Ustawa refundacyjna do poprawki

Ewa Szarkowska
opublikowano: 05-01-2011, 00:00

Krajowi producenci leków chcą usunięcia z projektu ustawy refundacyjnej limitu rocznych wydatków NFZ na leki, 3-procentowego odpisu od przychodów z refundacji na badania kliniczne i analizy farmakoekonomiczne oraz wyłączenia generyków z systemu zwrotów (payback).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan oraz Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, długo oczekiwany projekt ustawy refundacyjnej zawiera wiele ważnych dla krajowego przemysłu farmaceutycznego rozwiązań.

„Wprowadzenie jednakowych cen w aptekach oraz zakazu niejawnego rabatowania z pewnością będzie sprzyjać przejrzystości i konkurencyjności rynku. Jednak ograniczanie wydatków na leki do niczym nieuzasadnionego poziomu 17 proc. budżetu na świadczenia zdrowotne, zwrot przychodów firm farmaceutycznych w przypadku przekroczenia tego poziomu oraz nowy podatek obrotowy będą miały niekorzystne skutki dla pacjentów oraz krajowej branży farmaceutycznej. Jest to również niezgodne z założeniami rządowej strategii Polska 2030, która zakłada podnoszenie konkurencyjności polskiego przemysłu” – podkreśla Cezary Śledziewski, prezes PZPPF.

Krajowe firmy farmaceutyczne twierdzą, że tzw. zwroty nadwyżek przychodów dotkną głównie producentów generyków oraz leków, na które wygasła ochrona patentowa. „Czyli odwrotnie niż w krajach UE stosujących ten mechanizm, gdzie leki te są wyłączone, ponieważ generują oszczędności, a zwiększenie ich sprzedaży powoduje mniejszą sprzedaż leków drogich” – podkreśla prezes PZPPF. Dlatego krajowy przemysł oczekuje modyfikacji systemu payback poprzez wyłączenie z niego generyków oraz wprowadzenie podziału finansowego ryzyka przekroczenia budżetu między NFZ a producentami leków.
Firmom nie podoba się także zapis o 3-procentowym odpisie od wartości rocznej refundacji liczonej od ceny zbytu netto, przeznaczonym na badania kliniczne i analizy farmakoekonomiczne.

„Nakładanie nowego, niczym nieuzasadnionego podatku w wysokości 3 proc. obrotu lekami refundowanymi na krajowe firmy farmaceutyczne, które dostarczają na rynek 60 proc. dostępnych cenowo leków, zahamuje ich rozwój. Koszty badań leków zleconych przez ministra zdrowia powinien ponosić wnioskujący o ich refundację, a nie wszyscy producenci” – przekonuje Cezary Śledziewski.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.