W terapii uzależnienia od papierosów ważna jest minimalizacja ich szkodliwości

Justyna Chwaścińska
opublikowano: 07-10-2019, 08:02
aktualizacja: 07-10-2019, 16:02

Uzależnienie od papierosów dotyczy nawet 9 milionów Polaków. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w Polsce na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) choruje blisko 2 miliony osób – spora część z nich to palacze, którzy mimo postępującej choroby nie potrafią zerwać z nałogiem. Z problemem zmagają się również pozostałe państwa Unii Europejskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

POChP jest drugą, obok astmy oskrzelowej, przewlekłą chorobą układu oddechowego. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyka ona nawet 250 milionów ludzi, a w 2015 roku spowodowała 5% wszystkich zgonów. Choć nie bez znaczenia jest genetycznie uwarunkowana skłonność do zachorowania, to najbardziej znaczącymi czynnikami ryzyka jest palenie papierosów oraz zanieczyszczenie powietrza. Odsetek palących Polaków nadal pozostaje wysoki, mimo że medycyna ma już im do zaoferowania farmakologiczne metody terapii uzależnienia od tytoniu.

Kluczowa rola świadomości pacjenta oraz lekarza rodzinnego

„Liczba chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc we Włoszech nie odbiega od europejskich statystyk. Pewnym problemem nadal pozostaje diagnostyka, która w części przypadków jest zbyt późna. Wiele zależy oczywiście od wiedzy i doświadczenia lekarza rodzinnego, ale często zdarza się, że sam pacjent bagatelizuje takie objawy jak kaszel czy duszności i nie informuje o nich lekarza” – mówi Francesco Sergio, Dyrektor ds. Medycznych Philip Morris International, pulmonolog, absolwent Wydziału Medycyny i Chirurgii w Parmie.

Bardzo pomocna we wczesnej diagnostyce POChP jest spirometria.

„Wiele badań pokazuje, że POChP jest wykrywana dopiero w bardziej zaawansowanych stadiach. Powiększa to oczywiście koszty społeczne i medyczne tego schorzenia. Im później postawiona diagnoza, tym większe ryzyko kosztownej dla systemu hospitalizacji. (…) Rozwiązaniem problemu mogłoby być upowszechnienie spirometrii, zwłaszcza w warunkach gabinetu lekarza rodzinnego. Niestety, nadal wielu z nich nie wykonuje tego badania odpowiednio często, co wynika z braku świadomości. Spirometria jest tanią i mało inwazyjną procedurą, która dałaby lekarzowi rodzinnemu podstawę do skierowania pacjenta na poszerzoną diagnostykę u pulmonologa. Uświadamianie środowiska lekarskiego oraz pacjentów co do płynących z niej korzyści powinno być priorytetem specjalistów skupionych wokół krajowych towarzystw chorób płuc” – wyjaśnia Francesco Sergio.

Uzależnienie od papierosów groźnym czynnikiem ryzyka rozwoju POChP

Co jednak powinien zalecić lekarz rodzinny palącemu pacjentowi, który nie zamierza z różnych względów zrezygnować z nałogu, tym bardziej w sytuacji gdy obserwuje już u niego pierwsze symptomy POChP? Część ekspertów – choć to nadal kontrowersyjny pogląd – rekomenduje wówczas pacjentom przejście na rozwiązania alternatywne wobec palenia papierosów, w tym urządzenia wykorzystujące technologię podgrzewania tytoniu. Czy rzeczywiście są one bezpieczniejsze od tradycyjny papierosów? Taką opinię podzieliła niedawno amerykańska Food and Drug Administration zezwolając na sprzedaż pierwszego elektronicznego podgrzewacza tytoniu w USA uzasadniając, ze jest właściwy dla ochrony zdrowia publicznego. Potencjalne zalety systemów podgrzewających tytoń zauważa między innymi Public Health England.

„POChP rozwija się nawet u 50 proc. palaczy uzależnionych od tradycyjnych papierosów. Najlepszym sposobem na ograniczenie liczby zachorowań w populacji dorosłych jest oczywiście zrezygnowanie z palenia. Alternatywą dla tych, którzy z różnych powodów nie chcą rzucić lub nie udaje im się pokonać nałogu pomimo podejmowanych prób są urządzenia wykorzystujące podgrzewane wkłady tytoniowe, takie jak IQOS . Badania wykazały, że są one mniej szkodliwe niż papierosy. Zawierają średnio o 90 proc. mniej szkodliwych dla zdrowia substancji. Trwają obecnie prace nad potwierdzeniem zmniejszonej szkodliwości produktów bezdymnych w ramach badań klinicznych, przebiegających analogicznie do tych, które sprawdzają skuteczność i bezpieczeństwo leków. Chcielibyśmy, by nasze procedury badawcze podlegały takiej samej kontroli jak te przemysłu farmaceutycznego” – dodaje Francesco Sergio.

Ekspert podkreśla, że ograniczenie ryzyka związanego z paleniem tradycyjnych papierosów powinno być tylko częścią zalecanych pacjentowi prewencyjnych działań. W profilaktyce POChP nadal najbardziej istotna pozostaje edukacja pacjenta. To właśnie w gabinecie lekarza rodzinnego powinien zdobyć wiedzę o symptomach choroby, które powinny go zaalarmować – m.in. przewlekły kaszel oraz uczucie duszności – oraz unikaniu ekspozycji na zanieczyszczenia w obecne w powietrzu, np. w miejscu pracy.

Jak działa system IQOS?

Technologia IQOS, która jest od niedawnaj obecna na polskim rynku, nie spala tytoniu, ale podgrzewa specjalnie opracowane wkłady tytoniowe w temperaturze maksymalnie 300 stopni Celsjusza, wytwarzając w ten sposób zawierający nikotynę aerozol, który ma średnio o 90 proc. niższy poziom szkodliwych substancji – poza nikotyną – niż dym z tradycyjnych papierosów. Ponadto, IQOS nie wytwarza dymu ani popiołu. Linia produktów IQOS jest rezultatem ponad dziesięcioletnich badań w zakresie potencjalnie mniej szkodliwych produktów alternatywnych dla wyrobów tytoniowych. Program oceny naukowej został opracowany zgodnie z wytycznymi Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) w zakresie wyrobów tytoniowych o zmodyfikowanym ryzyku (MRTP). Setki badań, w tym kilkadziesiąt niezaleznych wskazują, że całkowite przestawienie się palacza na IQOS, choć nie eliminuje zdrowotnego ryzyka całkowicie, potencjalnie je ogranicza. 

Francesco Sergio, dyrektor ds. Medycznych Philip Morris International

Z wykształcenia pulmonolog, absolwent Wydziału Medycyny i Chirurgii oraz Podyplomowego Studium Chorób Układu Oddechowego Uniwersytetu w Parmie. Przez 14 lat pracował w branży farmaceutycznej, zajmując się kwestiami medycznymi oraz badaniami naukowymi: na poziomie krajowym i międzynarodowym w dziedzinie chorób układu oddechowego, szczególnie w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (POChP) i astmie. W PMI odpowiedzialny za określenie strategii oceny potencjału innowacyjnych produktów tytoniowych do redukcji ryzyka związanego z paleniem tytoniu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rola podgrzewaczy tytoniu w terapii uzależnienia od papierosów

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Justyna Chwaścińska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.