W USK we Wrocławiu wykonano pierwszy w Polsce przeszczep szpiku bez transfuzji krwi

EG/PAP
02-07-2018, 16:25

Lekarze z Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przeprowadzili pierwszy w Polsce autologiczny przeszczep szpiku bez transfuzji krwi. Było to konieczne, ponieważ pacjent cierpiący na ziarnicę złośliwą odmawiał przetoczenia krwi z powodów religijnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zabieg został przeprowadzony już w grudniu 2017 roku, ale lekarze poinformowali o nim dopiero teraz, gdy mają już pewność, że się powiódł.

Szpik przeszczepiono 22-letniemu pacjentowi z nawrotem ziarnicy złośliwej, nazywanej również chłoniakiem Hodgkina. Standardowo w przypadku tego nowotworu stosuje się chemioterapię, na przeszczep szpiku lekarze decydują się jedynie w sytuacji, gdy podanie kolejnych wlewów chemii jest już niemożliwe.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Od czego zależy wybór terapii w nowotworach krwi

"Jeśli pacjent nie odpowiada na leczenie chemioterapią, to my musimy je zintensyfikować. Chemioterapeutyki to są jednak leki, które nieodwracalnie uszkadzają szpik, nie możemy więc sobie tak po prostu zwiększyć dawki, bo pacjent by po prostu tego nie przeżył. Dlatego najpierw pobieramy komórki macierzyste z jego krwi obwodowej, zamrażamy je i wtedy możemy pozwolić sobie na podanie ogromnych dawek chemioterapii. Następnym krokiem jest przetoczenie choremu z powrotem jego komórek macierzystych" – mówił prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel, kierownik Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku USK we Wrocławiu.

Po zabiegu chory przechodzi przez okres aplazji szpiku, kiedy jego odporność jest szczególnie niska, stąd duża podatność na infekcje, a także wysokie ryzyko wystąpienia niedokrwistości czy skazy krwotocznej. Lekarze, by uniknąć tych ostatnich powikłań, przetaczają chorym krew, w wypadku 22-latka było to jednak niemożliwe – jest świadkiem Jehowy i nie wyrażał zgody na transfuzję.

Obserwujący go wnikliwie personel medyczny przygotował pacjenta do zabiegu poprzez podawanie mu żelaza, preparatów uszczelniających naczynia i erytromycyny. Przeszczep bez transfuzji krwi wiąże się z dużym ryzykiem, w tym konkretnym przypadku zakończył się jednak sukcesem – pacjent nadal jest pod kontrolą specjalistów, ale jego stan uległ znacznej poprawie. 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Sterylny styl życia podwyższa u dzieci ryzyko białaczki

Rozwój nowotworów u dzieci jest bardziej dynamiczny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Hematologia / W USK we Wrocławiu wykonano pierwszy w Polsce przeszczep szpiku bez transfuzji krwi
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.