Warto, by osoby z cukrzycą zadbały o swoją terapię na wypadek kwarantanny

Oprac. Ryszard Sterczyński
opublikowano: 05-05-2020, 10:13

Czy chorzy na cukrzycę są bardziej niż reszta populacji zagrożeni podczas pandemii COVID-19? Odpowiedź na to pytanie, a także wskazówki postępowania przynosi stanowisko Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Osoby z cukrzycą nie są bardziej narażone na  zachorowanie na COVID-19 niż inne. Aby uniknąć ryzyka zakażenia, powinny stosować się, tak jak pozostali, do ogólnych zaleceń dotyczących zachowania higieny, unikania kontaktów, pozostawania w domu itp.

Anna Śliwińska, prezes zarządu głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków
Zobacz więcej

Anna Śliwińska, prezes zarządu głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków Fot. Archiwum

Problem mogą natomiast stanowić gorsze niż zdrowych osób rezultaty leczenia choroby wywołanej zakażeniem. U chorych na cukrzycę większe jest prawdopodobieństwo rozwoju ciężkich objawów i powikłań infekcji. Jednak tego zagrożenia nie można uogólniać: jeśli cukrzyca jest dobrze kontrolowana, ryzyko rozwoju ciężkiej postaci zakażenia COVID-19 jest podobne do tego, które obserwujemy w populacji ogólnej.

Większe ryzyko gorszych rezultatów leczenia COVID-19 może wystąpić u osób z już istniejącymi powikłaniami cukrzycy, np. sercowo-naczyniowymi. Sytuacja jest podobna, jak w przypadku innych zakażeń wirusowych i wynika z upośledzonej zdolności organizmu do walki z infekcją.

Istnieje też odwrotna zależność: infekcja wirusowa u pacjentów z cukrzycą, jak każdy ostry stan zapalny, może prowadzić do gwałtownego wzrostu stężenia glukozy we krwi i zwiększonego ryzyka rozwoju cukrzycowej kwasicy ketonowej (CKK). Dotyczy to przede wszystkim chorych na cukrzycę typu 1, choć generalnie ryzyko rozwoju COVID-19 nie zależy od typu cukrzycy. Istotniejsze jest to, iż osoby z cukrzycą różnią się między sobą wiekiem, powikłaniami i sposobem kontroli choroby podstawowej.

Pacjent diabetologiczny powinien w tym czasie szczególnie ściśle przestrzegać dotychczasowych zaleceń lekarza. Nie może przerywać ani modyfikować zalecanej przez lekarza terapii. Dotyczy to także leków z grupy inhibitorów ACE i sartanów. Powinien również być przygotowany na wypadek ewentualnego zachorowania bądź konieczności odbycia kwarantanny:

  • w łatwo dostępnym miejscu przechowywać listę stosowanych leków, wyniki pomiarów glikemii, numer telefonu do lekarza prowadzącego;
  • mieć zapas insuliny, pasków, leków itp. na tydzień;
  • przygotować produkty zawierające cukry proste na wypadek wystąpienia hipoglikemii.

Warto też uświadomić pacjentowi, jakie objawy powinny go w obecnej sytuacji zaalarmować i skłonić do kontaktu telefonicznego z lekarzem, a jakie do szukania pilnej interwencji medycznej.

OPINIA

Nie pora na słuchanie podszeptów lokalnego znachora

Anna Śliwińska, prezes zarządu głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków:

Od początku trwania epidemii słyszeliśmy w mediach doniesienia, że koronawirus jest większym zagrożeniem dla diabetyków niż dla ogółu populacji. W związku z takimi informacjami osoby z cukrzycą czuły się zagrożone, zadawały pytania: czy dotyczy to samego ryzyka zachorowania, czy też przebiegu infekcji, czy wszystkie typy cukrzycy są tak samo narażone, niezależnie od ogólnego stanu zdrowia i stażu choroby... Ponadto diabetycy pytali o leki — czy to prawda, że niektóre z leków stosowanych w cukrzycy pogarszają przebieg infekcji. Bardzo dobrze, że Polskie Towarzystwo Diabetologiczne precyzyjnie wyjaśnia te wątpliwości.

Obecnie bardzo istotne jest, aby czerpać informacje dotyczące koronawirusa i życia w dobie pandemii z wiarygodnych źródeł. Szczególnie obecny czas zagrożenia nie jest odpowiednią porą na słuchanie podszeptów przysłowiowej „Goździkowej” czy lokalnego znachora. Ministerstwo Zdrowia, NFZ, Sanepid, WHO czy towarzystwa lekarskie, zwłaszcza teraz, powinny być dla nas największym autorytetem. Po zapoznaniu się z oficjalnymi wytycznymi i zaleceniami, diabetycy powinni ich ściśle przestrzegać, przede wszystkim dlatego, że u wielu z nich infekcja koronawirusowa rzeczywiście może mieć cięższy przebieg, nie mówiąc już o rozregulowaniu samej cukrzycy i możliwych jej powikłaniach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy koronawirus SARS-CoV-2 jest groźniejszy dla diabetyków?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. Ryszard Sterczyński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.