Wady postawy ma nawet połowa dzieci i młodzieży. Szkoły nie zapewniają kompleksowej profilaktyki [RAPORT NIK]

MJM
opublikowano: 22-07-2020, 16:14

Szkoły nie organizują profilaktyki wad postawy u uczniów w sposób kompleksowy. Kuleje współpraca z rodzicami w tym zakresie. Gminy też nie są świadome wagi tego zagadnienia, nie inicjują ścisłej współpracy szkół ze służbą zdrowia i rodzinami, nie nadzorują procesu korekcji postawy u dzieci - z reguły nie interesują się tą kwestią, całą odpowiedzialność przerzucając na szkoły - wynika z raportu NIK.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie alarmuje, że zniekształcenia kręgosłupa oraz wady stóp i kolan to najczęstszy problem zdrowotny wśród dzieci i młodzieży, wyprzedzający inne schorzenia (alergie, zaburzenia refrakcji i akomodacji oka, czy otyłość). Według różnych źródeł dotyczą od 50 do 60 proc. uczniów. Rozwijają się podczas tzw. skoków wzrostowych (wiek 6-7 i 12-16 lat), gdy rozwój układu mięśniowego nie nadąża za szybkim wzrostem kości.

NIK szacuje, że wady postawy ma nawet 50-60 proc. uczniów.
Zobacz więcej

NIK szacuje, że wady postawy ma nawet 50-60 proc. uczniów. iStock

NIK wskazuje, że główne tego przyczyny, poza zmianami wrodzonymi, to złe nawyki (wynikające np. ze źle dobranego stanowiska pracy ucznia i/lub wadliwej pozycji wypoczynkowej, brak ruchu) i nadmierne obciążenie ciała (np. przeciążony i źle noszony tornister, nadwaga).

Wady postawy mogą w życiu dorosłym skutkować poważnymi schorzeniami w postaci np. zaburzeń krążeniowo-oddechowych, upośledzenia sprawności i wydolności ogólnej, zespołów bólowych kręgosłupa, problemów ginekologicznych u kobiet - alarmuje NIK.

Profilaktyka wad postawy u dzieci

NIK w swoim raporcie zaznacza, że profilaktyka wad postawy u dziecka wymaga wiedzy na temat samej prewencji i roli prawidłowej postawy ciała, a także motywacji, umiejętności oraz wdrożenia tej profilaktyki. Istotne jest również wczesne wychwycenie uczniów zagrożonych rozwojem wad postawy poprzez badania przesiewowe i profilaktyczne badania lekarskie (bilanse zdrowia). Szkoła powinna zapewnić warunki sprzyjające zdrowemu rozwojowi, co obejmuje też profilaktyczną opiekę zdrowotną.

Zdaniem autorów dokumentu konieczna jest w tym zakresie pełna współpraca z rodziną i pracownikami oświaty. Tym bardziej, że dziś dzieci i młodzież spędzają wolny czas przed ekranami komputerów i telefonów. To właśnie od współpracy wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za rozwój dzieci - rodziców/opiekunów prawnych, pracowników oświaty, ochrony zdrowia - każdego w zakresie jego własnych kompetencji zależy skuteczność profilaktyki wad postawy ciała uczniów.

Wady postawy u dzieci i młodzieży - gminy nie rozumieją powagi problemu 

W skontrolowanych przez NIK gminach i prowadzonych przez nie szkołach podejmowane dotychczas działania na rzecz profilaktyki wad postawy były niewystarczające, a w konsekwencji nieskuteczne.

Z raportu wynika, że gminy nie orientują się w potrzebach w tym zakresie, nie rozumieją powagi problemu i nie inicjują ścisłej współpracy szkół z pracownikami służby zdrowia i rodzicami dzieci, by wdrożyć kompleksową profilaktykę wad postawy.

Jeśli już gminy prowadzą rozpoznanie potrzeb zdrowotnych mieszkańców, rzadko obejmuje ono schorzenia układu ruchu, w tym kręgosłupa, a jeszcze rzadziej prowadzi do zaplanowania i wdrożenia profilaktyki. Rozpoznanie to bywa prowadzone na podstawie zróżnicowanych źródeł informacji - czytamy w dokumencie.

Wady postawy u dzieci i młodzieży - gminy zostawiają z problemem szkoły

Jak czytamy w raporcie Najwyższej Izby Kontroli, jedynie część gmin zdiagnozowała stan zdrowia mieszkańców, a tylko w jednej gminie zaplanowano prowadzenie profilaktyki wad postawy uczniów. W innych skontrolowanych gminach planowanie i realizację zadań w tym obszarze pozostawiono szkołom.

Gminy rzadko też aktywnie informują o możliwościach profilaktyki wad postawy, choć dbałość o stan zdrowia uczniów to zadanie własne gmin. Pomimo funkcjonujących w województwach regionalnych programów polityki zdrowotnej (obejmujących profilaktykę wad postawy ciała dzieci i młodzieży) żadna ze skontrolowanych gmin nie zadbała o uczestnictwo w nich uczniów - przekonuje NIK.

Co więcej - dodaje NIK - gminy same nie opracowują i nie realizują programów polityki zdrowotnej dotyczących profilaktyki wad postawy u dzieci i młodzieży ani nie łożą środków na programy polityki zdrowotnej dotyczące wad postawy, realizowane przez inne podmioty. Ograniczają się tylko do zapewnienia środków finansowych na funkcjonowanie i wyposażenie szkół.

