W przeddzień startu reformy onkologii

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 28-11-2018, 09:16

Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu i Świętokrzyskie Centrum Onkologii w Kielcach są już gotowe do pilotażu opieki nad pacjentem w ramach sieci onkologicznej. Jednak ze względów legislacyjnych start pilotażu prawdopodobnie opóźni się o dwa tygodnie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dolnośląskie i Świętokrzyskie to dwa pierwsze województwa wytypowane przez Ministerstwo Zdrowia do przetestowania „Koncepcji organizacji i funkcjonowania Krajowej Sieci Onkologicznej”. Została ona opracowana przez siedmioosobowy zespół ekspertów pod przewodnictwem prof. dr. hab. Piotra Czauderny z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Kompleksowa opieka onkologiczna to nie tylko leczenie, ale również profilaktyka, diagnostyka i follow-up, czyli obserwacja pacjenta po zakończonym leczeniu.
Zobacz więcej

Kompleksowa opieka onkologiczna to nie tylko leczenie, ale również profilaktyka, diagnostyka i follow-up, czyli obserwacja pacjenta po zakończonym leczeniu. iStock

Różnice w wielkości sieci

Oba województwa różnią się między sobą chociażby liczbą placówek zaangażowanych w program. Na Dolnym Śląsku, oprócz Dolnośląskiego Centrum Onkologii, wytypowanego do pełnienia funkcji wojewódzkiego ośrodka koordynującego, działa jeszcze kilkanaście innych dużych ośrodków medycznych. Siedem z nich na podstawie kryteriów jakościowych (co najmniej 120 wykonanych zabiegów rocznie) i organizacyjnych (2 oddziały chirurgii/chemioterapii/radioterapii) zostało zakwalifikowanych jako ośrodki współpracujące II poziomu. Siedem innych (co najmniej 36 zabiegów lub 120 świadczeń z zakresu chemioterapii oraz 1 oddział chirurgii/chemioterapii/radioterapii) będzie ośrodkami współpracującymi I poziomu.

Z kolei w Świętokrzyskiem wojewódzkim ośrodkiem koordynującym zostało — z racji największej liczby zrealizowanych świadczeń w regionie — Świętokrzyskie Centrum Onkologii. Będzie ono współpracować tylko z jednym ośrodkiem II poziomu (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. św. Rafała w Czerwonej Górze) i dwoma ośrodkami I poziomu (Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach i Zespół Opieki Zdrowotnej w Końskich).

Koniec gadania, czas na działanie

„Poprawa opieki onkologicznej nad pacjentami to nasz moralny obowiązek. Bez zdefiniowania obecnej sytuacji i przedstawienia konkretnych faktów będziemy nadal kręcić się wokół problemów polskiej onkologii” — podkreśla dr hab. Stanisław Góźdź, prof. UJK, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Z kolei dr hab. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii i prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, kwituje, że czas skończyć z gadaniem na temat konieczności poprawy opieki onkologicznej w Polsce, a zabrać się wreszcie do roboty. Zwłaszcza że największe bolączki systemu opieki nad pacjentami z nowotworami zostały już zidentyfikowane. W raporcie Polskiego Towarzystwa Onkologicznego ujęto je w ośmiu tworzących błędne koło punktach:

  1. Niskie finansowanie onkologii.
  2. Brak kryteriów/standardów lub niskie kryteria (niski próg) wejścia do systemu opieki onkologicznej.
  3. Brak równego dostępu do kompleksowej opieki onkologicznej i realizowanie wybranych (rentownych) procedur.
  4. Brak koordynacji i współpracy, co powoduje gubienie pacjenta w systemie.
  5. Brak rejestrów narządowych.
  6. Brak merytorycznej analizy sprawozdawanych danych.
  7. Zadłużenie świadczeniodawców realizujących kompleksową opiekę onkologiczną.
  8. Rosnące koszty pośrednie.

Jak zapewnić kompleksową opiekę onkologiczną nad pacjentem

Kompleksowa opieka onkologiczna to nie tylko leczenie, ale również profilaktyka, diagnostyka i follow-up, czyli obserwacja pacjenta po zakończonym leczeniu. Każdy z tych elementów powinien rozwijać się proporcjonalnie, bo w przeciwnym razie nie będzie mowy o poprawie takich wskaźników, jak: wykrywalność nowotworów, wyleczalność, pięcioletnie przeżycia chorych czy umieralność.

Dyrektorzy szpitali onkologicznych w Kielcach i Wrocławiu nie mają wątpliwości, że zapewnienie kompleksowej opieki i poprawa jej skuteczności są realne. Opierają się w tej kwestii na własnych doświadczeniach — w obu placówkach działają już m.in. Breast Units, a w Dolnośląskim Centrum Onkologii otwarto niedawno stacjonarny oddział medycyny paliatywnej. Ponadto w ramach programu „Onkoprzyjaciel” wspierana jest idea wolontariatu, prowadzone są również szkolenia dla rodzin osób chorych na nowotwory.

„Koncepcja sieci onkologicznej nie jest zamknięta. Może być rozwijana i modyfikowana, ale ważne, by była wdrażana zgodnie z przyjętym harmonogramem” — mówi Adam Maciejczyk, jeden z jej autorów. Na pytanie „Pulsu Medycyny”, jaka jest szansa, aby pilotaż sieci ruszył zgodnie z ostatnimi zapowiedziami resortu zdrowia, tj. 1 grudnia, odpowiada krótko: „Żadna. Znacznie bardziej realny jest termin 15 grudnia”.

Mamy więc już kolejne opóźnienie. Oby ostatnie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.