Wariant Omikron szybciej się rozprzestrzenia? Prof. Pyrć: albo jest bardziej zakaźny, albo przełamuje odporność

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 15-12-2021, 12:00

W przypadku wariantu Omikron bardzo często dochodzi do reinfekcji u osób, które przechorowały Covid lub dość dawno przyjęły dwie dawki szczepionki. - Dawka przypominająca przywraca odporność do całkiem niezłego poziomu, pierwsze raporty mówią o 75 procentach - wskazuje wirusolog, prof. Krzysztof Pyrć.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. Pyrć ostrzega przed kolejnymi wzrostami zakażeń koronawirusem w Polsce.
Fot. Pixabay

W piątek (15 grudnia) resort zdrowia poinformował o 24 266 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem i aż 669 zgonach. Spadek liczby zakażeń w stosunku tydzień do tygodnia to 4276, ale liczba zgonów wzrosła o 77, osiągając niechlubny rekord podczas czwartej fali koronawirusa w Polsce.

- Wirus dociera do tych, którzy się nie zaszczepili i do tych, u których efektywność szczepionki wraz z upływem czasu spadła. Było raczej pewne, że obecny scenariusz się wydarzy - komentował na antenie Radia Plus w programie „Sedno sprawy” prof. Krzysztof Pyrć, kierownik Pracowni Wirusologii Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ w Krakowie, wiceprzewodniczący interdyscyplinarnego zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN.

Będą kolejne wzrosty zakażeń?

- Czy po nowym roku będziemy mieli w Polsce kolejną falę pandemii, zanim ta nie zdąży opaść? - pytał prowadzący program. - Można założyć, że będziemy widzieli wzrosty. Będą one zależały od naszych zachowań i od regulacji, które zostaną wprowadzone, w jaki sposób będą egzekwowane - mówił prof. Pyrć.

Zapytany, czy można było coś zrobić, aby zgonów było mniej, odpowiedział, że jego zdaniem tak.

- Wiedzieliśmy, że fala się podnosi już w sierpniu, mieliśmy dane nt. słabego wszczepienia grup ryzyka. Jesienią właściwie nie podjęto żadnych działań, które miałyby utrudnić roznoszenie się wirusa. Rekomendacje Rady Medycznej, bodajże z lata mówią, że należało rozważyć obowiązkowe szczepienia dla wybranych grup - przypomniał.

Odnosząc się do pomysłu wprowadzenia powszechnego obowiązku szczepień przeciw COVID-19, prof. Pyrć stwierdził, że robiąc to w momencie, gdy nie ma możliwości sprawdzenia, czy ktoś jest zaszczepiony, „zakrawałoby na jakąś farsę”.

Omikron w Polsce póki co niewykryty. Co o nim wiemy?

Prof. Pyrć pytany, czy jego pracownia wirusologii wyizolowała już wariant Omikron z jakiejś próbki z Polski, poinformował, że taka próbka do pracowni nie trafiła. - Próbujemy ściągać świeże materiały z różnych szpitali, ale w tym przypadku należy raczej liczyć na sieć sanepidów wojewódzkich, które od jakiegoś czasu również zaczęły sekwencjonować (izolaty wirusa - red.) i mają znacznie szybszy dostęp do materiału klinicznego. My trochę jesteśmy zdani na łaskę tych, którzy pobierają i przesyłają. Czekamy na kolejne próbki - mówił.

Dodał, że jeśli chodzi o próbki bliskich Polki, u której potwierdzono zakażenie wariantem Omikron w Chinach, to „podejrzewa, że trafią do Państwowego Zakładu Higieny”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rzecznik MZ potwierdza: u Polki, która przyleciała do Chin, wykryto wariant Omikron

Profesor na antenie zreferował też najważniejsze fakty jeśli chodzi o wariant Omikron.

- Pewne jest to, że szybciej się rozprzestrzenia, ale z zaraźliwością jeszcze nie do końca jest jasne. Nie są to pojęcia do końca tożsame.

Wirusolożka Sandra Ciesek z Kliniki Uniwersyteckiej we Frankfurcie nad Menem 8 grudnia opublikowała na Twitterze swoje pierwsze wyniki badań laboratoryjnych dot. wirusa Omikron, które pokazują znacznie zmniejszoną odpowiedź przeciwciał różnych szczepionek na nowy wariant koronawirusa.

Według badaczki odpowiedź przeciwciał na Omikrona jest drastycznie - bo do 37 razy - mniejsza w porównaniu z wariantem Delta. Redukcja występuje nawet u osób po dawce przypominającej.

- Nie wolno tego jednak "przepisywać" na efektywność szczepionki. Nie znaczy to, że szczepionka będzie 40 razy słabsza - tłumaczył prof. Pyrć.

Dodał, że w przypadku wariantu Omikron bardzo często dochodzi do reinfekcji u osób, które przechorowały Covid lub dość dawno przyjęły dwie dawki szczepionki. - Dawka przypominająca przywraca odporność do całkiem niezłego poziomu, pierwsze raporty mówią o 75 procentach - dodał.

Zaznaczył, że na razie jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, że Omikron jest mutacją łagodną w rozumieniu przebiegu COVID-19. - Na razie mamy dane głównie z RPA, gdzie jest inna populacja, znacznie młodsza, dlatego tam śmiertelność może by niższa.

- To, że wirus bardzo szybko się rozprzestrzenia, może wynikać z dwóch rzeczy - albo jest bardziej zakaźny, albo przełamuje odporność po chorobie/szczepionce i znajduje więcej osób wrażliwych - podsumował. Przyznał, że te czynniki mogą także się na siebie nakładać.

PRZECZYTAJ TAKŻE: PIMS u dzieci: początek kolejnej fali w Polsce? “Ma bardzo burzliwy przebieg i liczne objawy”

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.