Warszawa gościła psychiatrów z całego świata [RELACJA z EPA 2019]

Ewa Kurzyńska, Emilia Grzela
opublikowano: 24-04-2019, 23:29

W 27. Kongresie Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (EPA 2019, 6-9 kwietnia) wzięło udział ponad 4200 specjalistów ze 103 krajów.„To najliczniejszy kongres EPA w historii. Cieszę się, że spotkaliśmy się w Warszawie, która może być w przyszłości miejscem kolejnych konferencji naszego środowiska” — powiedziała prof. Silvana Galderisi, prezydent EPA.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Europejskie Towarzystwo Psychiatryczne (European Psychiatric Associa-tion, EPA) liczy ponad 78 tys. członków z 88 krajów naszego kontynentu. Do EPA należą czołowi eksperci w wielu dziedzinach, objętych 22 sekcjami naukowymi. Na kongres w Warszawie przyjechało 4265 specjalistów. Lekarze z naszego kraju stanowili najliczniejszą reprezentację (ponad 500 osób). Bardzo licznie wzięli udział w kongresie także psychiatrzy z: Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Niemiec, Portugalii, Rosji, Rumunii, ze Szwajcarii, Szwecji, z Węgier, Wielkiej Brytanii, Włoch. Nie zabrakło także naukowców spoza Europy, m.in. z Australii, USA, Meksyku, Indii, Brazylii.

Prof. Roger McIntyre, University of Toronto, Kanada
Wyświetl galerię [1/8]

Prof. Roger McIntyre, University of Toronto, Kanada

„Do Warszawy przyjechali lekarze ze 103 krajów świata. W tym roku EPA obniżyła opłatę zjazdową dla rezydentów, dzięki czemu aż 40 proc. uczestników kongresu stanowili młodzi lekarze. Mieli oni okazję spotkać się i porozmawiać z osobami, które znają z podręczników. Kongres był także okazją do nawiązania nowych kontaktów. To zresztą jedna z misji EPA, dla której tworzenie sieci kontaktów pomiędzy europejskimi psychiatrami jest jednym z priorytetów” — mówił prof. dr hab. n. med. Jerzy Samochowiec, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, współorganizator kongresu, pierwszy Polak we władzach EPA.

„Warszawska edycja Kongresu EPA zmienił oblicze tego wydarzenia. Wzięło w nim udział ponad 4 tysiące uczestników, czyli najwięcej w historii naszej organizacji. To fakt, z którego jesteśmy niezwykle dumni. EPA zdecydowała się zorganizować swój kongres w Warszawie po raz pierwszy i okazało się to ogromnym sukcesem. Do Polski przyjechało wielu psychiatrów, którzy nigdy wcześniej nie brali udziału w organizowanym przez nas spotkaniu” — zaznaczył prof. Philip Gorwood, prezydent elekt EPA.

Czas na zmiany w psychiatrii

Hasło tegorocznego kongresu brzmiało: „Psychiatria w okresie zmian” (Psychiatry in transition). „Psychiatria jest pod wieloma względami w okresie transformacji. Stąd tegoroczne hasło przewodnie kongresu” — mówiła prof. Silvana Galderisi.
Jedną z najważniejszych zmian, jaką przechodzi psychiatria w wielu krajach Europy, jest transformacja z izolacyjnego modelu opieki w kierunku opieki środowiskowej, ambulatoryjnej. „Chcemy doprowadzić do tego, aby chory z zaburzeniami psychicznymi, gdy to możliwe, był leczony w swoim środowisku, pozostając częścią społeczności lokalnej. To osiągalne dzięki nowym metodom leczenia, wczesnej terapii. Musimy jednak tworzyć rozwiązania alternatywne do leczenia szpitalnego. Tak, by hospitalizacja była stosowana wyjątkowo, w sytuacjach, gdy jest niezbędna, np. kryzysu, zaostrzenia choroby” — wskazywała prof. Galderisi.

Jedną z ważnych zmian jest personalizacja terapii. Podkreślano, że leczenie pacjentów musi opierać się na indywidualnie wyznaczonym planie, podobnie jak ma to miejsce w innych dziedzinach medycyny.