Niemniej uczniowie uczestniczą w programach profilaktycznych, które bezpośrednio lub pośrednio odnoszą się do profilaktyki wad postawy - zaznacza NIK.

Z raportu wynika, że pielęgniarki szkolne prowadzą badania przesiewowe, jednak niekiedy szkoły nie zapewniają sobie dostępu do danych dotyczących skali rozpoznanych wad postawy, co w istotny sposób ogranicza dobór, a tym samym skuteczność prowadzonej profilaktyki. Gabinety profilaktyki zdrowotnej spełniają niezbędne wymagania i są wyposażone w obowiązkowy sprzęt do wykonywania testów przesiewowych dotyczących układu ruchu.

Z kolei dyrektorzy szkół współpracują z podmiotami leczniczymi udzielającymi świadczeń z zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad uczniami, w szczególności z pielęgniarkami szkolnymi, ale współpraca ta nie jest sformalizowana, a podejmowane działania nie zawsze są dokumentowane.

W dużej części skontrolowanych szkół przeprowadzono poza badaniami przesiewowymi dodatkowe badania w kierunku rozpoznania wad postawy. W 20 proc. szkół były to badania nieodpłatne, prowadzone przez pielęgniarkę szkolną, fizjoterapeutę lub podmiot zewnętrzny w ramach umowy zawartej z gminą. W jednej gminie badania takie odbywały się z inicjatywy prywatnego podmiotu, a ich koszty ponieśli rodzice.

Wady postawy u dzieci i młodzieży - niedofinansowana gimnastyka korekcyjna

NIK w swoim raporcie zwraca uwagę że rozpoznanie wad postawy u uczniów często nie skutkuje zaplanowaniem i organizacją zajęć gimnastyki korekcyjnej, a nauczyciele wf rzadko mają kwalifikacje do prowadzenia tych zajęć.

Na gimnastykę korekcyjną wydatkowano zaledwie 7,4 proc. środków przeznaczonych na tworzenie uczniom w szkołach warunków ograniczających możliwość wystąpienia wad postawy. Żadna ze skontrolowanych gmin nie skorzystała z dofinansowania zajęć sportowych dla uczniów z elementami gimnastyki korekcyjno-kompensacyjnej ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Zdaniem NIK zajęcia wychowania fizycznego uwzględniają problematykę wad postawy. Tylko w dwóch skontrolowanych szkołach dano uczniom możliwość wyboru zajęć wychowania fizycznego (sportowych, rekreacyjno-zdrowotnych, tanecznych lub aktywnej turystyki). Tam też była największa frekwencja na lekcjach wf.

Szkoły dokonują pomiaru wzrostu uczniów i dostosowują do nich meble szkolne. Jednak w dużej części szkół kontrolerzy Inspekcji Sanitarnej (prowadzącej kontrolę na zlecenie NIK) stwierdzili uchybienia i nieprawidłowości dotyczące ergonomii stanowisk nauki. Gminy inwestują w stworzenie warunków zapobiegających powstawaniu wad postawy, głównie w infrastrukturę sportową, organizację zajęć wychowania fizycznego na basenie, pozalekcyjnych zajęć sportowych i zajęć gimnastyki korekcyjnej, w zapewnienie ergonomicznych mebli szkolnych dostosowanych do warunków antropometrycznych uczniów oraz w miejsca na pozostawianie podręczników i przyborów szkolnych w szkole. Te ostatnie często nie są zorganizowane tak, by zachęcać uczniów do korzystania z nich - czytamy w dokumencie. 

Ponad połowa uczniów większości szkół ma przeciążony bagaż szkolny

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika także, że ponad połowa uczniów większości szkół ma zdecydowanie przeciążony bagaż szkolny, co potwierdza Inspekcja Sanitarna.

W jednej trzeciej skontrolowanych szkół wychowawcy lub pielęgniarki szkolne przeprowadzali akcje ważenia plecaków szkolnych i w tych szkołach stwierdzono najmniejsze przekroczenia norm wagi plecaków szkolnych. Akcje te były ujęte w planach nadzoru pedagogicznego, organizowano też w tym zakresie konkursy. Sporadycznie - dla zmniejszenia wagi uczniowskich plecaków - w szkołach korzysta się z e-podręczników.

Działania edukacyjne szkół na temat profilaktyki wad postawy są nieskuteczne

NIK zauważa także, że działania informacyjne i edukacyjne na temat profilaktyki wad postawy prowadzą wszystkie skontrolowane szkoły, ale tylko 40 proc. skontrolowanych gmin. Edukacja ta jest jednak nieskuteczna - nauczyciele nie mają dostatecznej wiedzy o tematyce wad postawy uczniów, a rodzice - o rodzaju i zakresie badań wykonywanych dzieciom w szkołach.

Z raportu wynika, że szkoły współpracują z rodzicami w prowadzeniu profilaktyki wad postawy, ale ta współpraca też jest nieskuteczna, o czym mogą świadczyć w szczególności wyniki kontroli Inspekcji Sanitarnej dotyczące obciążenia tornistrów szkolnych czy też fakt, że w niektórych szkołach znaczna część uczniów objętych badaniami przesiewowymi nie korzysta z badań lekarskich.

NIK zauważa, że dobrą praktyką jest udział rodziców w zajęciach gimnastyki korekcyjnej, dzięki czemu dowiadują się oni, jak dziecko powinno poprawnie wykonywać ćwiczenia w domu, a także spotkania z przedstawicielami Inspekcji Sanitarnej dotyczącego wagi plecaków szkolnych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.