Wąsacze pozyskali miliony na walkę z rakiem

AR
opublikowano: 01-12-2014, 16:32

Jak co roku w listopadzie mężczyźni na całym świecie zapuszczali wąsy, chwaląc się efektami w popularnych portalach społecznościowych. Ta męska akcja właśnie się skończyła - czas na podsumowania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Akcja społeczna, którą zainicjowała wiele lat temu amerykańska fundacja walcząca z rakiem prostaty Movember Foundation, z roku na rok zyskuje fanów na całym świecie, głownie w internecie. Chętni do udziału mężczyźni podejmują wyzwanie zapuszczania wąsów przez kolejne 30 dni listopada. W tym czasie ich żony, narzeczone, rodziny i przyjaciele dopingują ich, przekazując dotacje na konto fundacji. Inicjatywa ma na celu nie tylko pozyskanie funduszy na programy walki z jednym z najczęstszych nowotworów u mężczyzn, ale też zwrócenie ich uwagi na znaczenie regularnych badań w profilaktyce zdrowia (a statystyki mówią, że płeć brzydsza robi je znacznie rzadziej niż piękniejsza).

Zobacz więcej

Movember Foundation

W 2003 roku, kiedy ruszała akcja Movember miała bardzo lokalny charakter. Wzięło w niej udział zaledwie 30 osób. Efekt domina zadziałał. Dzisiaj obecna jest w 21 krajach, a często włączają się nawet znane osoby, np. sportowcy. Ale nie tylko. Panowie podejmują wyzwanie pojedynczo, albo drużynowo, tworząc otwartą społeczność w sieci. Chętni rejestrują się na stronie fundacji i wrzucają zdjęcia z wąsami. Czasami robią to nieoficjalnie, np. na Facebooku.

W tym roku najwięcej pieniędzy udało się pozyskać drużynie studentów z Kanady. Do grona akademików „Big Moustache on Campus” zapisało się aż 18147 osób, które wpłaciły łącznie 1,5 mln dolarów datków. Drugie miejsce w drużynowej rywalizacji zajęła reprezentacja wąsaczy Nowego Jorku - 10 tys. ochotników z tego miasta wsparło fundację łączną kwotą 1,4 mln dolarów.

W klasyfikacji narodowej wygrała natomiast Kanada. Spłynęło stamtąd aż 17 mln USD i zapewne nie mniej zdjęć wąsów - prawdziwych lub przyklejonych. Po 14 mln USD wpłaciły reprezentacje z Australii i USA. Polska nie została wyróżniona w rankingu i prawdopodobnie znajduje się w grupie „inne kraje”, z których indywidualni darczyńcy i drużyny wpłacili łącznie 196 tys. dolarów.

Coraz częściej przy okazji akcji społecznych takich jak Movember, czy popularna niedawno ILS Bucket Challenge, w ramach której internauci wylewali sobie kubeł zimnej wody na głowę deklarując wsparcie dla chorych na ALS, w komentarzach publicystów pojawia się hasło: „slacktivism”. To nowy termin ze słownika znawców social media. Oznacza „skłonność do angażowania się w kampanie społeczne, które mają zwrócić uwagę na jakiś ważny problem, tylko z powodu ich popularności w social media". Odnosi się do internautów, którzy włączają się do akcji charytatywnych w sieci, publikując np. swoje zdjęcia czy filmy, bez realnego wsparcia inicjatywy datkiem z własnego portfela, czy w ogóle zainteresowania problemem.

Liczby wydają się jednak przemawiać na korzyść fanów listopadowego zarostu. Przez ponad 20 lat istnienia akcji, Movember Foundation pozyskała już 559 mln dolarów od darczyńców z całego świata. To kwota, jakiej mogłoby pozazdrościć wiele fundacji.

Rak prostaty jest jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn (w USA choroba ta jest przyczyną 21 proc. zgonów w wyniku nowotworów wśród mężczyzn).

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.