Usunięcie zaćmy: w woj. łódzkim o 18 tys. osób zmniejszyła się liczba oczekujących

EG/PAP
opublikowano: 23-07-2019, 16:03

W Łódzkiem na usunięcie zaćmy czeka obecnie 27 tys. pacjentów, zaś w stosunku do roku ubiegłego kolejka ta skróciła się o 18 tys. osób. Co miesiąc przeprowadzanych jest ok. 2 tys. zabiegów; liczba nowych pacjentów zgłaszających się ze skierowaniami na leczenie zaćmy to 1,4 tys. - podał łódzki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Ten rok jest bardzo dobry dla pacjentów ze schorzeniami okulistycznymi. W porównaniu z rokiem 2017 łódzki NFZ przeznaczył na leczenie zaćmy o ok. 10 mln więcej – obecnie na ten cel przekazuje 58 mln zł. Od kwietnia mamy świadczenia nielimitowane, dlatego liczba wykonywanych zabiegów i czas oczekiwania pacjentów zależy już nie tylko od pieniędzy, ale bardziej od możliwości realizacyjnych poszczególnych zespołów oraz logistyki" – poinformował Artur Olsiński dyrektor łódzkiego NFZ na konferencji prasowej zorganizowanej w Uniwersyteckim Szpitalu im. WAM w Łodzi, który w regionie jest liderem w leczeniu zaćmy.

W pierwszym miesiącu po zniesieniu limitów - w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - w szpitalu im. WAM wykonano o 60 proc. więcej zabiegów usunięcia zaćmy, jednocześnie skracając średni czas oczekiwania pacjenta na zabieg planowy z 33 do 7 miesięcy. Przed zniesieniem limitów finansowych, z uwagi na koszt tego skomplikowanego zabiegu, placówka nie mogła sobie pozwolić na zwiększenie liczby wykonywanych informacji.

W pierwszym kwartale zniesienia limitu finansowego na operacje zaćmy szpital im. WAM z tytułu tzw. nadwykonań uzyskał dodatkowo 310 tys. zł. Drugi w Łódzkiem pod względem liczby wykonywanych operacji usunięcia zaćmy jest niepubliczny szpital Jasne Błonia, który zwiększył swoją zabiegową wydajność o 50 proc., zyskując na nadwykonaniach 227 tys. zł.

W woj. łódzkim jest 21 podmiotów, publicznych i niepublicznych, realizujących leczenie zaćmy. 

"Do 3,7 tys. mieszkańców regionu, którym termin operacji zaćmy wyznaczono za ponad rok, łódzki NFZ rozesłał niedawno sms-y przypominające o możliwości przeniesienia się do placówek, gdzie czeka się krócej" – powiedział Artur Olsiński.

NFZ premiuje obecnie zabiegi usuwania zaćmy wykonywane w trybie jednodniowym. Od ośrodków okulistycznych wymagało to przeorganizowania pracy, ale również skutkuje zwiększoną liczbą procedur.

"Zakres działań, które wykonujemy – a jesteśmy szpitalem sieciowym, obciążonym także operacjami wymagającymi więcej sprzętu i umiejętności m.in. jaskry, odwarstwień siatkówki, witrektomii, przeszczepami rogówek - powoduje, że musimy się reorganizować, a logistyka musi być na najwyższym poziomie. System jednodniowy jest odpowiedni dla większości pacjentów" – zaznaczył dr hab. n. med. prof. nadzw. UM w Łodzi i szef Kliniki Okulistyki i Rehabilitacji Wzroku.

W ocenie prof. Jurowskiego statystyki pokazują, że w pewnym momencie kolejki powinny zniknąć i pacjenci z zaćmą będą operowani na bieżąco lub z bardzo krótkim czasem oczekiwania.

"W większości przypadków zaćma nie jest chorobą, która zmusza do natychmiastowej reakcji. Ale chorują coraz młodsze osoby – pracujące, potrzebujące sprawnego narządu wzroku. Dlatego ze względów społecznych skrócenie czasu oczekiwania na odzyskanie sprawności jest bardzo istotne" – podsumował ekspert.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ministerstwo Zdrowia zaostrza kryteria kwalifikacji do operacji zaćmy

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.