W USA pojawił się bardziej zakaźny wariant Omikrona

MJM/PAP
opublikowano: 22-02-2022, 11:24

Możemy być świadkami kolejnej fali zachorowań na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych - alarmują amerykańscy eksperci po tym, jak w USA pojawił się bardziej zakaźny wariant Omikrona - BA.2. Tymczasem w całym kraju znosi się związane z pandemią ograniczenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
BA.2 może się rozprzestrzeniać o 30 proc. łatwiej niż dotychczasowy wariant koronawirusa.

Według federalnych Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorób BA.2 jest obecnie wykrywany w całym kraju. Odpowiada za około 3,9 proc. wszystkich nowych zakażeń w Ameryce. Odsetek ten szybko się podwaja.

- Jeśli osiągnie 8 proc., będzie to oznaczać, że wchodzimy w fazę wzrostu wykładniczego i możemy być świadkami kolejnej fali zachorowań na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych. Tego się oczywiście naprawdę obawiamy - cytuje radio publiczne NPR Samuela Scarpino, dyrektora ds. monitorowania patogenów w Fundacji Rockefellera.

W USA pojawił się bardziej zakaźny wariant Omikrona BA.2.

Obecnie opinie na temat zagrożenia wariantem BA.2 są w USA podzielone. Zdaniem niektórych specjalistów jest niewielka szansa, aby spowodował masowy wzrost zachorowań. Wiele osób nabyło już bowiem odporność przeciw wirusowi w wyniku wcześniejszych infekcji i szczepień.

- Najbardziej prawdopodobne jest to, że BA.2 może spowolnić spadek liczby zachorowań. Ale raczej nie doprowadzi to do nowej fali - ocenił z kolei Nathan Grubaugh, profesor epidemiologii Uniwersytetu Yale.

Jak podkreśla NPR mimo znacznego zmniejszenia przypadków zakażeń koronawirusem w Ameryce, każdego dnia wciąż zakaża on ponad 100 tys. osób i zabija około 2000. Z najnowszych badań wynika też, że niektóre przeciwciała mogą być mniej skuteczne w walce z BA.2.

Ten wariant przedłuży falę zakażeń?

- Z powodu BA.2 jeszcze wiele osób zachoruje, trafi pod respirator i umrze - przestrzega dr Jeremy Luban, wirusolog ze szkoły medycznej Uniwersytetu Massachusetts, dodając, że dotknie to zwłaszcza miliony ludzi, które wciąż nie są zaszczepieni.

W opinii wirusologa najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że BA.2 po prostu przedłuży falę zakażeń. Jeśli jednak osiągnie ona poziom 5-7 proc. nie można wykluczyć możliwości kolejnego wzrostu zachorowań, umocnienia wariantu i jego rozprzestrzeniania.

Eksperci zwracają uwagę, że jest to tym bardziej możliwe ponieważ w USA znosi się obowiązek znoszenia ograniczeń w tym nakładania maseczek. Ludzie stają się zarazem coraz mniej ostrożni.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W Anglii osoby zakażone koronawirusem nie muszą się izolować

Szwajcaria znosi większość restrykcji, obowiązkowe tylko maseczki w niektórych miejscach

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.