W literaturze jak w życiu

Małgorzata Konaszczuk, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Medycyny
opublikowano: 20-09-2017, 13:09

Lekarzom rodzinnym z okazji VI Kongresu Polskiego Towarzystwa Medyny Rodzinnej, Wrocław 2107.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W zawierusze zimowej Syberii

pędzą sanie, a w nich lekarz skromny,

gdy przyjrzymy mu się z uwagą,

poznamy — to doktor Żywago.

 

Był jak rozdarta sosna,

gdy pomoc niósł brudnym i chudym,

już wszyscy wiedzą kto to, 

to dobry doktor Judym.

Choć niejedno życie zgasło,

on w ciemności widział jasno —

doktor Bernard Rieux, który 

od strasznej chronił dżumy.

 

Uznano go za znachora,

choć miał tytuł profesora, 

tam gdzie w systemie była dziura 

los zesłał Rafała Wilczura.

W wielkim świecie czy małym powiecie

od rana do nocy, na co dzień, od święta,

każdego chce przyjąć pacjenta.

W poczet dopiszmy więc naszego

lekarza rodzinnego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Małgorzata Konaszczuk, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.