Luka do wypełnienia: opieka psychiatryczna nad nastolatkami

Podczas kongresu dyskutowano także o wyzwaniach, jakie stoją przed współczesną psychiatrią. Jednym z najpoważniejszych jest bez wątpienia konieczność zapewnienia opieki dzieciom i młodzieży z wczesnymi zaburzeniami psychiatrycznymi. Systemowych rozwiązań na tym polu wymaga m.in. organizacja opieki nad pacjentami w okresie adolescencji.

„75 proc. zaburzeń psychiatrycznych ma swój początek w okresie nastoletnim. Pacjentem do 18. roku życia zajmują się psychiatrzy dziecięcy, później — psychiatrzy specjalizujący się w opiece nad dorosłymi. Często dwa systemy są całkowicie od siebie odseparowane i nie ma między nimi odpowiedniej współpracy. Jeżeli w wieku 17 lat u pacjenta pojawią się pierwsze objawy zaburzeń i przez 6 miesięcy będzie chodził na terapię do psychiatry dziecięcego, a potem, po osiągnięciu pełnoletności, nagle trafi do innego lekarza i zabraknie współpracy między nimi, to nie zagwarantujemy prawidłowej opieki. Trudno w takiej sytuacji oczekiwać dobrych efektów terapii” — podkreśliła prof. Silvana Galderisi.

Za rok kongres EPA w Madrycie

Prof. Philip Gorwood, który zastąpi na stanowisku prezydenta EPA prof. Silvanę Galderisi, zdradził nam kilka szczegółów dotyczących przyszłorocznego kongresu, który odbędzie się pod koniec marca w Madrycie.

„Kongres w 2020 r. będzie odbywał się pod hasłem: „Wspólne dziedzictwo europejskiej psychiatrii”. Będzie okazją dla specjalistów do podzielenia się posiadaną przez nich wiedzą z lekarzami, którzy wykorzystają ją później w codziennej praktyce. Psychiatrzy powinni się dzielić swoim ogromnym dorobkiem naukowym. Europejskiemu Towarzystwu Psychiatrycznemu zależy na stworzeniu platform internetowych, które mogłyby posłużyć właśnie do tego celu. Chcielibyśmy stworzyć bank wiedzy i szkoleń z otwartym dla wszystkich psychiatrów dostępem” — powiedział prof. Philip Gorwood.

O tym mówiło się podczas EPA 2019

Kompulsywne zachowania seksualne to uzależnienie?

Dr hab. n. med. prof. nadzw. Michał Lew-Starowicz:

Zaburzenia w postaci kompulsywnych zachowań seksualnych są już uznawane za jednostkę chorobową w zaproponowanych kryteriach do klasyfikacji ICD-11, która w najbliższych latach zostanie wprowadzona przez Światową Organizację Zdrowia. To duży przełom. Wątpliwości dotyczące tego, czy kompulsywne zachowania seksualne są uzależnieniem, odwołują się do toczącej się od ponad 30 lat dyskusji. Eksperci spierają się, czy jest to nałóg, zaburzenie kontroli impulsów, czy ma charakter obsesyjno-kompulsywny. Dyskusje nie zakończyły się jednoznaczną konkluzją ze względu na mieszanie się różnych idei.

Obecnie zaburzenie takie jest rozumiane i definiowane jako problemy związane z radzeniem sobie z myślami o treści seksualnej, skutkujące poświęcaniem dużej ilości czasu na podejmowanie zachowań seksualnych i zaniedbywaniem innych sfer życia. Pacjenci mają także trudności z kontrolowaniem i zaprzestaniem zachowań seksualnych, wśród których najczęstsze są: korzystanie z pornografii, kompulsywna masturbacja i impulsywne podejmowanie ryzykownych kontaktów seksualnych czy angażowanie się w cyberseks. Mimo różnorodnych negatywnych konsekwencji swojego zachowania, pacjenci je kontynuują, przez co przeżywają duży dyskomfort. Widać więc, że kryteria diagnostyczne stawiają zaburzenie o charakterze kompulsywnych zachowań seksualnych blisko uzależnień.

