W poszukiwaniu kompromisu

Dr n. med. Paweł Grzesiowski, Fundacja „Instytut Profilaktyki Zakażeń”
opublikowano: 27-06-2012, 12:38
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szczepienia populacyjne powinny być obowiązkiem obywatelskim, ale grzywny za nieszczepienie uważam za anachronizm. Z drugiej strony, jeśli szczepienia ochronne zostaną wyłącznie do decyzji pacjentów, to osłabimy bezpieczeństwo całego społeczeństwa. Szczepienia populacyjne zapewniają kontrolę chorób zakaźnych w całej populacji. Nowoczesny system szczepień wymaga kompromisowych rozwiązań. W wielu krajach ustawowy obowiązek szczepienia zastępuje się bardziej miękkimi mechanizmami. Konieczna jest szeroka edukacja — wyjaśnianie, czym są szczepionki i dlaczego warto się szczepić. Można stosować różne bodźce stymulujące do szczepienia, np. 100-proc. refundację szczepionek, czy też delikatne bodźce dyscyplinujące, np. wymaganie, aby dziecko miało wykonane szczepienia przed przyjęciem do żłobka czy przedszkola. Jestem pewny, że można znaleźć inną niż ustawowy obowiązek formułę, która zapewni jak najwyższą wyszczepialność. Według aktualnych badań opinii, przeprowadzonych na zlecenie naszego Instytutu, 96 proc. społeczeństwa akceptuje szczepienia powszechne.

System szczepień w Polsce (obowiązkowych i zalecanych) wymaga kompleksowych reform. Decyzje o zmianach w kalendarzu szczepień powinny być podejmowanie na szczeblu centralnym na wniosek ekspertów analizujących ich efektywność, natomiast sam zakup szczepionek należy wyprowadzić z Ministerstwa Zdrowia, ponieważ ma ono sztywny budżet, a także inne ograniczenia typowe dla centralnej administracji. Niejasny jest też mechanizm wprowadzania nowych szczepień do kalendarza. Wprawdzie istnieje komitet doradczy, ale de facto nie ma on wpływu na wdrożenie proponowanych zmian. Nadzór nad wyszczepialnością, oparty na papierowej sprawozdawczości z punktów szczepień, jest anachroniczny. Znamy procenty, ale nie możemy sprawdzić, czym i kiedy konkretny Kowalski został zaszczepiony. Podobnie jest z odczynami niepożądanymi — bierność nadzoru w tym zakresie jest jednym z głównych zarzutów przeciwników szczepień.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dr n. med. Paweł Grzesiowski, Fundacja „Instytut Profilaktyki Zakażeń”

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.