W kilka lat nawet 40 skręceń stawu skokowego. Badania na Politechnice Opolskiej

MJM/PAP
opublikowano: 13-12-2021, 12:23
aktualizacja: 13-12-2021, 12:39

Skręcenie stawu skokowego, zaliczane do najczęstszych urazów u osób aktywnych fizycznie, przy niewłaściwym leczeniu wywołuje poważne dolegliwości już u czterdziestolatków. Poza tym często ma tendencję do nawrotów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Częste i nawet drobne urazy stawu skokowego mają wpływ nie tylko na fizyczną sferę życia pacjenta.
Fot. iStock

Do tej pory badania w drugim na świecie laboratorium symulacji i badań nad skręceniami stawu skokowego znajdującym się na Politechnice Opolskiej (PO) przeszło blisko 90 osób. Są wśród nich studenci, sportowcy (amatorzy i zawodowi), funkcjonariusze służb mundurowych. Sporo z grupy osób, które zgłosiły się do badań, nawet 40 razy skręcało staw skokowy w ciągu ostatnich pięciu lat.

Skręcenia stawu skokowego często mają tendencję do nawrotów

Do badania stawów skokowo-goleniowych na PO wykorzystuje się specjalnie zaprojektowaną bieżnię.

Jak podkreślają naukowcy, urazy tego stawu nazywane potocznie skręceniem kostki są jednym z najpowszechniejszych wśród osób uprawiających regularnie sport. Często mają tendencję do nawrotów.

– U osób regularnie skręcających kostkę dochodzi do zmian w strukturze stawu m. in. w chrząstce stawowej, wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych. Zmienia się również aktywność mięśniowa, prowadząca do zmiany aktywności neuronalnej nawet na poziomie rdzenia kręgowego i kory mózgowej. Dotychczas prowadzone terapie nie dają satysfakcjonujących efektów, ponieważ wciąż dochodzi do nawracających skręceń. Chcemy to zmienić - mówi dr hab. Dawid Bączkowicz, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii PO.

Skręcenia stawu skokowego - ich bagatelizowanie może mieć poważne konsekwencje

Uczestniczący w badaniach Wojciech Stefaniak wskazuje na częste bagatelizowanie urazu przez pacjentów, co może być przyczyną poważnych problemów w przyszłości.

– Jedna osoba skręci staw w niewielkim stopniu, nic więcej nie będzie się działo, wystarczy obandażować stopę. Ale nierzadko nawet te najmniejsze skręcenia skutkują zwiększonym ryzykiem ponownego urazu w najbliższym czasie, który może być już dużo gorszy w skutkach - ostrzega Stefaniak.

– Leczenie najczęściej opiera się na unieruchomieniu, co jest wskazane w cięższych przypadkach w pierwszym etapie po skręceniu, natomiast później musi być aktywizacja ruchowa. Bardzo często dochodzi do przypadków, w których staw na dłuższy czas (2-3 tygodnie) zostaje unieruchomiony i później trzeba liczyć się z tym, że układ mięśniowy jest osłabiony. Są także przypadki, że w ogóle nie stosuje się takiego zabezpieczenia; człowiek chodzi z bólem, zmienia sposób chodu i obciążania stopy, przez co naraża się na jeszcze większe ryzyko ponownego urazu, a nawet innych problemów - zaznacza.

Dodaje, że prowadzone wywiady z badanymi wskazują, iż już czterdziestolatkowie skarżą się na znacząco więcej dolegliwości i trudności w życiu codziennym spowodowanych urazami stawu skokowego w młodzieńczych latach.

– Większość z nich nie miało dostępu do profesjonalnej opieki fizjoterapeutycznej - wyjaśnia Stefaniak.

Skręcenia stawu skokowego mają także wpływ na psychikę

W wywiadach z uczestnikami badań okazuje się, że częste i nawet drobne urazy stawu skokowego mają wpływ nie tylko na fizyczną sferę życia pacjenta.

– To były skręcenia pierwszego stopnia, czyli drobne, często nazywane “podkręceniem”, ale powodowały ograniczenie aktywności fizycznej przez co najmniej jeden dzień. Zauważyliśmy, że u części osób już po pierwszym skręceniu dochodziło do tzw. “podkręcenia” stawu skokowego trzy, cztery razy, a nierzadko i dziesięć w ciągu roku. To z kolei wpływa na psychikę badanych, którzy odczuwają lęk przed skręceniem podczas poruszania się po nierównym terenie, np. ścieżek leśnych czy nierównych chodnikach. Wskazują także, że trudność sprawia im wchodzenie i schodzenie po schodach ze względu na ból i ograniczenie zakresu ruchu, co może być spowodowane uszkodzeniem chrząstki stawowej i zmianami zwyrodnieniowymi w obrębie stawu - wylicza Wojciech Stefaniak.

Oprócz udziału w badaniach, podczas których oceniany jest m.in. skład masy ciała, analizowana postawa ciała i ukształtowanie stóp oraz podatność na skręcenia stawu skokowego i urazy mięśniowe, każdy z badanych przechodzi indywidualne sesje terapeutyczne obejmujące 12 darmowych spotkań, które mają pomóc ograniczyć ryzyko wystąpienia kolejnych skręceń i tym samym przeciwdziałać dalszym konsekwencjom.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bieganie w masce obciąża płuca i serce

Chore serce daje o sobie znać najczęściej w trakcie wysiłku - mówi ekspert o sprawie Christiana Eriksena

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.