2 proc. populacji może cierpieć z powodu zaburzenia osobowości typu borderline

Prof. Lionel Cailhol,  Uniwersytet w Montrealu, Kanada:

Osobowość borderline nie jest wcale rzadko spotykanym zaburzeniem. Szacuje się, że boryka się z nim nawet 2 proc. populacji. Jakie są główne objawy? Po pierwsze, pacjenci z osobowością borderline mają problemy ze stworzeniem stabilnych związków emocjonalnych, często z powodu trudnego do przezwyciężenia poczucia odrzucenia i osamotnienia. Drugim, często występującym w tej grupie pacjentów problemem jest podejmowanie zachowań o charakterze impulsywnym, np. objadanie się czy inicjowanie ryzykownych kontaktów seksualnych. Cechą osobowości borderline są również zaburzenia postrzegania siebie i innych. Najbardziej problematyczne są właśnie niestabilność i impulsywność, które w największym stopniu utrudniają codzienne funkcjonowanie chorych.

Z punktu widzenia psychiatry istotne klinicznie w osobowości borderline jest także częste samookaleczanie i podejmowanie prób samobójczych. Samobójstwo jest przyczyną śmierci nawet 20 proc. pacjentów z tym zaburzeniem. Prace naukowe i lekarska praktyka wskazują, że najlepszą i najbardziej efektywną formą leczenia pozostaje w tej chwili psychoterapia.

Bakterie jelitowe mogą pomóc w radzeniu sobie ze stresem

Prof. Timothy Dinan, University College Cork, Irlandia:

Przybywa dowodów na to, że mikroorganizmy jelitowe biorą udział w rozwoju i funkcjonowaniu układu nerwowego. Zmiany w składzie mikrobioty jelitowej mogą korelować z zaburzeniami natury psychiatrycznej. „Istnieją np. znaczące różnice w mikroflorze jelitowej pomiędzy pacjentami z dużą depresją a osobami zdrowymi. Ci pierwsi wykazywali zmniejszoną różnorodność drobnoustrojów jelitowych” — mówił prof. Dinan podczas wykładu. Przedstawił wyniki eksperymentu na szczurach, u których przeprowadzono przeszczep mikroflory kałowej od pacjentów z depresją oraz zdrowych osób z grupy kontrolnej. U szczurów otrzymujących mikroflorę od osób z depresją rozwinął się fenotyp depresyjny ze zmianami w uwalnianiu kortykosteronu i metabolizmie tryptofanu.

„Staje się jasne, że bakterie mogą mieć pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne. Mogą wpływać na zdolność radzenia sobie ze stresem oraz być może pozytywnie wpływać na nastrój” — zauważył prof. Dinan.

Rosnące zagrożenie: e-uzależnienia

Dr hab. n. med. prof. nadzw. Janusz Heitzman, dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii:

Od 20 do nawet 30 proc. polskiego społeczeństwa boryka się z różnego rodzaju zaburzeniami natury psychicznej. Nowym, stale rosnącym zagrożeniem są tzw. e-uzależnienia. Tak naprawdę nie znamy dokładnie skali problemu, jakim są uzależnienia od komputerów, smartfonów czy mediów społecznościowych. Osoby, które borykają się z e-nałogiem często nie czują, że mają problem. Nierzadko nie zauważa się, że utrudnia to relacje w rodzinie, powoduje zaburzenia komunikacyjne w pracy, szkole. Tymczasem uzależnienie od smartfona czy komputera może być przyczyną zaburzeń natury psychicznej: braku odczuwania szczęścia, trudności w kontrolowaniu i nazywaniu emocji. My, psychiatrzy, coraz częściej w swojej pracy widzimy skutki tego nowego zagrożenia. Z tego powodu coraz więcej młodych osób wymaga interwencji psychologicznej.

