opinii niektórych urzędów skarbowych zająłem stanowisko, iż kontrakty te nie wykluczają możliwości wyboru ryczałtu lub karty podatkowej. W uzasadnieniu podkreślałem, że lekarz, udzielając świadczeń w ramach kontraktu, choć wykonuje je na rachunek kasy chorych, to jednak świadczy je we własnym imieniu i bezpośrednio na rzecz ubezpieczonych. Moje stanowisko znalazło potwierdzenie w piśmie Ministerstwa Finansów opublikowanym w Pulsie Medycyny nr 3/2003. Tego stanowiska nie należy rozciągać na szpital czy inny zakład zatrudniający lekarzy, o ile rola tego podmiotu nie jest ograniczona do finansowania usług medycznych, tak jak w przypadku kasy chorych. W odróżnieniu od kasy chorych podmiot taki udziela pacjentom usług, organizuje w tym celu odpowiednią bazę materialną i zatrudnia lekarzy. Rozróżnienie to zostało uwzględnione w piśmie Ministerstwa Finansów, które wykluczyło możliwość zryczałtowanego opodatkowania z tytułu wykonywania wolnego zawodu w przypadku świadczenia usług medycznych na podstawie umowy podpisanej z zakładem pracy.
Jednak w przypadku zamówień na świadczenia zdrowotne udzielanych w trybie art. 35 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, gdzie istnieje podnoszony przez Czytelnika obowiązek ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, wątpliwości pozostają nie rozstrzygnięte. Trudno z góry ocenić, czy udzielanie świadczeń w ramach takiego zamówienia należy uznać za wykonywanie działalności gospodarczej na rzecz osób fizycznych, czy na rzecz zamawiającego. Wszystko zależy od tego, czy konkretne zamówienie ogranicza się li tylko do finansowania ze środków publicznych usług świadczonych pacjentom samodzielnie i w pełnym zakresie przez lekarza, bez udziału szpitala (subkontrakt), czy też nabiera w większej mierze charakteru zatrudnienia lekarza do świadczenia usług na rzecz szpitala, co w przypadku anestezjologa wydaje się przesądzone.





Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.