W Wlk. Brytanii odnotowano najwyższy wskaźnik nadmiernej śmiertelności w Europie

EG/PAP/Bartłomiej Niedziński
opublikowano: 31-07-2020, 09:58

W Wielkiej Brytanii zanotowano w czasie pandemii SARS-CoV-2 najwyższą w Europie liczbę dodatkowych zgonów w stosunku do średniej z poprzednich lat, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i uwzględniając wielkość populacji - wynika ze statystyk Office for National Statistics.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Naukowcy uważają, że nadmierna śmiertelność, czyli liczba zgonów (niezależnie od ich przyczyny) powyżej pięcioletniej średniej dla danego okresu, jest najbardziej wiarygodną miarą skutków pandemii COVID-19. Wynika to z faktu, że poszczególne kraje w różny sposób klasyfikują przyczyny zgonów i niekoniecznie uwzględniają w statystykach te będące pośrednim efektem pandemii, np. osoby, które zmarły z powodu opóźnionego dostępu do opieki zdrowotnej.

W Wielkiej Brytanii od początku roku zmarło o blisko 65 tys. osób więcej niż wynosi średnia z poprzednich pięciu lat, co jest najwyższą liczbą z 21 krajów uwzględnionych w badaniu brytyjskiego urzędu statystycznego Office for National Statistics (nie ma w nim Polski). Biorąc pod uwagę, że Wielka Brytania ma także jedną z najliczniejszych populacji w Europie, właściwsze jest porównywanie liczby nadmiernych zgonów w stosunku do populacji.

45 999 - to oficjalna liczba zgonów z powodu COVID-19 w Wielkiej Brytanii od początku pandemii.

Najwyższy szczytowy wskaźnik nadmiernych zgonów odnotowano w Hiszpanii, gdy w tygodniu na przełomie marca i kwietnia zanotowano ich o 138,5 proc. więcej niż średnia z pięciu lat. To jednak w Wielkiej Brytanii spadek liczby zgonów przebiegał wolniej i w efekcie to tam wskaźnik za cały okres od początku roku do 29 maja okazał się wyższy. Jak podaje ONS, w Wielkiej Brytanii wskaźnik ten wyniósł 6,9 proc., podczas gdy w Hiszpanii - 6,7 proc., w Belgii - 3,9 proc., zaś w Szwecji - 2,3 proc.

Dane ONS pokazują również, że w przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, w których nadmierna liczba zgonów była bardzo skoncentrowane w poszczególnych regionach, np. we Włoszech - w Lombardii, czy w Hiszpanii - w Madrycie i Katalonii, w Zjednoczonym Królestwie rozkładała się ona w stosunkowo wyrównany sposób w całym kraju. W każdej z czterech części składowych, a także w każdym z regionów Anglii nastąpił wyraźny wzrost liczby zgonów w stosunku do średniej.

Anglia miała wyraźnie wyższy wskaźnik zgonów niż Szkocja, która z kolei miała wyższy wskaźnik zgonów niż Walia i Irlandia Północna. Rozpatrując poszczególne części Zjednoczonego Królestwa oddzielnie, w Anglii ten wskaźnik wyniósł 7,5 proc., w Szkocji - 5,9 proc., w Walii - 2,8 proc., zaś w Irlandii Północnej - 2 proc.

"Oznacza to, że do końca maja Anglia odnotowała najwyższy względny wskaźnik nadmiernej śmiertelności ze wszystkich porównywanych krajów europejskich" - poinformował statystyk ONS Edward Morgan.

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]

Powstał rejestr pacjentów pacjentów z chorobami reumatycznymi z rozpoznaniem COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP/Bartłomiej Niedziński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.