Wpływ konopi indyjskich na zdrowie nadal nie jest jasny

Dr Janna Cousijn, University of Amsterdam, Holandia:

Wątpliwości pojawiają się już na etapie ustalenia jednolitej terminologii używanej w literaturze. Przykładowo, w części prac naukowych osobę, która kilka razy w życiu zażyła konopi, definiuje się jako kogoś, kto ich nadużywa. Inne badania wskazują, że nadużywanie oznacza codzienne zażywanie konopi. Powinniśmy więc podchodzić do terminologii z ograniczonym zaufaniem.

Innym problemem w rzetelnej ocenie wpływu konopi na ludzkie zdrowie jest fakt, że tocząca się debata to wciąż kłótnia pomiędzy dwiema stronami wyznającymi odmienne poglądy na skutki zdrowotne zażywania konopi. Ograniczeniem w realnej i obiektywnej ocenie jest również to, że skład i wielkość dawki konopi indyjskich różni się w zależności od kraju.

Ciągle jesteśmy na początku drogi do wyjaśnienia, jak zażywanie konopi indyjskich wpływa na ludzkie zdrowie. Istnieją wstępne ustalenia, które potwierdzają, że konopie mogą zniwelować dolegliwości bólowe lub mdłości, np. u pacjentów onkologicznych leczonych chemioterapią. Konkluzje badaczy nadal pozostają jednak pełne wątpliwości i niejasności. Ciągle potrzeba większej liczby badań, by uzyskać pewność co do skutków zdrowotnych konopi, zwłaszcza że każdy pacjent jest inny i jego organizm może zareagować w odmienny sposób. Wciąż nie mamy niepodważalnych dowodów na pozytywne czy negatywne konsekwencje zażywania konopi indyjskich, szczególnie w grupie starszych pacjentów. 

Młodzi psychiatrzy szkolą się także online

Dr n. med. Tomasz Gondek, przewodniczący Sekcji Kształcenia Specjalizacyjnego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego:

Akademia Młodego Psychiatry działa od ubiegłego roku. Z platformy korzysta ponad 600 użytkowników. To lekarze w trakcie specjalizacji oraz psychiatrzy do 5 lat od zakończenia szkolenia. Program kształcenia składa się z trzech modułów tematycznych, prowadzonych pod kierownictwem ekspertów z dziedziny psychiatrii. Omawiane są zaburzenia lękowe i nerwice, psychozy oraz diagnostyka i leczenie chorób afektywnych. Dzięki ankietom, pytającym o opinie, uczestnicy Akademii Młodego Psychiatry mają wpływ na dobór poruszanych tematów.

W najbliższym czasie chcemy rozwinąć szkolenia, dodając nowe tematy, m.in. z obszaru psychiatrii dzieci i młodzieży, aspektów prawnych w psychiatrii. Niewykluczone, że w przyszłości powstanie anglojęzyczna wersja naszej strony.

ChAD często spotykana w praktyce lekarza rodzinnego

Prof. Roger McIntyre, University of Toronto, Kanada:

Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) może dotyczyć nawet 25 proc. pacjentów zgłaszających się do lekarza pierwszego kontaktu z powodu podejrzenia depresji, która jest również bardzo powszechną chorobą. Jakie narzędzia skryningowe mogą być pomocne z punktu widzenia lekarza rodzinnego? W mojej ocenie, najbardziej użyteczny jest kwestionariusz zaburzeń nastroju — dostępny w wielu krajach i wersjach językowych, przyjazny w użyciu dla lekarzy i pacjentów. Należy jednak pamiętać, że jest to narzędzie skryningowe, a nie diagnostyczne. Ostateczne rozpoznanie ustala psychiatra na podstawie dokładnie zebranego wywiadu.

Największym przełomem w terapii zaburzeń nastroju w ciągu ostatnich dwóch dekad było m.in. pojawienie się leków szybko działających (takich jak ketamina), na które reagują również pacjenci dotychczas oporni na leczenie. Część nowoczesnych terapii oparta jest również na działaniu przeciwzapalnym albo wpływa na metabolizm organizmu, co z kolei poprawia funkcjonowanie mózgu i stan chorych z zaburzeniami nastroju.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska, Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.